Ten artykuł redakcyjny pochodzi z najnowszego wydania biuletynu „Week in Review”, rozesłanego do subskrybentów w piątek. Zapisz się do biuletynu, aby otrzymywać ten cotygodniowy artykuł redakcyjny natychmiast po jego opublikowaniu. Biuletyn zawiera również najważniejsze wiadomości tygodnia wraz z komentarzem do każdej z nich.
Ceny bitcoina i amerykańskich akcji utrzymały się na stosunkowo stabilnym poziomie od ostatniego piątku do wczesnego piątkowego poranka, ale droga od tamtego momentu do teraz charakteryzowała się dużą zmiennością w obu kierunkach.
Długoterminowe perspektywy bitcoina w tym tygodniu nadal wyglądały obiecująco. Kurs utrzymuje się znacznie powyżej 200-tygodniowej średniej ruchomej. Osoby, które kupowały w tym przedziale cenowym za każdym z trzech ostatnich razy, gdy tak się działo, osiągnęły zyski. Para BTC/złoto również nadal prezentuje się dobrze. Niestety, ryzyko makroekonomiczne i polityczne nie zniknęło.
W czwartek JP Morgan opublikował raport dotyczący ropy, o którym wszyscy mówią. W raporcie tym ten renomowany bank powtórzył obawy poruszane w niniejszym biuletynie przez ostatnie cztery lub pięć tygodni.
„Po raz pierwszy od początku konfliktu z Iranem nie mamy podstawowego scenariusza. Po prostu nie wiemy, jak modelować finał tej sytuacji. Zakładaliśmy, że istnieją ekonomiczne granice, których administracja USA nie będzie skłonna przekroczyć: cena ropy na poziomie 100 dolarów, benzyna za prawie 5 dolarów za galon, inflacja bazowa na poziomie 4% lub rentowność 10-letnich obligacji skarbowych sięgająca 5%.”
Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie z pewnością doprowadziło w tym tygodniu do zwiększonej zmienności. Prezydent Trump stwierdził, że Iran chce porozumienia pokojowego, co pomogło indeksowi Dow zniwelować poniedziałkowe poranne straty. Następnie pojawiły się doniesienia o odwołaniu dostaw ropy saudyjskiej do Europy, potencjalnie na dwa miesiące. Niektórzy podchodzą do tego odwołania mniej alarmistycznie niż inni.
Wzrost inflacji skłonił Fed do podniesienia stóp procentowych o 25 punktów bazowych w środę. Decyzja była jednogłośna, choć nie wszyscy poza Fed się z nią zgadzali. Michael Green, podobnie jak inni eksperci, uważa, że obecna polityka wysokich stóp procentowych prowadzona przez Rezerwę Federalną może w rzeczywistości sprzyjać inflacji.
Podwyżka stóp nie spowodowała żadnego znaczącego wzrostu rentowności obligacji długoterminowych w Stanach Zjednoczonych, prawdopodobnie dlatego, że stopy polityki pieniężnej nie są czynnikiem napędzającym długi koniec krzywej rentowności. Jak wskazuje Jordi Visser w znakomitym odcinku podcastu „Bits + Bips”, rząd musi konkurować z sektorem prywatnym:
„Nikt nie chce obligacji rządowych. Inwestorzy wolą uzyskiwać wyższe rentowności od spółek, które mają najlepsze bilanse na świecie. I nie mam tu na myśli Anthropic i OpenAI.”
Jak wspomniano w zeszłym tygodniu, wyższe stopy procentowe nie są wyłącznie problemem amerykańskim. Jim Bianco zwrócił uwagę, że rentowności w wielu krajach osiągają lokalne maksima.
Więc skoro rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich zbliża się do 5%, Fed podnosi stopy, cena ropy przekracza 100 dolarów, a konflikt na Bliskim Wschodzie się przedłuża, to czy gospodarka amerykańska wydaje się szaleć? Albo, mówiąc wprost: „ludzie wciąż kupują różne bzdury, prawda?”
Najważniejszą wiadomością w świecie kryptowalut była ustawa CLARITY, być może jej „łabędzi śpiew”. Tydzień rozpoczął się od doniesień, że prezydent Trump zaakceptował poprawki dotyczące etyki zawarte w CLARITY. To jednak nie wystarczyło. Projekt ustawy nie przeszedł w Senacie, co sprawiło, że jego perspektywy na rok 2026 wyglądają ponuro i wywołało przewidywalne wzajemne oskarżenia. Patrick Witt nazwał to porażką przywództwa. Inni ponownie odkryli pocieszającą myśl, że kryptowaluty i tak nie potrzebują ustawy.
Spekulacje na temat konsekwencji rozciągnęły się na możliwe skutki dla rynku obligacji, po czym pojawiły się rozbieżności co do tego, czy wyższe rentowności byłyby korzystne dla bitcoina, czy raczej miałyby na niego mniej pozytywny wpływ. Są to konkurujące ze sobą tezy, a nie ustalony łańcuch przyczynowo-skutkowy.
Mike Ippolito z Blockworks wydawał się odkrywać od podstaw zdolność sektora bankowego do kierowania się własnym interesem. Omid Malekan przytoczył historyczny przykład argumentów kartelu bankowego przeciwko funduszom rynku pieniężnego, które brzmią niesamowicie podobnie do obecnych zarzutów dotyczących stablecoinów.
Krótka dygresja optymistyczna. Pomimo wszystkich przeciwności Bitcoin pozostaje silny. Jednym z pozytywnych czynników w przyszłym miesiącu, który mógłby napędzić kolejny wzrost, są potencjalne pozytywne niespodzianki w wynikach finansowych za III kwartał firm związanych z kryptowalutami. A może projekt ustawy o Strategicznej Rezerwie Bitcoinowej, który w środę przeszedł przez komisję, zostanie przyjęty w głosowaniu plenarnym Izby Reprezentantów?
Ostatecznie niepowodzenie ustawy CLARITY może nie mieć znaczenia. Według wszystkich doniesień była ona bardzo bliska przyjęcia, co wskazuje na ponadpartyjne poparcie w niemal wszystkich kwestiach. SEC i CFTC mogą po prostu ustanowić przepisy w oparciu o najnowszą wersję CLARITY i mieć pewną dozę pewności, że będą one akceptowalne dla obu stron.
Na szczęście amerykańskie firmy nie czekają, aż Waszyngton się zorganizuje. Tokenizowane akcje mogą stać się najważniejszym wydarzeniem tego cyklu, potencjalnie przyćmiewając aktywność na rynku aktywów kryptowalutowych.
Platforma Arc firmy Circle została uruchomiona. Serwis Long.xyz poinformował, że jego tokenizowane akcje będą możliwe do przenoszenia w stosunku 1:1 między platformami Robinhood i Arc, a Fomo integruje ten łańcuch. Niestety transmisja na żywo z premiery spotkała się z krytyką, kpinami i jeszcze większą falą kpin ze względu na nieprofesjonalny wygląd.
Robinhood podniósł limit opłat za transakcje (gas limit) i obniżył opłaty, reagując na skargi sprzed dwóch tygodni. Base nadrabia zaległości w zakresie tokenizowanych akcji. Nadciągającym problemem związanym z tą konkurencją jest fragmentacja między rywalizującymi wersjami tokenizowanych akcji. Fragmentacja stablecoinów już teraz jest irytująca, ale ta sytuacja będzie znacznie gorsza.
Wydaje się, że Tempo również zdobywa udział w rynku, choć bez tak wielkiego rozgłosu. Tymczasem Hyperliquid wkracza do Stanów Zjednoczonych za pośrednictwem Payward, spółki macierzystej Kraken. Potencjalnie daje to Hyperliquid dostęp do sześciu milionów kont i miesięcznego obrotu wynoszącego 100 miliardów dolarów.
Shayne Coplan poinformował o rekordowej aktywności Polymarket w Stanach Zjednoczonych oraz o trzecim miejscu w rankingu aplikacji w Ameryce. Ranking ten najprawdopodobniej opiera się na wybiórczych danych z ciągu dnia, ale tendencja jest imponująca. Co ciekawe, biorąc pod uwagę skład stosu technologicznego tej firmy oraz prawdopodobieństwo, że udział wolumenu w Stanach Zjednoczonych będzie tylko wzrastał, można śmiało stwierdzić, że Polymarket jest już firmą fintechową typu web2 z pewnymi elementami blockchainowymi dodanymi dla pozoru.
Tether zajmuje się również działaniami tradycyjnie kojarzonymi z bankami. Jego umowa z Gold.com o wartości 1,45 mld dolarów dotyczy leasingu kruszcu. Gold.com otrzymuje kruszec bez konieczności pokrywania pełnych kosztów z góry, wykorzystuje go w operacjach handlowych i detalicznych, a rozliczenie następuje później. Tether zapewnia rodzaje finansowania, które zazwyczaj oferują banki komercyjne lub działy finansowania handlu, jednocześnie pozycjonując się jako lider w dziedzinie tokenizowanego złota.
Debata na temat zarządzania Zcash, o której wspomniano w zeszłym tygodniu, nabrała tempa. Matt Huang zakwestionował wystarczalność głosowania posiadaczy monet, a Naval Ravikant stanowczo się temu sprzeciwił. Maxime Desalle, sam będący beneficjentem dotacji dla programistów, ostrzegł przed przekształceniem się Zcash w rząd. Swoje zdanie wyraził ekonomista Alex Tabarrok, a Zooko uznał jego punkt widzenia za słuszny. Eli Ben-Sasson zaproponował konkretny hybrydowy model zarządzania.
Przejdźmy do spraw związanych z kryptowalutami. Fundusze venture capital zajmujące się kryptowalutami przeżywały trudny okres, co jest typowe dla początku hossy. Mark Moss również miał ciężki okres. Jego firma Bitcoin DAT Satsuma zakończyła działalność i zwróciła akcjonariuszom 41 milionów dolarów. CoinEx również kończy działalność. ZachXBT ma nadzieję, że klienci odzyskają swoje aktywa.
Binance prawdopodobnie znalazło się na linii ognia operacji „Economic Outcast” – akcji Departamentu Skarbu USA mającej na celu zwalczanie irańskich kryptowalut. Prokuratorzy Departamentu Sprawiedliwości domagają się konfiskaty 61 milionów dolarów, zarzucając chińskim firmom wykorzystywanie kont na Binance do prania pieniędzy pochodzących ze sprzedaży ropy. Są to zarzuty dotyczące działalności klientów, a nie ustalenia przeciwko Binance. Warto pamiętać, że w kontekście przestępstw finansowych kryptowaluty to niewielka ryba.
Następnie doszło do polskiej afery naftowej związanej z zaliczką w wysokości 230 milionów dolarów, USDT i pendrive’ami. Afera ta od dwóch lat jest przedmiotem polskiego skandalu politycznego, ale przedstawiona w tym tygodniu rekonstrukcja wydarzeń stanowi pierwsze wyjaśnienie tego, w jaki sposób faktycznie przepłynęło 230 milionów dolarów.
Na koniec kwestia bezpieczeństwa. Firma LayerZero stanęła w obliczu zarzutów, że zgubiła klucz prywatny w Wyoming i fałszywie przedstawiła przebieg wydarzeń. Jej dyrektor generalny zaprzeczył utracie klucza, podczas gdy Keith Lawhorn, dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji w Wyoming Stable Token Commission, napisał artykuł, który nie przedstawiał LayerZero w dobrym świetle. Jak na ironię, następnego dnia LayerZero opublikowało komunikat marketingowy, w którym stwierdzono: „Zero nadchodzi”. Auć.
Revolut padł ofiarą poważnego wycieku danych; hakerzy rzekomo uzyskali dostęp poprzez wiele włoskich organów ścigania. Hakerzy żądają okupu w wysokości 3 milionów dolarów, płatnego w Monero.
Bądźcie bezpieczni.
-David Sencil











