Senator Cynthia Lummis od miesięcy stara się doprowadzić do przyjęcia szeroko zakrojonej ustawy regulującej strukturę rynku kryptowalut w Stanach Zjednoczonych. Demokraci zgłosili ponad 100 poprawek, republikanie uwzględnili wiele z nich w poprawionym projekcie liczącym 630 stron, a obecnie Waszyngton oczekuje na głosowanie zaplanowane na 15 września, podczas którego do przekroczenia kluczowego progu 60 głosów potrzeba jeszcze siedmiu głosów demokratów. Inwestorzy zajmujący się prognozowaniem nie są zbyt optymistyczni. W momencie publikacji tego artykułu serwis Polymarket ocenia szanse na to, że ustawa CLARITY Act wejdzie w życie jeszcze w tym roku, na zaledwie 23%.
Lummis do demokratów: Pomogliście stworzyć ustawę CLARITY, więc teraz zagłosujcie za nią

Najważniejsze wnioski
- Lummis twierdzi, że Demokraci wprowadzili ponad 100 poprawek do ustawy CLARITY Act, ale Senat nadal potrzebuje 60 głosów.
- Polymarket ocenia, że szanse na to, by ustawa CLARITY Act stała się prawem Stanów Zjednoczonych przed 2027 r., wynoszą zaledwie 23%.
- Kalshi szacuje prawdopodobieństwo uchwalenia ustawy przed 1 stycznia 2028 r. na zaledwie 46%, w obliczu zbliżającego się wtorkowego głosowania w Senacie.
Demokraci uzyskali swoje poprawki. Teraz Lummis chce ich głosów
Po ponad roku przesłuchań, negocjacji, poprawek i politycznych targów ustawa Digital Asset Market Clarity Act zmierza ku jednej z tych waszyngtońskich chwil, w których los setek stron kompromisu legislacyjnego może zależeć od zaledwie kilku głosów. W sobotę, 12 września, Lummis wystąpiła z zdecydowaną wypowiedzią.
Jej argumentacja była dość prosta. Stwierdziła, że Demokraci domagali się zmian, Republikanie spełnili znaczną część ich żądań, a teraz Demokraci muszą zdecydować, czy faktycznie są gotowi zagłosować za tą ustawą.
„Jeśli ustawa o przejrzystości nie przejdzie, to Demokraci poniosą odpowiedzialność za to, co nastąpi potem: kolejne 100 zmian zaproponowanych przez Demokratów pójdzie na marne, konsumenci pozostaną bez żadnej ochrony federalnej, bez zasad dotyczących ujawniania informacji, bez wymogów wycofania z obrotu podmiotów działających w złej wierze, uwięzieni w tym samym nieuregulowanym systemie, który już kosztował Amerykanów miliardy. To oni napisali poprawki. Muszą ją uchwalić” – napisała Lummis na platformie społecznościowej X.
Patrick Witt, dyrektor wykonawczy Prezydenckiej Rady Doradczej ds. Aktywów Cyfrowych, wyraził się znacznie zwięźlej.
„Zły dzień dla pesymistów w sprawie ustawy Clarity Act”.
Być może. Inwestorzy spekulujący na prognozach nie otrzymali jeszcze tej informacji.
Ponad 100 zmian, a wciąż brakuje siedmiu głosów
Zmieniony projekt, który został rozesłany 10 września, liczy około 630 stron i zawiera ponad 100 zmian zgłoszonych przez Demokratów w trakcie negocjacji podczas sierpniowej przerwy parlamentarnej.
Nie są to też wyłącznie poprawki kosmetyczne.
Projekt zawiera ograniczenie dotyczące przestępstw kryminalnych, mające na celu uniemożliwienie skazanym oszustom dostępu do regulowanych rynków aktywów cyfrowych, oraz przeznacza 150 milionów dolarów dla Komisji Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi (CFTC) na rozszerzenie nadzoru i egzekwowania przepisów. Projekt wymierzony jest również w platformy kryptowalutowe, które nazywają się zdecentralizowanymi, podczas gdy ktoś za kulisami nadal sprawuje znaczącą kontrolę.
Zgodnie ze zmienionym brzmieniem protokoły, nad którymi osoba lub skoordynowana grupa może sprawować istotną kontrolę lub które może modyfikować, mogą podlegać wymogom rejestracji w CFTC oraz przepisom ustawy o tajemnicy bankowej. Przepisy dotyczące zdecentralizowanych finansów (DeFi) zostały również zawężone do transakcji spotowych i gotówkowych dotyczących cyfrowych towarów, natomiast spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe otrzymały wyjaśnienia dotyczące wykorzystania aktywów cyfrowych i technologii rozproszonego rejestru w ramach działalności, którą już mogą prowadzić.
Lummis bardziej dosadnie ujęła tę umowę w swoim sobotnim poście:
„Demokraci pomogli w opracowaniu ustawy Clarity Act, zapewniając sobie ponad 115 zwycięstw w jej treści. Domagali się wprowadzenia zakazu sprawowania funkcji publicznych dla oszustów skazanych za przestępstwa kryminalne, 150 mln dolarów dla CFTC, zaostrzenia działań wobec platform takich jak Binance i otrzymali prawie wszystko, o co prosili. Teraz muszą zagłosować za projektem ustawy, który sami stworzyli. Wszelkie odstępstwa od tego oznaczają odwrócenie się od własnej pracy”.
Jest jednak pewien haczyk. Te ustępstwa nie są tak naprawdę przedmiotem dalszej walki.
Walka toczy się o to, co się nie zmieniło
Wśród siedmiu senatorów z Partii Demokratycznej powiązanych z blokiem opozycyjnym znajdują się: Angela Alsobrooks, Cory Booker, Catherine Cortez Masto, Ruben Gallego, John Hickenlooper, Mark Warner i Raphael Warnock.
Ich sprzeciw koncentruje się głównie na kwestiach etycznych i konfliktach interesów, a w szczególności na przepisach regulujących wydawanie lub sponsorowanie aktywów cyfrowych przez urzędników publicznych i ich małżonków. Demokraci naciskają na wzmocnienie uprawnień egzekucyjnych oraz zmiany w przepisie przewidującym wygaśnięcie ustawy w 2029 r., podczas gdy Biały Dom sprzeciwia się przedłużeniu ograniczeń i ostrzega, że może to kosztować poparcie republikanów. To sprawia, że sytuacja polityczna jest nieco bardziej skomplikowana, niż sugeruje ultimatum Lummis.
Republikanie mogą wskazać na ogromną liczbę poprawek zgłoszonych przez Demokratów i zapytać, nie bez powodu, czego jeszcze potrzeba, aby uzyskać głos na „tak”. Demokraci mogą z kolei odparć, że pozostały spór nie dotyczy ustępstw, o których mówi Lummis. Chodzi o przepis dotyczący etyki, który nadal uważają za niedopracowany. A wszystko to ma znaczenie, ponieważ republikanie nie mogą tego osiągnąć samodzielnie.
We wtorek wszystko sprowadza się do liczby 60
Senat ma przeprowadzić głosowanie nad zamknięciem debaty w sprawie wniosku o kontynuowanie prac we wtorek, 15 września, o godz. 14:15 czasu wschodnioamerykańskiego. Nie jest to ostateczne przyjęcie ustawy. Zasadniczo Senat decyduje, czy projekt ustawy może być dalej rozpatrywany. Zakończenie debaty wymaga 60 głosów. Republikanie zajmują 53 miejsca w Senacie, co oznacza, że jeśli republikanie pozostaną zjednoczeni, około siedmiu demokratów będzie musiało przejść na drugą stronę. Nie ma pełnego publicznego podsumowania głosów wskazującego, że te głosy są już zapewnione.
Projekt ustawy przebył już zaskakująco długą drogę. Izba Reprezentantów przyjęła go w lipcu 2025 r. stosunkiem głosów 294 do 134, przy czym 78 demokratów zagłosowało za, a senacka Komisja Bankowości zatwierdziła swoją wersję w maju stosunkiem głosów 15 do 9. Jednak mimo tego wszystkiego całe przedsięwzięcie balansuje na granicy, zależąc od zaledwie siedmiu głosów.
Jeśli wtorkowa próba zamknięcia debaty zakończy się fiaskiem, kolejnym problemem stanie się kalendarz prac Kongresu. W obliczu zbliżających się wyborów uzupełniających w 2026 r. kolejna poważna próba uchwalenia kompleksowej ustawy regulującej strukturę rynku kryptowalut może przesunąć się na rok 2027 lub później. Inwestorzy zajmujący się rynkami prognoz mocno obstawiają właśnie takie opóźnienie.
Rynki prognoz nie wierzą w szczęśliwe zakończenie
Inwestorzy na Polymarket oceniają obecnie szanse na podpisanie ustawy CLARITY przed 31 grudnia na zaledwie 23%, mimo że wartość kontraktów wyniosła ponad 15,2 mln dolarów.

Na początku tego roku nastroje wyglądały zupełnie inaczej. W lutym prawdopodobieństwo na Polymarket osiągnęło około 82%, by pod koniec sierpnia spaść do kilkunastu procent. Po opublikowaniu poprawionego tekstu 10 września prognoza na koniec roku wzrosła z około 16% do 19%. Od tego czasu wzrosła do 23%, ale inwestorzy nadal wyceniają prawdopodobieństwo niepowodzenia na około czterokrotnie większe niż prawdopodobieństwo sukcesu.
Inwestorzy na platformie Kalshi również nie są zbyt optymistyczni co do szybkiego rozwiązania tej sytuacji. Platforma wycenia prawdopodobieństwo uchwalenia kompleksowej ustawy dotyczącej struktury rynku kryptowalut na 34% przed 1 lipca 2027 r., 40% przed 1 października oraz 46% przed 1 stycznia 2028 r. Na tym rynku obrócono ponad 8 milionów dolarów. Innymi słowy, nawet jeśli inwestorom da się czas do 2028 r., szanse nadal nie sięgają poziomu rzutu monetą.

Rynek Polymarket, uwzględniający poszczególnych senatorów, staje się jeszcze bardziej interesujący. Daje on Gallego 20% implikowanego prawdopodobieństwa głosowania za ostatecznym przyjęciem ustawy, Warnerowi 18%, Cortez Masto 12%, a Gillibrand 39%. Fetterman ma 31%, Rosen 22%, a Padilla 19%. Kontrakty te dotyczą ostatecznego przyjęcia ustawy, a nie wtorkowego głosowania nad zamknięciem debaty, ale dają dość dosadny obraz tego, jak inwestorzy oceniają sytuację w Senacie.
Siedem głosów dzieli 630 stron od kosza na śmieci
To wszystko sprowadza nas z powrotem do wtorku. Zmieniona ustawa CLARITY Act zawiera obecnie setki stron określających, w jaki sposób można regulować amerykańskie rynki aktywów cyfrowych, ponad 100 zmian zaproponowanych przez Demokratów, 150 milionów dolarów dla CFTC oraz nowe przepisy dotyczące oszustów, platform i DeFi. Izba Reprezentantów zatwierdziła już tę ustawę, a Senacka Komisja Bankowa przesunęła swoją wersję do dalszego etapu.
Jednak nic z tego nie gwarantuje kolejnych 60 głosów. Lummis próbuje wykorzystać poprawki, o które sami wnioskowali Demokraci, jako kartę przetargową, zasadniczo argumentując, że rezygnacja w tym momencie oznacza odejście od sformułowań, które sami pomogli napisać. Demokraci wciąż mają odpowiedź: kwestia, o którą toczą spór, nie została jeszcze rozstrzygnięta.
Tymczasem rynki prognoz już postawiły swoje zakłady. Polymarket szacuje prawdopodobieństwo uchwalenia ustawy w tym roku na 22%. Kalshi nie osiąga 47%, nawet jeśli horyzont czasowy sięga 2028 roku. Tak więc po 630 stronach, ponad 100 zmianach i miesiącach negocjacji przyszłość struktury rynku kryptowalut w USA może sprowadzić się do czegoś znacznie mniejszego. Siedmiu senatorów.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.












