Obsługiwane przez

Michael Saylor wzywa do „reformacji bitcoina” wykraczającej poza ortodoksję

Michael Saylor wzywa do odejścia od kultu założyciela, obowiązkowego samodzielnego przechowywania bitcoinów oraz wrogości wobec instytucji. Jego „Reformacja Bitcoina” zakłada, że aktywo to będzie funkcjonować w środowisku banków, korporacji, rynków papierów wartościowych, rządów i maszyn.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Michael Saylor wzywa do „reformacji bitcoina” wykraczającej poza ortodoksję

Najważniejsze wnioski

  • Michael Saylor twierdzi, że Bitcoin wyrosł już z ortodoksyjnych poglądów z czasów jego powstania.
  • Samodzielne przechowywanie aktywów powinno pozostać prawem, a nie powszechnym obowiązkiem.
  • Banki, rynek papierów wartościowych i rządy mogłyby poszerzyć zasięg bitcoina.

Saylor podważa doktrynę z czasów powstania Bitcoina

Według prezesa Strategy Inc. (Nasdaq: MSTR) Michaela Saylora, kolejna faza rozwoju bitcoina powinna polegać na zintegrowaniu tego aktywa z nowoczesnymi instytucjami finansowymi i politycznymi, a nie na izolowaniu go w ramach ideologicznie czystej gospodarki. W 14-częściowym eseju opublikowanym 24 sierpnia Saylor wezwał do reformy Bitcoina opartej na integracji gospodarczej i argumentował, że wczesne zasady przetrwania utwardziły się, przekształcając się w restrykcyjną doktrynę.

Ortodoksja, której sprzeciwia się Saylor, traktuje Satoshi Nakamoto jako wyrocznię, białą księgę jako kompletną konstytucję, samodzielne przechowywanie jako jedyny autentyczny model własności, a papiery wartościowe powiązane z bitcoinem jako nielegalne „papierowe bitcoiny”. Twierdzi on, że Bitcoin może zachować stałą podaż, otwarty dostęp oraz opcję bezpośredniej własności, rozwijając się jednocześnie poprzez banki, ubezpieczycieli, giełdy, korporacje i rządy.

Manifest przedstawia natomiast Satoshiego jako założyciela, a nie wyrocznię, a białą księgę jako fundament, a nie konstytucję. Saylor napisał:

„Bitcoin powstał jako elektroniczna gotówka typu peer-to-peer. Dojrzał do postaci cyfrowego złota. Obecnie staje się cyfrowym kapitałem: fundamentem nowej generacji kredytu, kapitału własnego, pieniądza i organizacji gospodarczej”.

Bitcoin nie musi wyprzeć walut fiducjarnych z codziennego obrotu, aby pełnić tę rolę. Pieniądze suwerenne nadal obsługują podatki, wynagrodzenia, umowy i płatności, podczas gdy bitcoin funkcjonuje jako kapitał o ograniczonej podaży, niebędący własnością państwa. Ta reforma nie oddziela pieniądza od państwa; oddziela natomiast emisję kapitału bazowego od swobody decyzyjnej państwa.

Samodzielne przechowywanie staje się wyborem, a nie testem czystości

Samodzielne przechowywanie pozostaje niezbędne jako opcja wyjścia i mechanizm kontroli pośredników, ale Saylor odrzuca twierdzenie, że każdy posiadacz musi bezpośrednio zarządzać kluczami prywatnymi. Portfel z samodzielnym przechowywaniem sprawia, że to użytkownik posiada monety i klucze, a także ponosi odpowiedzialność za tworzenie kopii zapasowych, planowanie spadkowe oraz ochronę przed kradzieżą lub utratą.

Przechowywanie instytucjonalne wiąże się z ryzykiem prawnym, koncentracją ryzyka oraz ryzykiem kontrahenta, choć może ograniczyć błędy operacyjne, narażenie na ryzyko związane z kluczowymi osobami oraz zagrożenia związane z bezpieczeństwem fizycznym. W styczniu 2024 r. SEC zatwierdziła akcje produktów giełdowych opartych na bitcoinie w transakcjach spot, zapewniając inwestorom ekspozycję cenową bez konieczności posiadania portfeli lub kluczy prywatnych.

Według Saylora awarie platform Mt. Gox, Bitfinex, FTX, Celsius i Blockfi nie oznaczają, że każdy kontrahent jest równie niebezpieczny. Władze amerykańskie odzyskały znaczną część bitcoinów skradzionych podczas włamania do Bitfinex. Opowiada się on za rozróżnianiem kontrahentów, a nie za ich odrzucaniem, oddzielając przechowywanie od udzielania pożyczek oraz rozważając segregację, zabezpieczenia, audyty, ubezpieczenia i prawa do wypłat.

Sześć papierów wartościowych Strategy powiązanych z bitcoinem rozdziela ryzyko korporacyjne, prawa do dywidendy i priorytet kapitałowy, pozostawiając jednocześnie posiadaczy narażonych na finanse spółki i decyzje zarządu. Jego kryterium oceny to ujawnianie informacji, roszczenia prawne, zabezpieczenia, opłaty, dźwignia finansowa i sposób upadłości, a nie etykieta „papierowego bitcoina”.

Awaria Coldcard pokazuje, że „czystość” nie jest modelem bezpieczeństwa

Ideologiczne pochodzenie nie zapewniło żadnej ochrony, gdy Coldcard – portfel sprzętowy preferowany w kręgach skupionych wyłącznie na bitcoinie – wygenerował słabe klucze. Firma Coinkite ujawniła, że błędy integracyjne spowodowały, iż dotknięte problemem oprogramowanie układowe przełączyło się na rezerwowy algorytm programowy zamiast korzystać z sprzętowego generatora liczb losowych, pozostawiając w niektórych modelach efektywną przestrzeń wyszukiwania wynoszącą około 40 bitów w porównaniu z docelową wartością 128 bitów. Firma ostrzegła, że żadna aktualizacja nie naprawi już wygenerowanego klucza początkowego.

Zespół ds. bezpieczeństwa firmy Block odkrył, że ta wadliwa ścieżka jest aktywnie wykorzystywana, a raporty przytoczone w eseju wskazują na straty przekraczające 100 milionów dolarów. Firma Ledger ujawniła, że w wyniku naruszenia bezpieczeństwa w 2020 roku ujawniono dane około 272 000 klientów, a prokuratura postawiła zarzuty osobom oskarżonym o porwania i włamania do domów w celu przejęcia monet ofiar.

Przyszłość bitcoina rozwija się dzięki adopcji instytucjonalnej

Udział instytucji ma kluczowe znaczenie dla argumentacji Saylora, zgodnie z którą Bitcoin może dotrzeć do użytkowników, którzy nigdy sami nie będą posiadać kluczy prywatnych. Wcześniej ostrzegał on, że odrzucenie integracji z bankami i rynkami kapitałowymi może pozbawić większość świata korzyści płynących z Bitcoina.

W eseju nakreślono osiem warstw opartych na tej podstawie: kapitał cyfrowy, kapitał własny, kredyt, dług, waluta, pieniądze, instrumenty pochodne oraz kapitał maszynowy w postaci oprogramowania i robotów. Jego opis kluczowego przełomu Bitcoina jako cyfrowo kontrolowanej wartości ekonomicznej odnosi się do osób fizycznych, rodzin, firm, maszyn i narodów.

Krach BIP-110 pokazuje, kto decyduje o zasadach Bitcoina

Porażka BIP-110 pokazała, że zarządzanie Bitcoinem opiera się na ekonomicznej akceptacji, a nie na ideologicznej władzy. Repozytorium BIP oznaczyło propozycję jako zamkniętą 9 sierpnia po tym, jak jej zwolennicy odłączyli się, tworząc łańcuch mniejszościowy, który utknął z powodu braku mocy obliczeniowej kopaczy, co skłoniło Saylora do stwierdzenia, że „przekonanie to nie to samo co konsensus”. Programiści mogą proponować zmiany, ale to kopacze, węzły, giełdy, powiernicy i użytkownicy decydują, które pomysły zostaną przyjęte.

SIFMA oszacowała globalną kapitalizację rynków akcji na około 157,8 bln dolarów, a wartość papierów wartościowych o stałym dochodzie w obiegu na około 160,7 bln dolarów w 2025 r., podczas gdy Światowa Rada Złota szacuje wartość złota nadającego się do inwestycji na około 15 bln dolarów. Bitcoin nie musi zastępować tych aktywów, aby zdobyć znaczący udział w globalnym kapitale.

Esej zamyka dwanaście zasad, od minimalizmu protokołu po maksymalizm ekonomiczny, od inkluzywności jako modelu bezpieczeństwa po przenośność, która przetrwa każdego powiernika. Suwerenność, w jego ujęciu, to prawo do wyboru, weryfikacji i odejścia. Jego esej kończy się odrzuceniem kulturowego „gatekeepingu”:

„Bitcoin jest dla wszystkich”.

Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.

Tagi w tym artykule