Firma Kambi podaje, że jej pierwszy turniej Pucharu Świata, w którym obstawianie odbywało się w całości za pomocą sztucznej inteligencji, przyniósł obroty w wysokości ponad 1,14 mld dolarów oraz ponad 100 milionów zakładów bez ręcznej interwencji w procesie obstawiania. Dostawca usług bukmacherskich rozważa również nawiązanie współpracy z rynkami prognoz oraz wprowadzenie produktu opracowanego we własnym zakresie, ale twierdzi, że ryzyko związane z uzyskaniem licencji uniemożliwia natychmiastowe uruchomienie działalności w Stanach Zjednoczonych.
Kambi uznaje mistrzostwa świata w piłce nożnej, w których wszystkie transakcje były realizowane wyłącznie przez sztuczną inteligencję, za sukces i rozważa wejście na rynek prognoz

Najważniejsze wnioski
- Sztuczna inteligencja (AI) wyceniła, zarządzała i rozliczyła wszystkie 104 mecze Mistrzostw Świata od początku do końca.
- Partnerzy oferujący rozwiązania „pod klucz” obsłużyli stawki o wartości ponad 1,14 mld dolarów, osiągając marżę handlową na poziomie 18%.
- Kambi rozważa wejście na rynek prognoz, ale ponad 70 licencji uniemożliwia uruchomienie działalności w Stanach Zjednoczonych.
Kambi obsłużyło Mistrzostwa Świata o wartości 1,14 mld dolarów, teraz rozważa wejście na rynki prognoz
W środę firma Kambi ogłosiła sukces swoich pierwszych mistrzostw świata w piłce nożnej FIFA, w których obroty były w całości obsługiwane przez sztuczną inteligencję, informując, że jej zautomatyzowany system ustalał kursy, zarządzał rynkami i rozliczał zakłady we wszystkich 104 meczach bez ręcznej interwencji. Wynik ten stanowił spełnienie zobowiązania podjętego przez firmę w kwietniu, kiedy to sztuczna inteligencja obsługiwała 60% zakładów w całej jej sieci.
Określenie „obsługiwane przez sztuczną inteligencję” nie oznacza, że to algorytm obstawiał zakłady: system Kambi pełnił funkcje, które zazwyczaj są częściowo realizowane przez zespoły handlowe bukmacherów, w tym ustalanie i korygowanie kursów, zarządzanie ryzykiem i zobowiązaniami, kontrolowanie dostępności rynkowej oraz rozliczanie zakładów po potwierdzeniu wyników.
Partnerzy Kambi korzystający z rozwiązania „Turnkey Sportsbook” przetworzyli ponad 1,14 mld dolarów (1 mld euro) stawek turniejowych i ponad 100 milionów zakładów, odnotowując 18-procentową marżę handlową operatorów. Kolejne miliony zakładów przepłynęły przez Odds Feed+, chociaż Kambi nie otrzymuje pełnych danych dotyczących zakładów i rozliczeń od operatorów korzystających z tego produktu.
W opublikowanym raporcie podano, że firma Kambi przetworzyła ponad milion unikalnych zakładów podczas finału Hiszpania–Argentyna, natomiast dyrektor generalny Werner Becher opisał je podczas telekonferencji dotyczącej wyników finansowych jako unikalne kombinacje. Becher określił tę skalę jako „niemożliwą do osiągnięcia przy ręcznym obrocie” i stwierdził, że firma Kambi nie musiała zwiększać liczby handlowców w związku z rozszerzonym turniejem. Rynki prognoz odnotowały osobno obroty związane z samym finałem na poziomie prawie 2 miliardów dolarów.
Produkty Live Bet Builder stanowiły 22% zakładów na żywo, co oznacza wzrost z 3% podczas turnieju w 2022 r., natomiast Bet Builders stanowiły 35% wszystkich zakładów przedmeczowych i na żywo. Becher powiedział, że platforma nie odnotowała żadnych przestojów, a średni obrót na mecz wzrósł o około 20% w porównaniu z 2022 r.
Kambi odnotowało w drugim kwartale przychody w wysokości 52,3 mln dolarów (45,9 mln euro), co oznacza wzrost o 13,5% w ujęciu rok do roku, natomiast skorygowany wskaźnik EBITA wzrósł ponad dwukrotnie do 8,7 mln dolarów (7,6 mln euro). Po zakończeniu turnieju firma podniosła szacowany przedział skorygowanego wskaźnika EBITA za cały rok z 22,8 mln–28,5 mln dolarów (20 mln–25 mln euro) do 26,2 mln–30,8 mln dolarów (23 mln–27 mln euro). Wartość 1,14 mld dolarów i 18-procentowy udział w obrotach z Mistrzostw Świata obejmują mecze rozegrane w czerwcu i lipcu, a nie tylko w drugim kwartale.
Zapytany o szacunki, zgodnie z którymi rynki prognoz stanowiły blisko 30% wolumenu zakładów sportowych w USA podczas turnieju, Becher powiązał ten udział z stanami, w których bukmacherzy nie działają legalnie. „30% ludności Stanów Zjednoczonych mieszka w Teksasie i Kalifornii, gdzie zakłady sportowe nie są jeszcze regulowane” – powiedział. „Myślę, że znacie już odpowiedź na pytanie, skąd wzięło się te 30%”.
Zapytany o przyszłość tego formatu, Becher odpowiedział, że firma Kambi czeka na jaśniejsze orzeczenia sądowe przed podjęciem działań. Dodał, że firma już „ocenia opcje, nawiązuje partnerstwa i rozwija rozwiązanie we własnym zakresie”, ale nie wybrała jeszcze konkretnej ścieżki działania ani nie ogłosiła produktu.
Becher stwierdził, że licencje Kambi w ponad 70 jurysdykcjach uniemożliwiają jej wejście na rynek, dopóki status prawny umów dotyczących wydarzeń sportowych pozostaje przedmiotem sporu. Dodał, że firma byłaby w stanie obsługiwać partnerów, gdyby rynki prognoz uzyskały jasne uznanie prawne i licencyjne w Stanach Zjednoczonych. Stanowisko to wykracza poza jego kwietniowe oświadczenie, że platformy prognoz nie wywarły „żadnego istotnego wpływu” na działalność Kambi w stanach objętych regulacjami.
Rozważania te pojawiły się po tym, jak mistrzostwa świata w piłce nożnej spowodowały, że w czerwcu wolumen rynków prognoz osiągnął miesięczny rekord w wysokości 44,8 mld dolarów, a operatorzy zakładów sportowych uruchomili własne giełdy – m.in. DraftKings, który w czerwcu zadebiutował z platformą DKeX. Kambi mogłaby wejść na ten rynek jako dostawca technologii i usług handlowych, zamiast budować giełdę skierowaną do konsumentów pod własną marką.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.

















