Obsługiwane przez
iGaming

Buffett porównuje rynki prognoz do zakładów sportowych w swojej krytycznej wypowiedzi na temat „podatku od głupoty”

Warren Buffett wykorzystał swój pierwszy wywiad od czasu ustąpienia ze stanowiska prezesa Berkshire Hathaway, by połączyć w jedną krytyczną wypowiedź rynki prognoz, zalegalizowane zakłady sportowe oraz day trading, nazywając hazard sponsorowany przez państwo „podatkiem od głupoty”, który po cichu dotuje zamożnych Amerykanów – pogląd ten, początkowo zignorowany przez prasę, obecnie ponownie cieszy się zainteresowaniem w mediach społecznościowych.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Buffett porównuje rynki prognoz do zakładów sportowych w swojej krytycznej wypowiedzi na temat „podatku od głupoty”

Najważniejsze wnioski:

  • W wywiadzie dla CNBC Warren Buffett łączy rynki prognoz z zakładami sportowymi.
  • Buffett twierdzi, że dochody państwa z hazardu „zmniejszają obciążenia podatkowe dla mnie i innych bogatych ludzi”.
  • Bernstein prognozuje, że wolumen rynków prognoz osiągnie 240 mld dolarów w 2026 r.

Prasa branżowa pominęła kwestię rynków prognoz

95-letni inwestor spotkał się 31 marca z Becky Quick z CNBC w swoim pierwszym dużym wywiadzie od czasu przekazania funkcji dyrektora generalnego Berkshire Hathaway Gregowi Abelowi na początku roku. Transkrypcja opublikowana przez CNBC pokazuje, jak Quick pyta Buffetta wprost, czy nie pochwala „rynków prognoz, legalnych zakładów sportowych, a nawet day tradingu”.

Buffett nie rozróżniał tych kategorii. „W zakresie, w jakim stany pozyskują środki od osób, dla których [think] dolar naprawdę coś dla nich znaczy, to w rzeczywistości zmniejsza to obciążenia podatkowe dla mnie i innych bogatych ludzi. To znaczy, nie jest to bezpośrednie, ale taki jest efekt netto”. Zapytany przez Quick, czy to sformułowanie pasuje do starej tezy jej ojca, że loteria jest podatkiem od głupoty, Buffett zgodził się, stwierdzając:

„To podatek od głupoty”.

Stanowisko to nie jest nowe dla Buffetta. Użył niemal identycznego sformułowania podczas dorocznego zgromadzenia Berkshire w 2007 roku, nazywając hazard ogólnie „podatkiem od ignorancji” i opisując zakłady sponsorowane przez państwo jako społecznie oburzające. Nowością jest wyraźne wspomnienie o rynkach prognoz, które przez ostatnie 18 miesięcy argumentowały, że nie są hazardem – podobnie jak legalne zakłady sportowe i detaliczny day trading. Buffett zaakceptował to sformułowanie bez zmian.

Główne relacje z wywiadu ukazały się 31 marca i skupiały się na poglądach Buffetta na temat inwestycji, jego komentarzach na temat Apple oraz kwestii przejścia na emeryturę. Kwestia zakładów sportowych powróciła w miniony weekend po tym, jak prowadzący podcast „The Growth Podcast” Aakash Gupta przytoczył fragment dotyczący hazardu i przedstawił matematyczne uzasadnienie argumentu Buffetta: dziewięć stanów USA nie ma podatku dochodowego, siedem z tych dziewięciu prowadzi loterie stanowe, a siedem z tych dziewięciu zalegalizowało zakłady sportowe.

Front Office Sports podchwyciło ten wątek 27 kwietnia, a Yahoo Sports opublikowało go tego samego dnia. Żadne z głównych mediów branżowych nie zwróciło uwagi na powiązanie z rynkami prognoz, ale jest to ważny wgląd w spójne argumenty prawne i kulturowe przeciwko ujęciu, które promują Kalshi, Polymarket i operatorzy federalni, a mianowicie, że kontrakty na wydarzenia są instrumentami pochodnymi, a nie zakładami. CFTC pod rządami Trumpa zdecydowanie zbliżyła się do stanowiska operatorów, podczas gdy organy regulacyjne w Arizonie, New Jersey, Rumunii i innych stanach nadal twierdzą, że platformy te prowadzą nielicencjonowaną działalność hazardową pod inną marką.

CNBC ma własne relacje handlowe z Kalshi oraz mniejszościowy udział w tej spółce, co ujawniono w relacji z 14 kwietnia dotyczącej rynków prognoz, ale nie w transkrypcji wywiadu z Buffettem.

Adam Hoffer, dyrektor ds. polityki podatków akcyzowych w Tax Foundation, powiedział serwisowi Front Office Sports, że rozumie stanowisko Buffetta. „Hazard to generalnie przedsięwzięcie, na którym się traci” – powiedział Hoffer. „Kasyno zawsze wygrywa. Nakładanie podatków tylko pogarsza zwrot z inwestycji dla graczy”. Hoffer dodał, że zamożniejsi Amerykanie wydają mniejszą część dochodów na hazard niż gospodarstwa domowe o niższych dochodach – jest to wzorzec, o którym, jak powiedział, „władze wiedzą”.

Według American Gaming Association same przychody z zakładów sportowych w USA osiągnęły w 2025 r. 16,96 mld dolarów, co stanowi wzrost o prawie 23% w ujęciu rok do roku. Bukmacherzy regulowani przez stan wygenerowali 3,71 mld dolarów podatków, co stanowi wzrost o 32,4% w porównaniu z 2024 r. Czterdzieści stanów USA oraz Waszyngton oferują obecnie jakąś formę legalnych zakładów sportowych online.

Zwolennicy rynków prognoz twierdzą, że ramy regulacyjne dotyczące kontraktów na wydarzenia są zasadniczo inne – są to instrumenty pochodne regulowane na szczeblu federalnym, a nie hazard licencjonowany przez stan. Wywiad z Buffettem nie odnosi się do tego argumentu. Traktuje on te kategorie jako odmiany tej samej podstawowej mechaniki: zaklętego przez stan zakładu, który nieproporcjonalnie wyciąga bogactwo od ludzi, których najmniej stać na jego utratę.

„Oszustwo”: Kalshi może stanąć w obliczu działań prawnych w związku z rozstrzygnięciem rynku dotyczącego zmiany reżimu w Iranie

„Oszustwo”: Kalshi może stanąć w obliczu działań prawnych w związku z rozstrzygnięciem rynku dotyczącego zmiany reżimu w Iranie

Kalshi może stanąć w obliczu działań prawnych w związku z rozliczeniami rynkowymi powiązanymi z odejściem Najwyższego Przywódcy Iranu. Poznaj szczegóły. read more.

Czytaj teraz

To, czy negatywne postrzeganie tych rynków zostanie przełamane, zależy ostatecznie od tego, jakie działania podejmą w następnej kolejności organy regulacyjne i sądy. Nowe wnioski dotyczące funduszy ETF, o których w zeszłym tygodniu poinformowała stacja CNBC, pozwoliłyby inwestorom detalicznym na zakup ekspozycji na kontrakty na wydarzenia w ramach kont emerytalnych — co jeszcze bardziej wprowadziłoby te produkty do głównego nurtu systemu finansowego. Walka między stanami a CFTC trwa. A Buffett, obecnie na emeryturze, ale wciąż najczęściej cytowany żyjący inwestor w amerykańskim biznesie, umieścił rynki prognoz zdecydowanie po złej stronie swojego testu „gry dla naiwnych”.