Cena bitcoina (BTC) znów zaczęła rosnąć – nie dlatego, że zmieniło się coś w tej najpopularniejszej kryptowalucie i/lub w sieci, na której się opiera, ale głównie z przyczyn zewnętrznych, które ponownie skierowały uwagę na ten wszechstronny aktyw.
Ten wzrost ceny bitcoina znów ma niewiele wspólnego z samym bitcoinem

Najważniejsze wnioski
- Za tym wzrostem stoją wiadomości o charakterze makroekonomicznym, niezwiązane z samym bitcoinem.
- Poziom 100 000 USD znów jest w zasięgu wzroku, a prognozy cen bitcoina sięgają i przekraczają 150 000 USD.
- Polityka Fed, przepływy środków w funduszach ETF oraz płynność rynkowa prawdopodobnie zadecydują o dalszym rozwoju sytuacji.
Innymi słowy, bitcoin po raz kolejny znalazł się we właściwym miejscu we właściwym czasie. Bycie we właściwym miejscu oznacza, że BTC nadal zajmuje miejsce w świadomości wielu (choć nie zbyt wielu) inwestorów detalicznych i instytucjonalnych jako wielofunkcyjny, rzadki aktyw. Może to być „cyfrowe złoto”, zabezpieczenie przed dewaluacją waluty, środek dywersyfikacji portfela lub po prostu aktyw spekulacyjny.
Albo „akcją technologiczną”, która została uznana za bardzo tanią po tym, jak jej cena spadła o ponad 50% w stosunku do historycznego maksimum. Kiedy czynniki makroekonomiczne i inne sprzyjające okoliczności ułożyły się w korzystną konstelację, te narracje po raz kolejny stały się magnesem, który przyciągnął inwestorów z powrotem do bitcoina.
W połączeniu z niską płynnością na rynku i rekordowo wysoką liczbą likwidacji krótkich pozycji na BTC otrzymaliśmy wybuchową mieszankę, która w ciągu tygodnia spowodowała wzrost ceny bitcoina o ponad 20%.
Dlaczego rośnie cena bitcoina?
Oto podsumowanie najczęściej wymienianych, często powiązanych ze sobą przyczyn tego wzrostu, poza impulsem wynikającym z rynku instrumentów pochodnych:
- Wykup obligacji skarbowych USA
- Słabość dolara amerykańskiego oraz spadające rentowności obligacji skarbowych jako czynnik sprzyjający w ujęciu makroekonomicznym
- Lepsze dane o inflacji zmniejszające obawy przed podwyżką stóp procentowych
- Optymizm związany z ustawą Clarity Act
- Powrót strategii opartej na deprecjacji waluty oraz narracji o „cyfrowym złocie”
- Powróciły przepływy środków do funduszy ETF, generując wielomiliardowy zastrzyk środków
- Teza o „powrocie popytu instytucjonalnego” zyskuje na popularności
- Boom zysków napędzany przez sztuczną inteligencję
- „Dno już za nami” i argument dotyczący czteroletniego cyklu bitcoina
- Prognozy dalszego wzrostu do końca roku ponownie zbliżyły się do poziomu 100 000 dolarów
Krótko mówiąc, nie ma żadnych wiadomości dotyczących Bitcoina jako sieci ani Bitcoina jako aktywów. Rynek zignorował kryzys związany z Coldcard, który ujawnił poważne zagrożenia dla infrastruktury Bitcoina oraz skuteczność sposobów ich rozwiązywania, nie mówiąc już o dramacie związanym z BIP-100 czy nowych produktach bitcoinowych, w tym tych dostarczanych przez Lightning Labs, które mogłyby pomóc w upowszechnieniu płatności BTC. Spadek hashrate’u bitcoina, czyli mocy obliczeniowej sieci, również najwyraźniej nie miał większego wpływu na cenę, podobnie jak fakt, że wciąż pozostaje wiele pytań dotyczących odporności bitcoina na ataki kwantowe.
Hazard, a nie inwestowanie
Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę wyniki najnowszych badań przeprowadzonych przez Bank Rezerwy Federalnej w Cleveland — inwestycje w bitcoina i szeroko pojęty rynek aktywów kryptograficznych są w dużej mierze postrzegane jako hazard.
W związku z tym BTC pozostaje bardzo wrażliwy na wszystkie te czynniki zewnętrzne, w tym oczekiwania dotyczące realnych stóp zwrotu i globalnej płynności. Jednocześnie nigdy nie wiadomo, jak trwałe okażą się tym razem narracje dotyczące „trade’u na dewaluację” i „cyfrowego złota”, ponieważ w przeszłości były one już odrzucane.
Innymi słowy, przynajmniej w perspektywie krótko-, średnio-, a nawet długoterminowej, członkowie Rady Rezerwy Federalnej nadal będą mieli większy wpływ na cenę BTC niż faktyczni twórcy bitcoina i firmy z branży kryptowalutowej. Stąd bardziej gołębie nastawienie Fed jesienią pomogłoby w kolejnym wzroście, podczas gdy ponowny szok inflacyjny mógłby przynieść odwrotny skutek, a „nikogo” prawdopodobnie nie obchodziłoby, gdyby ktoś wymyślił rewolucyjne, nowe, superbezpieczne i proste rozwiązanie w zakresie samodzielnego przechowywania bitcoinów.
Jaka będzie cena BTC pod koniec 2026 roku?
W tym kontekście, jakie są najpopularniejsze wyjaśnienia i oczekiwania dotyczące tego, co może się wydarzyć z ceną bitcoina w dalszej części roku? Ponieważ analitykom znacznie lepiej wychodzi wyjaśnianie przeszłości niż prognozowanie przyszłości, szacunki są nadal bardzo zróżnicowane, ale zaczęły skłaniać się w stronę bardziej optymistycznych scenariuszy.
100 000 dolarów jest obecnie coraz częściej postrzegane jako bardziej realny cel na ten rok, a niektórzy przewidują nawet 150 000 dolarów lub więcej, podczas gdy inni analitycy nadal spodziewają się ostatecznego spadku w kierunku 50 000 dolarów, zanim wznowi się prawdziwy wzrost w kierunku nowego historycznego maksimum.
Spośród typowych czynników, które będą miały wpływ na cenę BTC w dalszej części roku, za najważniejsze uważa się następujące:
- Przepływy środków w funduszach ETF opartych na Bitcoinie
- Oczekiwania rynku dotyczące decyzji Fed oraz same decyzje
- Wykupy obligacji skarbowych
- Los ustawy Clarity Act
- Kierunek kursu dolara amerykańskiego oraz rentowności długoterminowych obligacji
- Listopadowe wybory uzupełniające w USA
- Firmy zajmujące się BTC — Strategy obiecało powrócić w tym roku do kupowania bitcoina
- Zagraniczne rynki instrumentów pochodnych
Inne czynniki, takie jak nastroje inwestorów, rynki tradycyjne, akcje spółek z branży sztucznej inteligencji, a zwłaszcza siła obecnych narracji dotyczących bitcoina lub pojawienie się nowych, wraz z pewnymi nieprzewidywalnymi wydarzeniami, również mogą mieć wpływ na to, na jakim poziomie cena BTC zakończy ten rok.
Podsumowując, choć nie możemy być pewni, jaka będzie cena bitcoina pod koniec tego roku, niemal na pewno możemy być pewni, że nie wpłyną na nią wydarzenia związane z samym bitcoinem. (Nie zapominajcie jednak, aby zawsze być przygotowanym na coś nieoczekiwanego.)
W momencie pisania tego tekstu BTC jest wyceniany na około 79 000 USD i odnotował wzrost o 24% w ciągu tygodnia, po tym jak dzisiaj podczas sesji azjatyckiej osiągnął poziom 81 000 USD. Cena jest nadal o 29% niższa niż rok temu i o 37% niższa od historycznego maksimum.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.












