We wtorek ustawa CLARITY w końcu przeszła swój pierwszy prawdziwy test na forum Senatu i natychmiast napotkała przeszkodę. Senatorowie zagłosowali 49 do 50 przeciwko zamknięciu debaty nad wnioskiem o przystąpienie do rozpatrywania projektu ustawy H.R. 3633, przez co projekt ustawy dotyczącej struktury rynku kryptowalut nie uzyskał 11 głosów niezbędnych do osiągnięcia 60 głosów wymaganych do kontynuowania prac. Technicznie rzecz biorąc, projekt ustawy nie jest jeszcze całkowicie odrzucony, ale w obliczu zbliżającej się przerwy śródokresowej w pracach Kongresu droga do jego przyjęcia szybko się zawęża.
Ustawa CLARITY nie jest jeszcze martwa, ale Waszyngtonowi kończy się czas

Najważniejsze wnioski
- We wtorek ustawie CLARITY zabrakło 11 głosów, a głosowanie nad zamknięciem debaty zakończyło się wynikiem 49 do 50.
- Projekt ustawy nr H.R. 3633 pozostaje w porządku obrad Senatu, co pozwala Johnowi Thune’owi na ponowną próbę zamknięcia debaty.
- Kongres może powrócić do ustawy CLARITY Act, ale w styczniu 2027 r. nastąpi reset legislacyjny.
Senat nawet nie zdążył poddać projektu ustawy pod debatę
Po ponad roku negocjacji, prac komisji i politycznych targów ustawa CLARITY trafiła we wtorek po południu na obrady Senatu. Potem drzwi pozostały zamknięte. Głosowanie nad zamknięciem debaty, zakończone wynikiem 49 do 50, nie dotyczyło tego, czy projekt ustawy H.R. 3633 powinien stać się prawem. Było to głosowanie nad tym, czy senatorowie powinni w ogóle rozpocząć debatę nad nim.
Potrzebnych było sześćdziesiąt głosów. Bez nich debata się nie rozpoczyna, nie pojawiają się poprawki i nie ma szans na głosowanie nad ostatecznym przyjęciem ustawy. Izba Reprezentantów przyjęła już swoją wersję ustawy stosunkiem głosów 294 do 134 w lipcu 2025 r., natomiast senacka Komisja Bankowości poparła projekt stosunkiem głosów 15 do 9 w maju.
Demokraci nie mieli na to ochoty. Na przykład senator Elizabeth Warren (D-MA) podkreśliła na X:
„Senaccy republikanie próbują przeforsować ustawę dotyczącą kryptowalut, która pozwoliłaby Trumpowi nadal napełniać własne kieszenie kosztem branży kryptowalutowej”.
Po pierwsze, ustawa CLARITY pozostaje w kalendarzu obrad
Oto co jest dziwne: przegrana w głosowaniu nad zamknięciem debaty formalnie nie unieważnia projektu ustawy H.R. 3633. Projekt pozostaje w porządku obrad pod numerem 423, co oznacza, że lider większości senackiej John Thune może podjąć kolejną próbę. Może złożyć kolejny wniosek o zamknięcie debaty w sprawie wniosku o kontynuowanie prac, jeśli zwolennicy projektu znajdą dodatkowe głosy, lub dążyć do ponownego rozpatrzenia wtorkowego nieudanego głosowania. Taka jest droga proceduralna. Droga polityczna jest znacznie bardziej skomplikowana.

We wtorek wszyscy Demokraci sprzeciwili się kontynuacji prac, a republikanie Susan Collins, Josh Hawley i Jerry Moran również zagłosowali przeciwko zamknięciu debaty. Negocjacje w ostatniej chwili skupiały się głównie na ograniczeniach etycznych dotyczących urzędników federalnych i interesów związanych z kryptowalutami, przy czym Demokraci argumentowali, że proponowane zabezpieczenia nie są wystarczające. Republikanie twierdzili, że poczyniono już znaczne ustępstwa.
„Dzisiejszego popołudnia senaccy Demokraci udowodnili, że nigdy nie podchodzili poważnie do kwestii ochrony konsumentów i utrzymania amerykańskiej pozycji lidera” – napisała po głosowaniu senator Cynthia Lummis (R-WY). „Siedziałam przy stole z senackimi Demokratami, pracując w dobrej wierze, aby doprowadzić tę sprawę do końca, podczas gdy oni prowadzili gierki”.
Wtedy kalendarz zaczyna działać na niekorzyść projektu
Senat zbliża się do przerwy przedkampanijnej, co pozostawia zwolennikom ustawy niewiele miejsca na kolejną długotrwałą walkę na sali obrad. Nawet kolejna udana próba zamknięcia debaty otworzyłaby jedynie kolejny etap. Senatorowie nadal musieliby debatować nad wnioskiem o kontynuowanie prac, przejść do samego projektu ustawy, rozpatrzyć poprawki i ostatecznie pokonać kolejną przeszkodę proceduralną przed ostatecznym przyjęciem ustawy. Innymi słowy, jedno głosowanie nie rozwiąże tej sprawy z dnia na dzień.

Sesja po wyborach, podczas której senatorowie pełnią już tylko funkcje reprezentacyjne, stwarza kolejną szansę, ale w oparciu o dostępne informacje ta droga wydaje się raczej mało realna niż konkretnym planem. Kongres będzie musiał poświęcić czas na rozpatrywanie wydatków i innych niedokończonych spraw, a te same spory, które zniweczyły wtorkową próbę, nadal będą pozostawać nierozwiązane.
Styczeń przynosi przycisk resetowania
Jeśli ustawodawcy nie sfinalizują prac nad ustawą przed zakończeniem 119. kadencji Kongresu, proces rozpocznie się od nowa w styczniu 2027 r. Autorzy projektu musieliby ponownie zgłosić ustawę dotyczącą struktury rynku, przeprowadzić ją ponownie przez komisje i odbudować koalicję w Senacie zdolną do osiągnięcia wymaganego progu poparcia.
Tymczasem SEC i CFTC nadal działają zgodnie z obowiązującym prawem i realizują własne plany dotyczące regulacji kryptowalut. Już uchwalona ustawa GENIUS pozostaje bez zmian.

Osoby obstawiające na rynkach prognoz już przed głosowaniem senatorów skłaniały się ku scenariuszowi niepowodzenia. Teraz legislacyjna droga do „jasności” przyniosła coś, w czym Waszyngton jest wyjątkowo dobry: kolejną porcję niepewności.
„Niegdyś dumna Partia Demokratyczna jest przeciwna konsumentom i popiera nielegalne finanse, jest przeciwna etyce, wolnemu rynkowi, pracownikom, pracom zapewniającym godziwe wynagrodzenie oraz opowiada się za socjalizmem. Demokraci są teraz antyamerykańscy. To smutne” – podsumowała senator Lummis w swoim poście na X.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.











