Najnowsze badania przeprowadzone przez Bank of America wykazały, że we wszystkich pokoleniach Amerykanie częściej traktowali zakup kontraktów na wydarzenia jako inwestycję niż obstawianie zakładów sportowych, przy czym respondenci z pokolenia Z osiągnęli wyjątkowo wysoki wynik. Te same dane wskazują, że gracze odzyskują mniej niż 75 centów z każdego dolara wpłaconego na platformy bukmacherskie online – z jednym istotnym zastrzeżeniem.
Według badań przeprowadzonych przez BofA przedstawiciele pokolenia Z dwukrotnie częściej określają zakłady sportowe jako inwestycję

Najważniejsze wnioski
- Badanie BofA wykazało, że 20% Amerykanów uważa zakłady sportowe za inwestycję; w przypadku pokolenia Z odsetek ten wynosi 40%.
- We wszystkich pokoleniach kontrakty na wydarzenia były postrzegane jako bardziej przypominające inwestycję niż zwykłe zakłady.
- Od stycznia do lipca gracze odzyskiwali mniej niż 75 centów na każdego dolara co miesiąc.
Rozbieżność w postrzeganiu zgodna z pozycjonowaniem branży
Badanie przeprowadzono w dniach 24–31 marca, obejmując 2 351 osób. Znaczna większość przedstawicieli pokolenia baby boomers i pokolenia X odrzuciła pogląd, że zakłady sportowe to inwestowanie, choć około jedna trzecia obu grup nadal nie uznawała kontraktów na wyniki wydarzeń za pełnoprawną inwestycję, co sprawia, że reszta tych pokoleń jest bardziej otwarta na ideę rynków prognoz niż na bukmacherów.
Ekonomistka Taylor Bowley bezpośrednio przedstawiła główne wnioski z raportu. „Według własnego badania Bank of America 20% respondentów uważa zakłady sportowe za rodzaj inwestycji, choć więcej osób uważa, że nie jest to forma inwestowania” – powiedziała. „Przedstawiciele pokolenia Z dwukrotnie częściej traktują zakłady sportowe jako formę inwestowania; jednak we wszystkich pokoleniach zakup kontraktów na wydarzenia na rynkach prognoz był częściej uznawany za inwestycję niż zakłady sportowe”. Kluczowy dodatek: „Rynki prognoz, aktywa kryptograficzne, handel detaliczny i zakłady sportowe mają wspólne cechy, takie jak udział społeczności i wycena w czasie rzeczywistym”.
Ta rozbieżność w postrzeganiu lub definicji stanowi argument leżący u podstaw stanowiska prawnego branży. Linia obrony firmy Kalshi przed stanowymi organami regulacyjnymi ds. hazardu, której rozpatrzenie toczy się obecnie przed Sądem Najwyższym po złożeniu przez stan New Jersey wniosku o certiorari, opiera się na twierdzeniu, że kontrakty na wydarzenia sportowe są instrumentami finansowymi w rozumieniu federalnego prawa towarowego, a nie zakładami w rozumieniu prawa stanowego. Wielu konsumentów wydaje się interpretować je w ten sam sposób.
Zatarcie granic, o którym wspomina Bank of America, zwróciło uwagę podmiotów spoza sektora. Zapytany w marcu, czy nie aprobuje „rynków prognoz, zalegalizowanych zakładów sportowych, a nawet handlu jednodniowego”, Warren Buffett odmówił rozróżnienia tych trzech zjawisk, twierdząc, że dochody stanowe z hazardu „w rzeczywistości zmniejszają obciążenia podatkowe mnie i innych bogatych ludzi” oraz zgadzając się, że sprowadza się to do „podatku od głupoty”.
W samej branży porównanie to jest postrzegane jako trudniejsze do przeprowadzenia, niż się wydaje. Pierre Lindh, współzałożyciel grupy medialnej iGaming Next.io, powiedział w czerwcu serwisowi Bitcoin.com News, że finały NBA doprowadziły do niemal równowagi między bukmacherami a rynkami prognoz pod względem rzeczywistej wartości obrotu, ostrzegając jednocześnie, że „wartość obrotu nie jest w tym względzie porównywalna, co sprawia, że porównanie branż jest nieco trudniejsze”.
Niezależnie od badania bank prześledził zanonimizowane płatności klientów kierowane do i z platform bukmacherskich i stwierdził, że wskaźnik zwrotu środków z zakładów online utrzymywał się poniżej 1 w okresie od stycznia do lipca. „Klienci zazwyczaj odzyskują mniej niż 75 centów z każdego dolara przekazanego na platformy bukmacherskie online” – powiedział Bowley, choć w badaniu zaznaczono, że dane obejmują wyłącznie wpłaty i wypłaty. Oznacza to, że wygrane pozostawione na platformach nie są uwzględnione.
Według tego wskaźnika pokolenie Z odzyskiwało więcej niż jakiekolwiek inne pokolenie, a większość z nich odzyskiwała ponad 80 centów na każdego dolara, jednak nadal nie udało im się osiągnąć progu rentowności, „co sugeruje, że zakłady online nie są niezawodnym ani stałym źródłem dochodu” – powiedział Bowley.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.











