Co 2 016 bloków, czyli mniej więcej co dwa tygodnie, Bitcoin automatycznie dostosowuje poziom trudności wydobycia bloku – jest to mechanizm samokorygujący, który 7 lutego 2026 r. spowodował obniżkę o 11,16%, a zaledwie 12 dni później – wzrost o 14,7%, co stanowiło najostrzejsze wahanie w sieci od 2021 r.
Wyjaśnienie mechanizmu dostosowywania trudności w sieci Bitcoin: jak sieć „karze” samą siebie co dwa tygodnie

Najważniejsze wnioski
- Bitcoin resetuje poziom trudności wydobycia co 2 016 bloków, aby utrzymać docelowy czas tworzenia bloku na poziomie 10 minut.
- Burza śnieżna Fern spowodowała spadek trudności o 11,16% i jej odbicie o 14,7% w ciągu 12 dni w lutym 2026 r.
- Około 10-procentowy spadek nastąpił 13 czerwca 2026 r., gdy presja cenowa i zmiana strategii wydobywczej opartej na sztucznej inteligencji spowodowały spadek wydajności.
Zasada, nad którą nikt nie głosuje
Bitcoin nie ma administratora ustalającego trudność wydobycia – jest ona zakodowana w protokole w taki sposób, że co 2 016 bloków sieć porównuje, ile czasu faktycznie zajęło wydobycie tej partii bloków, z docelowym czasem 20 160 minut (dwa tygodnie) wynikającym z założenia 10 minut na blok.
Jeśli górnicy wydobędą te bloki szybciej niż przewiduje harmonogram, trudność wzrasta na następny okres. Jeśli wydobędą je wolniej, trudność spada. Węzły obliczają nową wartość niezależnie na podstawie tych samych znaczników czasu bloków, więc nie ma tu miejsca na negocjacje (tj. węzeł, który nie zgodziłby się z obliczeniami, po prostu znalazłby się w innym łańcuchu).
Korekta nie jest nieograniczona, a zasady konsensusu ograniczają każdą pojedynczą zmianę docelowego czasu do czterokrotnego wzrostu lub 75-procentowego spadku – jest to pułap zaprojektowany tak, aby zapobiec sytuacji, w której pojedynczy katastrofalny punkt danych (np. górnik podający fałszywy znacznik czasu) mógłby jednym ruchem zniszczyć sieć. W praktyce większość zmian docelowego czasu blokowania mieści się w zakresie niskich wartości jednocyfrowych. Wahania dwucyfrowe, takie jak te, które miały miejsce w przypadku Bitcoina dwukrotnie w 2026 r., są na tyle rzadkie, że trafiają na pierwsze strony gazet w kręgach górniczych.
Mechanizm ten istnieje, ponieważ harmonogram emisji bitcoina zależy od czasu tworzenia bloków. Docelowy czas 10 minut sprawia, że halving następuje mniej więcej co cztery lata, a limit podaży wynoszący 21 milionów jest osiągany zgodnie z harmonogramem.
Mówiąc prościej, bez korekty trudności fala nowego sprzętu wydobywczego przyspieszyłaby tworzenie bloków, spowodowałaby przedwczesną emisję i zakłóciłaby cały harmonogram monetarny. To właśnie ta korekta zapewnia prawidłowe działanie zegara, niezależnie od tego, jak duża lub mała moc obliczeniowa jest w danym momencie skierowana na sieć.
Kiedy zasada została poddana próbie: burza śnieżna Fern
Teoria ta stała się praktycznym studium przypadku na początku 2026 roku, kiedy pod koniec stycznia burza śnieżna Fern przyniosła ekstremalne mrozy do Teksasu i innych głównych regionów wydobywczych w USA, zmuszając dużych górników do wyłączenia koparek, aby zapobiec przeciążeniu sieci energetycznej w okresie szczytowego zapotrzebowania.
Hashrate Bitcoina (czyli całkowita moc obliczeniowa zabezpieczająca sieć) spadł szacunkowo o 30–40% z poprzedniego szczytu wynoszącego blisko 1,13 ZH/s do najniższego od siedmiu miesięcy poziomu wynoszącego około 663 EH/s. Po dwóch tygodniach wolniejszego niż planowano tworzenia bloków mechanizm sieci nadrobił zaległości, co oznacza, że 7 lutego 2026 r. poziom trudności spadł o 11,16% – była to jedna z największych korekt w dół od lat.
Jednak obniżenie trudności sprawia, że wydobywanie kolejnego zestawu bloków staje się proporcjonalnie łatwiejsze i bardziej opłacalne, a górnicy z Teksasu wznowili działalność szybciej niż ustąpiła burza. Hashrate gwałtownie powrócił do poziomu 1 ZH/s, bloki były odkrywane znacznie przed terminem przez kolejne dwa tygodnie, a 19 lutego sieć zareagowała skokiem o 14,7% – największym procentowym wzrostem od 2021 roku – podnosząc trudność do rekordowego poziomu 144,4 biliona, mimo że w tym samym czasie cena bitcoina spadała.
Ta 12-dniowa huśtawka (dwucyfrowy spadek, a następnie dwucyfrowy wzrost) stanowi przykład działania mechanizmu korekty trudności dokładnie zgodnie z założeniami w warunkach stresowych, tj. korygującego skutki zewnętrznego wstrząsu (burzy), a nie zmiany w podstawowym budżecie bezpieczeństwa sieci.
Czerwcowy spadek miał zupełnie inny charakter
Ostatnio trudność ponownie spadła w czerwcu 2026 r. (o około 9,91% 13 czerwca), co stanowiło drugą co do wielkości ujemną korektę w tym roku po tej z lutego. Jednak tym razem nie była to kwestia pogody. Spadek ceny bitcoina o około 15% zmniejszył marże górników korzystających ze starszego lub mniej wydajnego sprzętu, a sam okres ponownego ustalania celu trwał 15,6 dnia zamiast zwyczajowych 14, co świadczy o tym, że hashrate stopniowo uciekał z sieci, a nie spadł gwałtownie.
Kilka notowanych na giełdzie firm wydobywczych również przekierowywało swoje koparki i moce obliczeniowe centrów danych na zadania związane ze sztuczną inteligencją i obliczeniami o wysokiej wydajności, gdzie zyski wydawały się bardziej stabilne niż w przypadku wydobywania bitcoina przy obniżonych cenach. Dodatkowym obciążeniem o charakterze sezonowym był letni okres w Teksasie, charakteryzujący się „czterema zbieżnymi szczytami”, kiedy to duzi odbiorcy energii ograniczają zużycie, aby uniknąć ustalenia kosztów przesyłu na następny rok.
Warto zwrócić uwagę na to rozróżnienie, ponieważ podczas gdy lutowe wahania były tymczasowym szokiem podażowym, który w pełni się odwrócił w ciągu miesiąca, czerwcowy spadek był ekonomiczną decyzją górników dotyczącą tego, gdzie najlepiej wykorzystać ich sprzęt i energię.
Na koniec lipca sieć przebyła około 80% obecnej epoki obejmującej 2 016 bloków, a wstępne dane wskazują na niewielką korektę w dół o około 1,2% przy następnej aktualizacji w pobliżu bloku 959 616. To niewielka zmiana jak na standardy roku 2026, ale nadal przypomina, że większość historii wykresu trudności jest niczym niezwykła – i o to właśnie chodzi. Zasada ta nie została stworzona po to, by trafiać na pierwsze strony gazet; ma ona sprawić, by harmonogram emisji bitcoina był niezależny od tego, czy burza odetnie od sieci górników z Teksasu, czy też firma wydobywcza uzna, że obliczenia oparte na sztucznej inteligencji są bardziej opłacalne niż nagrody za bloki. Co dwa tygodnie i tak dokonuje się korekty.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.














