We wtorek Najidi Storm wystartował z kursem 1-33 w wyścigu dla początkujących z udziałem trzech koni i przegrał z koniem, którego współwłaścicielem jest Phil Foden z Manchesteru City. Wynik ten pobił brytyjski rekord, który utrzymywał się od 1948 roku, a bukmacherom Paddy Power i Boyle Sports i tak przyniósł straty.
Faworyt z kursem 97% przegrał w Goodwood, a bukmacherzy i tak ponieśli straty

Najważniejsze wnioski
- Najidi Storm z kursem 1-33 jest koniem z najniższym kursem, który przegrał w historii brytyjskich wyścigów.
- Poprzedni rekord należał wspólnie do konia Doom z 2023 roku oraz Royal Forest z 1948 roku.
- Zarówno Paddy Power, jak i Boyle Sports odnotowały stratę netto na tym wyścigu.
Faworyt przegrywa – wbrew powszechnej opinii
Najidi Storm wystartował w wyścigu Cleansing Service Group Novice Stakes w Goodwood z kursem 1-33, co oznaczało około 97% szans na zwycięstwo. Zajął drugie miejsce. Ten ogier trenowany przez Harry'ego Charltona, brat zwycięzcy St Leger z 2019 roku – Logiciana – był dosiadany przez Lewisa Edmundsa i nie zdołał dogonić Wreck It Ronnie'ego, który praktycznie przez cały wyścig prowadził pod Kierenem Foxem przy kursie 10 do 1.
Jest to pokonany faworyt z najniższym kursem w historii brytyjskich wyścigów konnych. Poprzedni rekord należał wspólnie do konia o imieniu Doom, który przegrał przy kursie 1-25 w 2023 roku, oraz do Royal Forest przy tym samym kursie w 1948 roku. Tylko trzy konie startowały na dystansie 10 furlongów, a trzeci z nich, Dream Of Albion, ukończył wyścig 76 długości za zwycięzcą.
Właścicielem zwycięskiego konia jest między innymi piłkarz Manchesteru City Phil Foden wraz z Garym Gilliesem, głównym sponsorem trenera Charliego Pike'a, a nazwa konia pochodzi od imienia syna piłkarza. Foden opuścił zawody z powodu zobowiązań związanych z Ligą Mistrzów. „Skłamałbym, mówiąc, że przed startem myśleliśmy, że wygramy wyścig, ale byliśmy tam, aby wziąć w nim udział, a start z czołówki dawał nam na to największą szansę. Na szczęście wszystko potoczyło się po naszej myśli” – powiedział Pike w wywiadzie dla Racing TV po zakończeniu zawodów.
Przegrana faworyta to zazwyczaj dobry dzień dla bukmacherów – co ciekawe, tym razem tak nie było, ponieważ kurs był na tyle niski, że skłonił graczy do obstawiania przeciwnika.
„Byliśmy świadkami przegranego z najniższym kursem w historii brytyjskich wyścigów, ale to nie oznacza, że był to dobry wynik dla bukmacherów” – wyjaśnił Brian O’Keeffe z Boyle Sports. „Najidi Storm mógł być dla wielu graczy czynnikiem psującym zakłady akumulowane, ale kiedy kurs na danego konia jest tak niski, często chętnie szukają oni innych opcji. Tym razem ich uwagę przyciągnął zwycięzca, Wreck It Ronnie, który niestety był w naszym rozumieniu największym obciążeniem w tym wyścigu”.
Paddy Power, należący do Flutter Entertainment, odnotował ten sam wynik. „Wreck It Ronnie z pewnością zasłużył na swoją nazwę wśród zwolenników faworytów, a zwycięzca był w rzeczywistości stratą w naszych księgach, ponieważ gracze zaryzykowali, stawiając przeciwko faworytowi z bardzo niskim kursem” – powiedział rzecznik Paul Binfield.
Żaden z operatorów nie ujawnił danych liczbowych, co jest standardową praktyką. Bukmacherzy rzadko podają konkretne liczby dotyczące wyników, a ten sam schemat miał miejsce w lipcu, kiedy odpadnięcie Francji z mistrzostw świata zniwelowało największe zobowiązania z tytułu zakładów na zwycięzcę turnieju u DraftKings i BetMGM, przy czym żaden z operatorów nie podał, ile dzięki temu zaoszczędził.
Mechanizm ten jest charakterystyczny dla bukmacherów oferujących stałe kursy. Bukmacher ustala kursy na dany rynek i ponosi ryzyko po obu stronach, więc to, gdzie trafią pieniądze, decyduje o tym, czy wynik jest korzystny, czy niekorzystny. Na giełdzie zakładów lub rynku prognoz, gdzie użytkownicy zajmują pozycje przeciwko sobie, a platforma pobiera opłaty od obrotu, niespodziewany wynik nie powoduje analogicznego wahania.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.











