Bitcoin stoi w obliczu pięciu bezpośrednich czynników wywierających presję sprzedażową, choć pięć długoterminowych czynników przemawia za tym, że popyt w końcu powróci.
Program CLARITY, plany emerytalne 401(k) oraz długoterminowi inwestorzy to 5 czynników sprzyjających rozwojowi bitcoina

Najważniejsze wnioski
- Amerykańskie fundusze ETF oparte na bitcoinie odnotowały w pierwszej połowie 2026 r. odpływ środków w wysokości około 5,4 mld dolarów.
- Strategia trzykrotnie sprzedawała BTC w tym roku, osłabiając tym samym ważny korporacyjny motor popytu.
- Warto śledzić działania Fed oraz głosowanie w Senacie nad ustawą CLARITY w dniach 15–16 września.
Czynniki hamujące wzrost bitcoina
We wtorek, 18 sierpnia, o godz. 12:10 czasu wschodnioamerykańskiego (EDT) cena bitcoina wynosiła około 64 738 dolarów, co stanowi mniej więcej połowę szczytowej wartości z października 2025 r. Coraz trudniej przeoczyć linię podziału na rynku: siły niedźwiedzie już odbijają się na bilansach i księgach zleceń, podczas gdy najsilniejsze argumenty bycze wciąż wymagają decyzji, wdrożenia i świeżego kapitału, który jeszcze nie nadeszła.
Sytuacja w zakresie funduszy ETF uległa odwróceniu
W przeciwieństwie do rekordowych napływów z 2025 r., amerykańskie fundusze ETF oparte na bitcoinie notowane na rynku kasowym odnotowały w pierwszej połowie 2026 r. odpływy netto w wysokości około 5,4 mld dolarów. Fundusze ETF zapewniają inwestorom ekspozycję na bitcoina za pośrednictwem zwykłych rachunków maklerskich, co sprawia, że ich codzienne przepływy są jednym z najdokładniejszych wskaźników tego, czy kapitał instytucjonalny faktycznie napływa, czy też odpływa.
Fundusze nadal dysponują znacznym kapitałem inwestorów, a ich skumulowane napływy netto wynoszą około 51,79 mld dolarów, zgodnie ze statystykami serwisu sosovalue.com. Problem polega na tym, że niezawodny popyt, który niegdyś pochłaniał podaż bitcoinów, stał się niestabilny. W ostatnim tygodniu, od 10 do 14 sierpnia, odnotowano odpływ netto w wysokości około 389,7 mln dolarów. Mimo to amerykańskie fundusze ETF oparte na bitcoinie na rynku kasowym dysponują obecnie ponad 1,1 mln BTC o wartości 76,61 mld dolarów.
Zawiodło koło zamachowe The Treasury Company
Strategia przekształciła model korporacyjnego funduszu bitcoinowego w maszynę rynków kapitałowych poprzez sprzedaż akcji i obligacji, zakup bitcoinów oraz wykorzystanie ich wysokiej wyceny do pozyskania jeszcze większej ilości środków. Prowadzenie tej maszyny staje się znacznie trudniejsze, gdy akcje przestają osiągać znaczną premię w stosunku do bitcoinów figurujących w bilansie.
W tym roku firma Strategy trzykrotnie sprzedawała BTC i przeznaczała uzyskane środki na wykup akcji uprzywilejowanych. Firma nadal posiada 840 447 BTC, więc nie mamy tu do czynienia z likwidacją. Ważniejsza jest zmiana: bitcoin udowodnił, że może stać się źródłem finansowania, gdy Strategy będzie musiała bronić swojej struktury kapitałowej.
Fed, który może podnieść, a nie obniżyć stopy
W lipcu Rezerwa Federalna utrzymała swoją referencyjną stopę procentową na poziomie 3,50%–3,75%, podczas gdy trzech przedstawicieli opowiadało się za podwyżką o ćwierć punktu procentowego. Od tego czasu rynki złagodziły oczekiwania dotyczące wrześniowej podwyżki, ale inwestorzy w niewielkim stopniu uwzględniają w wycenach agresywny cykl łagodzenia polityki pieniężnej, którego preferowałyby aktywa ryzykowne.

To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ podwyższone stopy procentowe zapewniają inwestorom atrakcyjne zyski bez konieczności angażowania się w aktywa o dużej zmienności. Fed nie potrzebuje kolejnej podwyżki, aby utrudnić życie bitcoinowi. Samo utrzymanie stóp na wyższym poziomie może wiele zdziałać. Dane dotyczące inflacji i zatrudnienia przed posiedzeniem w dniach 15–16 września mogą nagle zmienić te oczekiwania.
Ekonomia kopaczy bitcoina osiągnęła punkt krytyczny
Górnicy bitcoina borykają się z jednymi z najgorszych warunków ekonomicznych od lat. Wskaźnik Hashprice, mierzący przychody z wydobycia generowane przez każdą jednostkę mocy obliczeniowej, wyniósł w lipcu średnio 31,21 USD za petahash na sekundę dziennie, co stawia operatorów niebezpiecznie blisko historycznych minimów.
Najgorzej radzą sobie starsze maszyny i górnicy zmuszeni do korzystania z drogiej energii. Górnicy działający publicznie sprzedali ponad 32 000 BTC w pierwszym kwartale 2026 r., ustanawiając kwartalny rekord, ponieważ operatorzy pozyskiwali środki pieniężne, aby utrzymać działalność. Inni kierują cenne lokalizacje energetyczne w stronę klientów z branży sztucznej inteligencji i obliczeń o wysokiej wydajności, gdzie kontrakty mogą być bardziej opłacalne niż pogoń za nagrodami za blok.
Szok związany z przechowywaniem
Słynna już luka w zabezpieczeniach Coldcard dała bolesną lekcję dotkniętym nią właścicielom portfeli, choć sama sieć Bitcoin nigdy nie została naruszona. Atakujący wyczerpali prawie 2 000 BTC, wartych wówczas blisko 116 milionów dolarów, po tym jak podatne na atak urządzenia wygenerowały słabsze niż zamierzone klucze odtwarzające. Dla posiadaczy portfeli awaria Coldcard stanowi jeszcze ostrzejszą lekcję: bezpieczeństwo oprogramowania sprzętowego i kluczy odtwarzających może przekształcić teoretyczne słabości w nieodwracalne straty.
Jednocześnie firmy Trezor i Safepal padły ofiarą naruszeń bezpieczeństwa danych, które ujawniły prywatne informacje klientów, w tym adresy domowe i dane osobowe. Wycieki te naraziły prywatność klientów na ryzyko.
Korzystne czynniki dla bitcoina
Jednak rok 2026 dla bitcoina to nie tylko porażki. Waszyngton może podjąć działania regulacyjne, dostęp do funduszy emerytalnych może się znacznie ułatwić, a długoterminowi posiadacze pozostają na swoich pozycjach. Jeśli świeży kapitał spotka się z kurczącą się podażą, cena BTC może wkrótce wzrosnąć w IV kwartale. Niedźwiedzie bitcoina już się wycofały, a inwestorzy dostrzegają nowe czynniki, które mogą zmusić środki pozostające na uboczu do powrotu na rynek.
Podaż po długoterminowych posiadaczach osiąga rekordowy poziom
Wydaje się, że długoterminowi posiadacze, czyli inwestorzy, których monety pozostawały nieaktywne przez dłuższy czas, odbudowują swoje pozycje. Firma Cryptoquant, zajmująca się analizą danych on-chain, odnotowała w maju wzrost wskaźnika długoterminowych posiadaczy o 1,29 mln BTC – jest to najwyższy odczyt od ponad sześciu lat.
Jest jednak ważny haczyk: rekordowy wynik nie oznacza, że inwestorzy kupili 1,29 mln BTC w ciągu jednego miesiąca. Monety przechodzą do kategorii długoterminowej po prostu poprzez pozostawanie nietkniętymi. Mimo to coraz mniej płynna podaż ma znaczenie, ponieważ w przypadku ponownego wzrostu popytu będzie mniej łatwo dostępnych monet, o które można by się ubiegać.
Drzwi do planów emerytalnych 401(k) o wartości 9,9 biliona dolarów ulegają nieznaczne otwarciu
Departament Pracy Stanów Zjednoczonych rozważa wprowadzenie ram, które ułatwiłyby podmiotom zarządzającym planami emerytalnymi ocenę produktów zawierających aktywa alternatywne. Nikt nie nakazuje planom 401(k) kupowania bitcoina, ale złagodzenie przeszkód regulacyjnych mogłoby otworzyć kanał, który dotychczas pozostawał w dużej mierze zamknięty dla tego aktywa.
Liczby wyjaśniają, dlaczego byki bacznie obserwują sytuację. Aktywa amerykańskich planów 401(k) wynosiły w marcu 2026 r. blisko 9,9 bln dolarów, co oznacza, że hipotetyczna alokacja na poziomie 1% stanowi ekspozycję rzędu około 99 mld dolarów. Kapitał ten nie pojawi się jednak z dnia na dzień. Organizatorzy planów, zarządzający aktywami i pracownicy nadal musieliby wybrać odpowiednie produkty, co sprawia, że jest to szansa rozłożona na wiele lat, a nie natychmiastowe wydarzenie związane z płynnością.
Ustawa CLARITY powraca z martwych
Ustawa o przejrzystości rynku aktywów cyfrowych (Digital Asset Market Clarity Act), znana jako CLARITY, zmierza do głosowania proceduralnego w Senacie zaplanowanego na 15 września. Ustawa ta ma na celu rozwiązanie jednego z najdłużej utrzymujących się problemów związanych z kryptowalutami poprzez zdefiniowanie sposobu, w jaki amerykańskie organy regulacyjne nadzorują poszczególne części rynku aktywów cyfrowych, w tym platformy handlowe, dostawców usług powierniczych oraz pośredników.
Przyjęcie ustawy nie jest bynajmniej gwarantowane, ponieważ spory dotyczące ochrony konsumentów, integralności rynku i konfliktów interesów pozostają nadal nierozwiązane. Jednak instytucje od lat traktowały niepewność regulacyjną jako powód do wstrzymywania się z działaniami. Jaśniejsze przepisy federalne mogłyby wyeliminować tę wymówkę, a planowane przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) ramy regulacyjne dotyczące aktywów kryptograficznych oferują alternatywną ścieżkę regulacyjną na wypadek, gdyby Kongres wstrzymał prace nad ustawą.
Wydobywanie traci na znaczeniu wraz z ustąpieniem jednego z czynników ryzyka
Trudności związane z wydobywaniem w końcu ulegają samokorekcie, gdy nieefektywne maszyny są wyłączane, a automatyczna regulacja trudności Bitcoina poprawia rentowność dla tych, którzy przetrwają. Hashrate sieci utrzymywał się na poziomie około 12% poniżej szczytowej wartości z grudnia 2025 r., podczas gdy trudność spadła w lipcu o około 5,7%, co świadczy o tym, że część tego procesu oczyszczania już ma miejsce.
Zniknęła również kolejna potencjalna przeszkoda związana z protokołem. BIP-110, proponowana ścieżka aktywacji wymagająca poparcia 55% górników, spotkała się z niewielkim poparciem i nigdy nawet nie zbliżyła się do zagrożenia dominującej łańcucha Bitcoina. Niska zmienność i ograniczona dźwignia finansowa mogą wzmocnić każdy znaczący ruch, który nastąpi w przyszłości, ale żadna z tych czynników nie daje rynkowi jednoznacznej wskazówki co do kierunku.
Najpilniejszym problemem bitcoina jest to, czy prawdziwy popyt powróci, zanim na rynek uderzy kolejna fala podaży. Trwały napływ środków do funduszy ETF, nowe zakupy ze strony silnych firm zarządzających aktywami oraz słabnąca presja ze strony Fed stanowiłyby realne wsparcie dla tezy o hossie. Ciągłe wypłaty z funduszy ETF, likwidacje kopalń oraz korporacyjna sprzedaż bitcoinów wysłałyby przeciwne przesłanie: rynek wciąż nie znalazł kolejnego znaczącego nabywcy.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.












