Obsługiwane przez
Featured

Trump zapowiada odwet, podczas gdy dziesiąta noc amerykańskich ataków na Iran wywołuje niepokój na Wall Street

W poniedziałek amerykańskie akcje spadły trzeci dzień z rzędu, podczas gdy konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wkroczył w dziesiątą z rzędu noc ataków, cena ropy ponownie zbliżyła się do poziomu 90 dolarów za baryłkę, a kurs bitcoina utrzymywał się na poziomie około 65 000 dolarów za monetę, podczas gdy akcje miały trudności z odnalezieniem stabilnej pozycji.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Trump zapowiada odwet, podczas gdy dziesiąta noc amerykańskich ataków na Iran wywołuje niepokój na Wall Street

Najważniejsze informacje

  • Indeks Dow spadł o 307 punktów, a S&P 500 stracił 0,2%, gdy konflikt z Iranem wkroczył w dziesiątą noc ataków.
  • Trump zapowiedział, że Iran „zapłaci wielokrotnie” za śmierć Amerykanów po tym, jak liczba ofiar śmiertelnych wśród żołnierzy amerykańskich wzrosła do 17.
  • Cena bitcoina utrzymywała się na poziomie około 65 000 dolarów, a kapitalizacja rynkowa wyniosła 1,306 biliona dolarów, mimo że Wall Street odnotowała trzeci dzień spadków z rzędu.

Wall Street traci na wartości wraz z początkiem tygodnia wyników finansowych

W poniedziałek na Wall Street panowało, delikatnie mówiąc, pewne poruszenie. Indeks S&P 500 zamknął się na poziomie 7 443,28, tracąc 14,41 punktu, czyli 0,2%. Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 307,16 punktu, czyli 0,59%, do poziomu 51 839,26. Indeks Nasdaq Composite stracił zaledwie 12,17 punktów, czyli 0,05%, osiągając poziom 25 508,07, radząc sobie lepiej niż rynek jako całość, ponieważ akcje spółek technologicznych poniosły mniejsze straty.

Wszystkie trzy indeksy otworzyły się rano na plusie, a indeks Nasdaq wzrósł nawet o 1,2% na początku sesji. W miarę upływu dnia wzrosty osłabły, a uwagę inwestorów przyciągnęły wiadomości z Bliskiego Wschodu. Inwestorzy przygotowują się również na tydzień pełen publikacji wyników finansowych – swoje raporty mają ogłosić Tesla, Alphabet, Intel oraz kilka dużych banków.

Ataki trwają już dziesiątą noc

Centralne Dowództwo USA poinformowało, że w poniedziałek wczesnym rankiem siły amerykańskie przeprowadziły dziesiątą z rzędu nocną serię nalotów na Iran w ramach kampanii, która według wojska ma na celu wymuszenie otwarcia Cieśniny Ormuz po powtarzających się atakach na statki. Konflikt trwa od czasu amerykańskich i izraelskich ataków na Iran pod koniec lutego, a próba zawieszenia broni podjęta na początku tego miesiąca zakończyła się fiaskiem po wznowieniu walk.

Pentagon potwierdził śmierć amerykańskich żołnierzy w ostatnich dniach, w tym żołnierzy poległych w Jordanii i Iraku. Według doniesień źródłowych od początku wojny zginęło 17 amerykańskich żołnierzy, a około 430 zostało rannych; dane te trudno w pełni zweryfikować ze względu na tempo walk.

worldmonitor.app
Źródło zdjęcia: worldmonitor.app, 20 lipca 2026 r.

Prezydent Donald Trump naciska na kontynuację działań odwetowych. Na platformie Truth Social napisał:

„Za każdym razem, gdy Iran zabije amerykańskiego żołnierza, zapłaci za to wielokrotnie! Polecenie to zostało przekazane sekretarzowi ds. wojny Pete’owi Hegsethowi, przewodniczącemu Połączonych Sztabów Danielowi Caine’owi oraz wszystkim dowódcom sił zbrojnych”.

Trump odniósł się również bezpośrednio do ofiar w wywiadzie dla „New York Post”, nazywając niedawne zgony żołnierzy „wstydem”, jednocześnie popierając misję. „Zrobili to, ponieważ nie chcą, by Iran posiadał broń jądrową” – powiedział.

Ceny ropy i gazu utrzymują się na wysokim poziomie

Cena ropy Brent, wynosząca 88 dolarów za baryłkę, ponownie zbliżyła się do poziomu 90 dolarów za baryłkę w związku z trwającymi walkami w rejonie Cieśniny Ormuz, co stanowi wzrost w stosunku do poziomu bliskiego 80 dolarów odnotowanego na początku tego miesiąca. Przez cieśninę tę przewozi się zazwyczaj około 20% światowego transportu morskiego ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, a ruch transportowy gwałtownie spadł, ponieważ statki zmieniają trasy lub utrzymują pozycję w obliczu blokady morskiej, którą Stany Zjednoczone ponownie wprowadziły w połowie lipca.

Ruch Houthi w Jemenie otworzył drugi front, blokując Arabię Saudyjską, co utrzymuje napięcie na rynkach energetycznych nawet pomimo pojawiających się propozycji zawieszenia broni. Ceny benzyny w USA ponownie wzrosły do średniej krajowej wynoszącej 4 dolary za galon. Kuwejt, gdzie stacjonuje 5. Flota Marynarki Wojennej USA, poinformował o irańskich atakach na elektrownię i zakład odsalania wody, co wskazuje, że walki wykraczają daleko poza granice samego Iranu.

Wyższe koszty energii stanowią bezpośredni problem dla Rezerwy Federalnej. Urzędnicy oczekiwali na spadek inflacji, a utrzymująca się cena ropy na poziomie 90 dolarów utrudnia realizację tego zadania. Najbardziej narażone są linie lotnicze, przewoźnicy i producenci zależni od paliwa, podczas gdy producenci energii mają szansę skorzystać na wyższych cenach.

Jak kształtowały się akcje w poszczególnych sektorach

W poniedziałek akcje spółek energetycznych i surowcowych radziły sobie lepiej niż reszta rynku, dając inwestorom schronienie przed ogólnym spadkiem. Sektory przemysłowy i finansowy, silnie reprezentowane w indeksie Dow, poniosły największe straty w wyniku wyprzedaży, ponieważ inwestorzy rozważali koszty przedłużającej się wojny. Indeks Russell 2000, obejmujący małe przedsiębiorstwa, spadł o około 0,7%, co stanowiło większy spadek niż w przypadku głównych indeksów, ponieważ mniejsze firmy odczuły skutki wyższych kosztów finansowania i mniej stabilnych perspektyw gospodarczych.

Tradingview Dow heat map.
Indeks Dow Jones Industrial Average stracił 307,16 punktów, czyli 0,59%, zamykając się na poziomie 51 839,26. Źródło zdjęcia: Tradingview.

Notowania w Azji i Europie wykazały podobną rozbieżność. Południowokoreański KOSPI gwałtownie spadł, podczas gdy hongkoński Hang Seng zyskał na wartości, a europejskie indeksy nieznacznie straciły. Indeks zmienności CBOE, powszechnie stosowany wskaźnik obaw inwestorów, utrzymał się na wysokim poziomie, ale znacznie poniżej poziomów obserwowanych podczas poprzednich panik rynkowych, co wskazuje, że inwestorzy postrzegają konflikt jako poważny, ale nie stanowiący jeszcze powodu do całkowitej rezygnacji z akcji.

Bitcoin utrzymuje się na stałym poziomie około 65 000 USD

Cena bitcoina oscylowała w przedziale od 65 083 do 65 320 dolarów, co oznacza wzrost o około 0,65%, czyli 423 dolary, w ciągu ostatnich 24 godzin, przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej blisko 1,306 bln dolarów i dziennym obrocie na poziomie około 31 mld dolarów. Wcześniej w lipcu token osiągnął najwyższy poziom od trzech tygodni w związku z łagodniejszymi danymi o inflacji, po czym oddał część zysków, gdy inwestorzy stali się ostrożniejsi.

Kontrast między niewielkim wzrostem bitcoina a spadkiem na rynku akcji odzwierciedla schemat, który pojawiał się już wcześniej w trakcie tego konfliktu, gdzie bitcoin w okresach napięć geopolitycznych pełni rolę raczej zabezpieczenia niż aktywa ryzykownych. Fundusze ETF oparte na bitcoinie w obrocie kasowym nadal odnotowują napływ środków, a inwestorzy instytucjonalni nadal zwiększają swoje zaangażowanie, nawet pomimo korekty na szerszych rynkach.

Przełamanie poziomu 66 000–68 000 dolarów wymagałoby prawdopodobnie albo deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, albo wyraźniejszego sygnału ze strony Fed dotyczącego obniżek stóp procentowych. Wydaje się, że bitcoin na razie utrzymuje swoją pozycję, podczas gdy rynki rozważają perspektywę obniżki stóp procentowych na tle konfliktu na Bliskim Wschodzie. Chociaż utrzymująca się inflacja sprawia, że Fed pozostaje na uboczu, wojna może ostatecznie zmusić bank centralny do ponownego rozważenia swojego stanowiska.

Znany schemat, na większą skalę

Obecną sytuację można porównać do wcześniejszych konfliktów w Zatoce Perskiej, w tym do „wojny tankowców” z lat 80. oraz incydentów żeglugowych z lat 2019 i 2020, kiedy to zagrożenia dla Cieśniny Ormuz na krótko spowodowały wzrost cen ropy, zanim rynki się dostosowały. Tym razem różnica polega na dojrzałości bitcoina. Podczas wcześniejszych kryzysów w Zatoce Perskiej nie istniał żaden porównywalny instrument dla inwestorów pragnących uniknąć zarówno akcji, jak i dolara. Teraz taki instrument istnieje, a jego wyniki w tym tygodniu są przez niektórych inwestorów interpretowane jako wczesny test tej roli.

Co będzie dalej

Inwestorzy powinni spodziewać się utrzymania zmienności, dopóki Cieśnina Ormuz pozostaje przedmiotem sporów, a blokada Huti trwa. Wkrótce ma się odbyć przesłuchanie w Kongresie dotyczące kosztów wojny, a kanały dyplomatyczne za pośrednictwem Kataru pozostają otwarte, mimo że walki trwają. Na razie inwestorzy obserwują jednocześnie dwie rzeczy: wyniki finansowe spółek za ten tydzień oraz wszelkie oznaki złagodzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.