Kierownictwo firmy Ripple naciska na senatorów, by poparli ustawę CLARITY Act, argumentując, że odrzucenie przepisów dotyczących aktywów cyfrowych spowodowałoby utrzymanie luk regulacyjnych, które narażają konsumentów na nadużycia, niepewność i ryzyko podobne do tych, które ujawniło upadek FTX.
Ripple ostrzega Senat: głosowanie przeciwko ustawie CLARITY naraża użytkowników kryptowalut na ryzyko podobne do tego, jakie miało miejsce w przypadku FTX

Najważniejsze wnioski
- Ripple twierdzi, że odrzucenie ustawy CLARITY Act naraziłoby posiadaczy kryptowalut na działanie nieuczciwych podmiotów wykorzystujących luki regulacyjne.
- Amerykańskie rynki aktywów cyfrowych rozwinęły się szybciej niż federalne mechanizmy ochronne, co pozostawia luki podobne do tych, które ujawniło upadek FTX.
- Ripple twierdzi, że Kongres musi dokonać wyboru między jasnymi zasadami dla wszystkich uczestników a utrzymaniem luk, które mogą wykorzystywać nieuczciwi gracze.
Ripple wzywa Senat do potraktowania głosowania nad ustawą CLARITY Act jako decyzji dotyczącej ochrony konsumentów
Lauren Belive, globalna współdyrektor ds. polityki publicznej i relacji z rządem w firmie Ripple, przedstawiła ustawę CLARITY Act jako bezpośredni test poparcia Kongresu dla zabezpieczeń konsumenckich. 15 lipca 2026 r. argumentowała, że sprzeciw wobec tej ustawy utrzymałby niepewność regulacyjną, którą firmy mogą wykorzystać.
Dyrektor wykonawczy firmy Ripple stwierdziła na platformie X:
„Głosowanie przeciwko ustawie CLARITY Act nie oznacza sprzeciwu wobec branży kryptowalutowej – jest to działanie antykonsumenckie. To głosowanie, które naraża posiadaczy kryptowalut na nieuczciwych graczy wykorzystujących arbitraż regulacyjny”.
Belive zauważyła, że ponadpartyjna ustawa zbliża się do pełnego głosowania w Senacie. Przedstawiła postępy w jej pracach jako szansę na zapewnienie ochrony osobom już uczestniczącym w amerykańskich rynkach aktywów cyfrowych. Podkreśliła: „Ponadpartyjna ustawa CLARITY Act zmierza obecnie do głosowania na posiedzeniu plenarnym Senatu i jest to głosowanie na rzecz ochrony konsumentów”.
Jej argumentacja skupiała się na rozbieżności między ugruntowanymi rynkami aktywów cyfrowych a regulującymi je przepisami federalnymi. Jako przykład konsekwencji braku jasnego nadzoru nad środkami klientów wskazała na przypadek FTX, podkreślając:
„Amerykańskie rynki aktywów cyfrowych istnieją, ale federalne przepisy mające na celu ochronę konsumentów nie nadążają za zmianami. Te same luki regulacyjne, które pozwoliły nieuczciwym podmiotom, takim jak FTX, upaść i zniszczyć środki klientów, są nadal szeroko otwarte”.
Giełda kryptowalut FTX upadła i ogłosiła upadłość w listopadzie 2022 r. w następstwie ujawnienia informacji o jej powiązaniach finansowych z siostrzaną firmą handlową Alameda Research oraz gwałtownego wzrostu liczby wypłat dokonywanych przez klientów. Założyciel Sam Bankman-Fried (SBF) przekazał miliardy dolarów z depozytów klientów do firmy Alameda w celu pokrycia jej długów. Z ujawnionego bilansu wynikało, że firma Alameda w znacznym stopniu polegała na FTT – niepłynnym tokenie stworzonym przez FTX – jako zabezpieczeniu. Ujawnienie tych informacji wywołało falę wypłat, których FTX nie była w stanie zrealizować, co doprowadziło do wstrzymania wypłat i ogłoszenia upadłości przy szacowanym deficycie w wysokości 8 miliardów dolarów.
Czy wspólne uprawnienia SEC i CFTC wypełniłyby luki regulacyjne?
Belive stwierdził, że konsumenci borykają się z niepewnością co do tego, jakie środki ochrony mają zastosowanie, która agencja jest odpowiedzialna za nadzór oraz jakie obowiązki muszą spełniać przedsiębiorstwa. Ustawa CLARITY Act zapewniłaby koordynację uprawnień między Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) a Komisją Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi (CFTC).
„Obecnie konsumenci są pozostawieni samym sobie, zastanawiając się, jakie środki ochrony mają zastosowanie, który organ regulacyjny jest odpowiedzialny oraz jakie standardy muszą spełniać firmy. Ustawa CLARITY Act naprawiłaby tę sytuację – przyznając CFTC i SEC jasną, wspólną jurysdykcję nad rynkami aktywów cyfrowych oraz wymagając rzeczywistego nadzoru regulacyjnego, zanim tokeny trafią na rynek” – opisała.
Ta proponowana struktura stanowi podstawę argumentacji firmy Ripple na rzecz ustawy. Belive argumentowała, że odpowiedzialne firmy mogą dobrowolnie przestrzegać odpowiednich standardów, ale dobrowolna zgodność nie gwarantuje, że każdy uczestnik rynku będzie przestrzegał tych samych zasad. Dyrektorka zauważyła:
„Podmioty działające w dobrej wierze zawsze będą postępować właściwie, ale konsumenci zasługują na równe warunki konkurencji. Taki właśnie wybór stoi obecnie przed Kongresem: wprowadzić jasne zabezpieczenia dla wszystkich lub pozostawić konsumentów narażonych na nieuczciwe podmioty wykorzystujące luki w przepisach”.
Pytanie, przed którym stoją senatorowie, nie dotyczy tego, czy rynki aktywów cyfrowych powinny podlegać regulacjom. Chodzi o to, czy Kongres określi obowiązki regulacyjne i standardy rynkowe, czy też utrzyma obecny system.
Ripple twierdzi, że odrzucenie ustawy utrwaliłoby warunki, które zawiodły konsumentów
Belive bezpośrednio rzuciła wyzwanie prawodawcom, którzy popierają regulacje, a jednocześnie sprzeciwiają się ustawie CLARITY. Stwierdziła, że odrzucenie projektu ustawy mającej na celu stworzenie federalnych ram prawnych utrzymałoby status quo, które już zawiodło konsumentów.
„Nie można wiarygodnie nazywać się zwolennikiem regulacji i głosować przeciwko projektowi ustawy stworzonemu właśnie w celu wprowadzenia regulacji. W pewnym momencie sprzeciw wobec ustawy CLARITY jest po prostu głosowaniem za utrzymaniem status quo – a to właśnie status quo zawiodło konsumentów” – podsumowała.
Stuart Alderoty, dyrektor ds. prawnych firmy Ripple, pełniący również funkcję prezesa Krajowego Stowarzyszenia Kryptowalut, potwierdził to ostrzeżenie. Argumentował, że głosowanie przeciwko projektowi ustawy pozostawi istniejące luki otwarte na nadużycia, zamiast zastąpić je jasno określonym nadzorem. Alderoty ostrzegł:
„Głosowanie przeciwko ustawie CLARITY to głosowanie za utrzymaniem tych samych nieuregulowanych warunków, które mogą być wykorzystywane przez nieuczciwe podmioty. Widzieliśmy już ten film. Nie oglądajmy jego kontynuacji”.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.
















