20 lipca cena bitcoina ponownie wzrosła do 65 644 dolarów, kończąc tym samym trzydniowy okres silnych wahań, na który wpływ miały zarówno poziomy techniczne, jak i konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Cena bitcoina ponownie przekroczyła 65 tys. dolarów, a konflikt w Iranie nie zdołał powstrzymać szału zakupowego „wielorybów”

Najważniejsze wnioski
- Wieloryby bitcoinowe zgromadziły 66 700 BTC w ciągu 60 dni, podczas gdy 20 lipca cena odbiła się do poziomu 65 420 USD.
- Likwidacje pozycji krótkich oraz byczy sygnał wskaźnika MACD (Moving Average Convergence Divergence) spowodowały, że cena bitcoina przekroczyła poziom średniej z ostatnich 200 tygodni.
- Inwestorzy obserwują obecnie opór na poziomie 67 200 USD, ponieważ konflikt z Iranem utrzymuje wysoką zmienność cen ropy i BTC.
Ruch ten nastąpił po gwałtownym spadku 17 lipca, kiedy to cena BTC spadła do 63 706 USD w wyniku wyprzedaży na amerykańskich rynkach akcji oraz skoku cen ropy spowodowanego wznowieniem walk na Bliskim Wschodzie. Do 20 lipca cena odrobiła ponad 3% w stosunku do tego minimum, a kapitalizacja rynkowa bitcoina oscylowała w pobliżu 1,313 bln USD.
Odbicie nie przebiegało liniowo. W dniach 18 i 19 lipca inwestorzy zmagali się z konsolidacją, a dane dotyczące kontraktów terminowych wskazywały na zamknięcia w przedziale od 64 120 do 64 270 dolarów. Nastroje pozostawały mieszane w obliczu napływających wiadomości o wojnie, jednak sam przebieg cen sugerował spokojniejszą sytuację.
W tym okresie na wykresach zaczęły tworzyć się wyższe minima – jest to formacja, która często poprzedza szerszy ruch w górę. Do momentu otwarcia poniedziałkowej sesji kupujący zrobili wystarczająco dużo, by zdecydowanie wypchnąć bitcoina z powrotem powyżej poziomu 65 000 dolarów.
Dane rynkowe wskazują, że 24-godzinny przedział cenowy bitcoina wynosił od 63 733 do 65 644 USD, przy czym Binance był liderem pod względem wolumenu transakcji spotowych z wynikiem 100 186,51 BTC, a za nim uplasowały się Pionex, Toobit, WEEX i Bybit. Łączny 24-godzinny wolumen obrotu na monitorowanych rynkach wyniósł blisko 62,8 mld dolarów.
Wieloryby nadal kupują pomimo chaosu
Dane on-chain z serwisu Cryptoquant.com pokazują, że duzi posiadacze zgromadzili około 66 700 BTC w ciągu ostatnich 60 dni, nawet gdy średniej wielkości portfele sprzedawały swoje zasoby w okresie spadków. Taki wzorzec akumulacji pojawiał się już przed poprzednimi wzrostami, kiedy to większe portfele kupowały podczas spadków, które eliminowały mniejszych posiadaczy.

Pozycje krótkie znalazły się po przeciwnej stronie ruchu. Gdy cena bitcoina ponownie przekroczyła poziom 65 000 dolarów, inwestorzy posiadający pozycje krótkie o wartości około 45 mln dolarów zostali zlikwidowani, co dodatkowo napędziło odbicie. Wraz z tym ruchem ukształtowało się bycze przecięcie wskaźnika MACD, a formacja świecy pochłaniającej na wykresie dziennym utrzymała się przez cały okres odbicia.
W wyniku tego wzrostu cena bitcoina utrzymała się powyżej 200-tygodniowej średniej kroczącej już trzeci tydzień z rzędu, a tygodniowe zamknięcie okazało się najsilniejsze od pięciu tygodni. Średnia ta pełniła rolę długoterminowego wsparcia w poprzednich cyklach, a utrzymanie się powyżej niej daje bykom techniczny argument, że ogólny trend pozostaje nienaruszony pomimo geopolitycznych zawirowań.
Wojna z Iranem trzyma inwestorów w napięciu
Wahania cen ściśle śledziły rozwój sytuacji w konflikcie z Iranem. Zawieszenie broni i protokół ustaleń osiągnięte w czerwcu zaczęły tracić na znaczeniu w lipcu po tym, jak Iran zaatakował statki w Cieśninie Ormuz. Stany Zjednoczone wznowiły ataki na irańskie porty, wyspy i infrastrukturę, a Iran odpowiedział atakami na sojuszników USA w regionie. Najnowsza eskalacja trwa już dziewiąty dzień amerykańskich nalotów na Iran.
Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) przywróciło blokadę morską statków przepływających przez irańskie porty, a doniesienia wskazywały na ofiary śmiertelne wśród amerykańskich żołnierzy w związku z walkami. Prezydent Trump zasygnalizował gotowość do dalszej eskalacji, pozostawiając jednak pole do negocjacji, a Katar został wskazany jako potencjalne miejsce rozmów. Ceny ropy gwałtownie wzrosły w reakcji na te wiadomości, potęgując obawy inflacyjne na i tak już niestabilnym rynku.
W miarę eskalacji konfliktu 17 lipca nastąpiła wyprzedaż aktywów ryzykownych. Kurs bitcoina podążał za spadkami na giełdach, po czym znalazł nabywców na poziomie 63 000 USD i przed weekendem odnotował wzrost. Ten schemat – gwałtowny spadek spowodowany unikaniem ryzyka, po którym następuje odbicie – powtarzał się przez większą część trwania wojny. Inwestorzy kryptowalutowi coraz częściej traktują bitcoina zarówno jako aktywo ryzykowne, które traci na wartości wraz z akcjami podczas gwałtownych wstrząsów, jak i jako długoterminowe zabezpieczenie, które przyciąga nabywców po ustąpieniu początkowej paniki.
Co pokazują wykresy
Dane techniczne i wskaźniki oscylacyjne wskazują ogólnie na neutralną sytuację, przy 14-dniowym wskaźniku siły względnej (RSI) na poziomie 58 i wskaźniku stochastycznym na poziomie 86 – oba znajdują się w strefie neutralnej na wykresie dziennym. Poziom MACD wyniósł 353, co stanowi sygnał byczy, a krótkoterminowe średnie kroczące w przedziałach 10, 20, 30 i 50 dni również wskazywały na tendencję wzrostową.
Średnie długoterminowe pokazują jednak inny obraz sytuacji. 100- i 200-dniowe średnie kroczące wskazują na sprzedaż, a opór formuje się w przedziale od 68 000 do 74 000 USD. Ta rozbieżność między krótkoterminowymi sygnałami kupna a długoterminowymi sygnałami sprzedaży jest jednym z powodów, dla których ogólny odczyt średniej ruchomej dla bitcoina pozostaje dość neutralny, nawet gdy cena odnotowuje odbicie.
Klasyczne punkty zwrotne wskazują opór na poziomie 68 995 USD, a wsparcie na poziomie 63 250 USD, przy czym szerszy przedział sięgający 53 046 USD wyznacza zewnętrzną granicę obecnego zakresu. Wykresy pary BTC/USD w przedziałach dziennym, czterogodzinnym i godzinnym pokazują ten sam obraz: konsolidację w pobliżu strefy 65 000 USD, przy czym kupujący wkraczają na rynek podczas spadków w kierunku dolnej części przedziału 63 000 USD, a krótkoterminowa dynamika sprzyja bykom, o ile poziom ten się utrzyma.
Co to oznacza dla inwestorów
Odbicie bitcoina od poziomu 63 000 USD wpisuje się w formację wyższych minimów, którą inwestorzy obserwują od tygodni. Przełamanie oporu w przedziale od 65 500 do 67 200 USD otworzyłoby drogę do ponownego testowania oporu w pobliżu 68 000 USD. Niepowodzenie w utrzymaniu wsparcia na poziomie od 64 800 do 63 000 dolarów spowodowałoby powrót do poziomu 60 000 dolarów.
Ethereum poruszało się w tym samym rytmie co bitcoin, notując się w pobliżu 1 900 USD, podczas gdy szeroki rynek kryptowalut, wyceniany na około 2,23 bln USD, podążał za BTC.
Nic z tego nie dzieje się w próżni. Dopóki konflikt z Iranem pozostaje nierozwiązany, ceny ropy i wahania na rynkach akcji będą miały wpływ na codzienne notowania bitcoina. Analitycy śledzący tę sytuację wskazują na poziom 67 000 USD jako kolejny prawdziwy test. Zdecydowane przebicie powyżej tego poziomu pozwoliłoby bitcoinowi zmierzyć się z przedziałem od 68 000 do 74 000 USD, gdzie znajdują się długoterminowe średnie kroczące.
Niepowodzenie w pokonaniu oporu, zwłaszcza w przypadku dalszej eskalacji konfliktu, mogłoby spowodować powrót ceny do przedziału od 58 000 do 64 800 dolarów, który inwestorzy wskazali jako potencjalne dno cyklu.
Na razie zmiany ceny bitcoina odzwierciedlają działanie dwóch przeciwstawnych sił. Ryzyko geopolityczne wywiera na rynek krótkotrwały presję spadkową, podczas gdy wielcy inwestorzy, pokrywanie krótkich pozycji oraz techniczne sygnały kupna nieustannie pociągają cenę w górę. Ta walka sił prawdopodobnie będzie trwała tak długo, jak długo wojna i następujące po niej rozmowy o zawieszeniu broni pozostaną nierozstrzygnięte.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.

















