Dyrektor ds. prawnych firmy Ripple, Stuart Alderoty, twierdzi, że udał się do biur senatorów, którzy są niezdecydowani lub sprzeciwiają się ustawie CLARITY Act, z jedną prośbą: spotkajcie się z prawdziwym amerykańskim posiadaczem kryptowalut przed oddaniem głosu.
Szef działu prawnego firmy Ripple zabiega o głosy wyborców Partii Demokratycznej, by uratować ustawę CLARITY Act

Najważniejsze wnioski
- W miarę zbliżania się głosowania nad ustawą CLARITY Stuart Alderoty zwraca się do biur senatorów, którzy nie podjęli jeszcze decyzji, z prośbą o spotkanie ze zwykłymi posiadaczami kryptowalut.
- Ripple podaje, że w Stanach Zjednoczonych jest 67 milionów posiadaczy kryptowalut, a sektor ten generuje 232 000 miejsc pracy o wartości 55 miliardów dolarów.
- Siedmiu demokratów uważa, że projekt ustawy ma braki w zakresie etyki, przez co do głosowania nad zamknięciem debaty 15 września brakuje jeszcze 60 głosów.
Prośba
Alderoty upublicznił tę prośbę w celowo nieefektowny sposób, zwracając się nie do lobbystów ani dyrektorów giełd (ani nawet radców prawnych), ale do wyborców, którzy posiadają aktywa cyfrowe i potrafią wyjaśnić, dlaczego.

Z perspektywy osoby postronnej posunięcie to jest ewidentną taktyką lobbingową, a firma Ripple nie udaje, że jest inaczej. Na tydzień przed głosowaniem najwyższy rangą przedstawiciel prawny firmy doszedł do wniosku, że przeszkodą nie jest brak argumentów prawnych. Chodzi o to, że grupa senatorów nie wyobraża sobie swoich wyborców, gdy myślą o kryptowalutach.
Kim jest tych 67 milionów
W sierpniu Alderoty skrytykował artykuł redakcyjny w „Wall Street Journal”, który sprowadzał zwolenników ustawy do roli „chłopaków od kryptowalut”, dodając:
Posiadacze kryptowalut to nauczyciele, pielęgniarki, weterani, pracownicy budowlani, rodzice i właściciele małych firm. Sprowadzanie tej zróżnicowanej grupy do stereotypu oznacza pominięcie 67 milionów Amerykanów.
Ripple od tygodni dostarcza dane na poparcie tej tezy, a Alderoty przytoczył liczbę 232 000 miejsc pracy związanych z kryptowalutami w Stanach Zjednoczonych, generujących około 55 miliardów dolarów aktywności gospodarczej. Zauważył, że jest tyle samo posiadaczy kryptowalut w wieku powyżej 55 lat, co poniżej 25 lat, i podkreślił, że około jedna trzecia z nich to kobiety. „W tym kraju więcej posiadaczy kryptowalut pracuje w przemyśle wytwórczym i budownictwie niż w sektorze finansowym i technologicznym” – powiedział.
O czym faktycznie zadecyduje 15 września
Data ta nie oznacza głosowania nad ustawą CLARITY, lecz raczej głosowanie nad wnioskiem o zamknięcie debaty, zaplanowane na około godz. 14:15 czasu wschodnioamerykańskiego (ET), które dotyczy węższej kwestii: czy co najmniej 60 senatorów zgadza się w ogóle rozpocząć debatę nad projektem ustawy?
Sam projekt ustawy stworzyłby federalne ramy struktury rynku aktywów cyfrowych i podzieliłby nadzór między Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) a Komisję Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi (CFTC), przyznając CFTC wyłączną jurysdykcję nad rynkami kasowymi towarów cyfrowych. Byłoby to największe rozszerzenie uprawnień CFTC w historii tej agencji. W maju projekt przeszedł przez Senacką Komisję Bankową stosunkiem głosów 15 do 9 – głosowanie to spowodowało, że kurs XRP osiągnął najwyższy poziom w trakcie sesji – a republikanie opublikowali zaktualizowaną wersję tekstu w lipcu.
Alderoty konsekwentnie podkreślał, jaka jest stawka. „Istnieje realna droga dla Clarity” – powiedział w sierpniu, nazywając 15 września „punktem zwrotnym, od którego zależeć będzie, czy projekt ten będzie nadal posuwał się naprzód w Kongresie”. Dodał, że po uchwaleniu ustawa będzie „w pewnym sensie nie do pokonania”, ponieważ „bardzo trudno ją cofnąć”, i ostrzegł, że „Stany Zjednoczone stracą niesamowitą szansę, jeśli nie uda nam się jej przeforsować”.
Mimo to kurs XRP oscyluje wokół 1,44 dolara. Stowarzyszenie Consumer Technology Association osobno wezwało Senat do głosowania, a fundusze ETF oparte na XRP odnotowały już napływ środków w związku z nadziejami związanymi z ustawą CLARITY. 15 września wszystko sprowadza się do tego, czy niektórzy Demokraci zechcą podjąć rozmowy.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.










