Amerykańska senator Kirsten Gillibrand domaga się wprowadzenia w ustawodawstwie dotyczącym struktury rynku wiążącego zakazu czerpania zysków z kryptowalut przez prezydenta. Jej ponowna inicjatywa jest następstwem wyników najnowszego sondażu, z którego wynika, że 63% Amerykanów uważa zyski z kryptowalut osiągnięte przez Trumpa i jego rodzinę za niewłaściwe.
Senator domaga się wprowadzenia przez Trumpa zakazu kryptowalut, a 63% respondentów uważa jego zyski za niewłaściwe

Najważniejsze wnioski
- Gillibrand popiera regulację rynku kryptowalut, ale domaga się wprowadzenia egzekwowalnych zasad etycznych.
- Według badania przeprowadzonego przez agencję Reuters we współpracy z Ipsos 63% respondentów uznało zyski rodziny Trumpa z kryptowalut za niewłaściwe.
- Oficjalne dokumenty szczegółowo opisują znaczne dochody z kryptowalut powiązane z Trumpem.
Gillibrand stawia etykę związaną z kryptowalutami jako warunek swojego poparcia
Kongres powinien zakazać prezydentom, ich małżonkom oraz wysokim urzędnikom emitowania, sponsorowania lub czerpania zysków z kryptowalut w trakcie sprawowania urzędu – stwierdziła 23 sierpnia senator Stanów Zjednoczonych Kirsten Gillibrand (D-N.Y.). Jej postulat wprowadzenia egzekwowalnego zakazu sprawił, że sformułowania dotyczące etyki stały się warunkiem poparcia ustawodawstwa dotyczącego struktury rynku aktywów cyfrowych.
Dotychczasowe działania tej nowojorskiej demokratki wskazują, że opowiada się ona raczej za regulacją rynków aktywów cyfrowych niż za sprzeciwem wobec samych kryptowalut. Jest współautorką ponadpartyjnych projektów ustaw dotyczących kryptowalut i opowiada się za przepisami federalnymi łączącymi odpowiedzialną innowacyjność, ochronę konsumentów, wymogi dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz egzekwowanie przepisów. Jej wcześniejsza propozycja, dotycząca urzędników wybieranych i ich małżonków, skupiała się na emitowaniu lub sponsorowaniu aktywów cyfrowych, w tym monet memowych. Gillibrand stwierdziła:
„Możemy uchwalić mądre, jasne przepisy dotyczące aktywów cyfrowych i jednocześnie położyć kres prezydenckim transakcjom na własny rachunek. Musi istnieć egzekwowalny zakaz, a każda ustawa dotycząca struktury rynku, która pozostawia egzekwowanie przepisów wyłącznie w rękach prezydenckiego Departamentu Sprawiedliwości i pozwala mu czerpać zyski z kryptowalut, nie jest reformą. To po prostu przepustka”.
Sondaż i ujawnione informacje nasilają kontrolę
Zgodnie z sondażem Reuters/Ipsos przeprowadzonym w dniach 14–17 sierpnia obawy opinii publicznej wykraczają poza krąg partii Gillibrand. Spośród 1 166 dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych 63% uznało zyski Trumpa i jego rodziny z kryptowalut za niewłaściwe, podczas gdy 32% uznało je za właściwe. Ogólny margines błędu tego internetowego sondażu wyniósł 3 punkty procentowe.
To samo badanie wykazało, że 69% respondentów uważa, iż Trump pozwala, by prywatne interesy biznesowe wpływały na jego decyzje prezydenckie – w tym około połowa republikanów. Biały Dom odrzucił zarzuty dotyczące nieprawidłowości, twierdząc, że jego inwestycjami zarządzają niezależne instytucje finansowe. Trump twierdzi, że nie odgrywa żadnej roli w codziennym funkcjonowaniu rodzinnego biznesu.
Pytania dotyczące finansów nasiliły się po tym, jak 30 czerwca amerykański Urząd ds. Etyki Rządowej opublikował poświadczone roczne oświadczenie majątkowe Trumpa. Trump zgłosił ponad 1,4 mld dolarów dochodu związanego z kryptowalutami za rok 2025, pochodzącego głównie z World Liberty Financial i memowej monety Trumpa.
Spór o etykę przenosi się do projektu ustawy senackiej
Monety memowe często w dużym stopniu opierają się na budowaniu marki, zainteresowaniu w sieci i spekulacjach, a nie na szerokiej użyteczności technicznej. Token Trumpa należy do tej kategorii aktywów o dużej zmienności, podczas gdy World Liberty Financial to odrębne przedsięwzięcie kryptowalutowe powiązane z rodziną. Gillibrand argumentuje, że promocja tych aktywów przez osoby sprawujące urzędy publiczne może powodować konflikty finansowe.
Kampania senator Gillibrand początkowo skupiała się na urzędnikach wybieranych i ich małżonkach emitujących lub sponsorujących aktywa cyfrowe. Wcześniejsze doniesienia na temat propozycji Gillibrand pojawiły się po ujawnieniu informacji, zgodnie z którymi 636 mln dolarów z monety memowej stanowiło największe pojedyncze źródło dochodu zgłoszone przez Trumpa w 2025 roku. Jej najnowsze stanowisko wyraźnie obejmuje czerpanie zysków z kryptowalut przez wysokich rangą urzędników.
Spór ten stanowi obecnie część senackiej debaty nad ustawą „Digital Asset Market Clarity Act”, która podzieliłaby nadzór między federalne organy regulacyjne rynku. Krytycy twierdzą, że obecna ustawa CLARITY zawiera lukę w egzekwowaniu zasad etyki, podczas gdy zwolennicy argumentują, że zapewniłaby ona jaśniejszy nadzór federalny.
Pracownicy mniejszości w Senackiej Komisji Bankowej wskazali również na luki w przepisach dotyczących papierów wartościowych, które ich zdaniem mogą stanowić zagrożenie dla emerytur, na luki umożliwiające nielegalne finansowanie, potencjalne ryzyko dla podatników oraz osłabienie ochrony konsumentów. Kilku demokratycznych senatorów stwierdziło, że przepisy dotyczące etyki, ochrony konsumentów, nielegalnego finansowania, konfliktów interesów oraz integralności rynku wymagają wzmocnienia.
Gillibrand oświadczyła:
„Nie zagłosuję za przyznaniem temu prezydentowi – ani żadnemu innemu prezydentowi – wspieranej przez podatników licencji na wzbogacanie się dzięki sprawowanej funkcji”.
Ustawa CLARITY Act zostanie po raz pierwszy poddana głosowaniu na posiedzeniu plenarnym Senatu 15 września, pomimo tych nierozwiązanych obaw ze strony Demokratów. Senatorowie rozpatrzą wniosek o zamknięcie debaty nad wnioskiem o przystąpienie do prac o godz. 14:15 czasu wschodnioamerykańskiego (EDT), przy czym do jego przyjęcia potrzeba 60 głosów. Jeśli wniosek o zamknięcie debaty zostanie przyjęty, Senat będzie mógł przejść do formalnego rozpatrzenia projektu, debaty, zgłaszania poprawek oraz kolejnego głosowania nad zamknięciem debaty przed ostatecznym przyjęciem ustawy. Ponieważ republikanie dysponują 53 mandatami, zwolennikom ustawy potrzeba siedmiu głosów demokratów lub niezależnych, zakładając, że wszyscy republikanie poprą wniosek. Przebieg głosowania nad ustawą CLARITY Act może ulec zmianie w wyniku porozumienia między przywódcami frakcji lub wycofania wniosku o zamknięcie debaty.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.












