Obsługiwane przez
Crypto News

Dyrektor generalny Światowej Rady Złota ostro krytykuje bitcoina i przewiduje, że jego wartość spadnie do zera

David Tait, dyrektor generalny Światowej Rady Złota, twierdzi, że wartość bitcoina zmierza ku zeru, ponieważ to rzekome zabezpieczenie wciąż okazuje się być inwestycją o wysokim współczynniku beta w momencie, gdy sytuacja na rynkach się pogarsza.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Dyrektor generalny Światowej Rady Złota ostro krytykuje bitcoina i przewiduje, że jego wartość spadnie do zera

Najważniejsze wnioski

  • David Tait stwierdził, że wartość bitcoina może ostatecznie spaść do zera.
  • Cena złota utrzymująca się na poziomie około 4 400 USD odzwierciedla zakupy dokonywane przez banki centralne oraz obawy związane z długiem państwowym.
  • Inwestorzy obserwują korelację bitcoina, przepływy IBIT oraz plany dotyczące tokenizacji złota w 2026 roku.

Tait wygłosił tę opinię w wywiadzie dla Consensus Miami przeprowadzonym przez Davida Lin, opublikowanym na YouTube pod koniec tego samego miesiąca, a który niedawno stał się hitem w mediach społecznościowych. Informacja ta ponownie szeroko krąży, ponieważ każda fala napięć rynkowych przywołuje to samo pytanie: czy bitcoin chroni kapitał, czy też dołącza do panicznej ucieczki z rynku?

Podczas wydarzenia Tait powiedział Linowi:

„Wiem, że moja osobista opinia na temat bitcoina jest taka, że jego wartość spadnie do zera… To moja osobista opinia… To tylko moja osobista opinia… Po prostu instynkt tradera”.

Bardzo starannie zaznaczył, że jest to jego osobisty pogląd, a nie prognoza Światowej Rady Złota (WGC) podana jako wynik badań. Żadnego modelu, żadnej docelowej daty, żadnego arkusza kalkulacyjnego – tylko instynkt tradera, który obserwował, jak aktywa ryzykowne załamują się jednocześnie.

Tait twierdzi, że bitcoin zachowuje się jak ryzyko lewarowane

Argumentacja Taita sprowadza się do danych rynkowych. Kiedy akcje chwiają się, a płynność wysycha, bitcoin wielokrotnie notował się wraz z koszykiem aktywów ryzykownych, zamiast pełnić rolę zabezpieczenia. To właśnie jest niewygodna część dla każdego, kto dał się przekonać do argumentu o „bezpiecznej przystani”.

Prawdziwym sprawdzianem dla „bezpiecznej przystani” jest sytuacja, w której inwestorzy są zmuszeni do sprzedaży aktywów. Złoto często cieszyło się popytem, gdy na ekranach pojawiały się obawy przed recesją, alarmy dotyczące zadłużenia i wstrząsy geopolityczne – mimo że może ono wykazywać dużą zmienność i nie ma gwarancji, że dana transakcja się opłaci.

Binance founder Changpeng Zhao X screenshot.
Założyciel Binance, Changpeng Zhao, powszechnie znany pod inicjałami CZ, odniósł się do filmu, w którym dyrektor generalny World Gold Council, David Tait, stwierdził, że wartość BTC spadnie do zera. Źródło zdjęcia: X.

Zwolennicy bitcoina powołują się na limit 21 milionów monet, łatwość transferu i przenoszenia, a także na jego niezależność od rządów. Te cechy są rzeczywiste. Zastrzeżenie Taita jest prostsze: rynek nadal traktuje bitcoina jak inwestycję obarczoną ryzykiem, gdy nagle pojawia się presja, na przykład w przypadku wojny między USA a Iranem.

Złoto i bitcoin nadal mogą się wzajemnie równoważyć

Nawet po poddaniu w wątpliwość długoterminowego przetrwania bitcoina Tait nie zalecił posiadaczom zamiany go na złoto w sztabkach. Jego praktyczna uwaga polegała na tym, że posiadacze złota mogą trzymać BTC, a posiadacze bitcoina mogą trzymać złoto, ponieważ te dwa rynki ulegają załamaniom w różny sposób.

X post screenshot
Źródło zdjęcia: X.

To rozróżnienie ma znaczenie na poziomie portfela. Banki centralne trzymają złoto jako aktywa rezerwowe, ponieważ przetrwało ono kryzysy walutowe i błędy polityki gospodarczej. Bitcoin jest nowszy, charakteryzuje się większymi wahaniami i może gwałtownie reagować na zmiany płynności, stóp procentowych oraz najnowsze fale apetytu na ryzyko.

Korelacja ta nie jest niezmiennym prawem. Złoto i bitcoin raz oddalały się od siebie, a raz zbliżały, w miarę jak każdy z rynków reagował na zmieniającą się płynność i nastrój strachu. Posiadanie obu aktywów nie stanowi magicznej tarczy, ale pozwala uniknąć stawiania wszystkiego na jedną kartę w kontekście sytuacji makroekonomicznej.

Stablecoiny ujawniają problem użyteczności bitcoina

Tait oddzielił bitcoina od stablecoinów, czyli tokenów cyfrowych stworzonych w celu utrzymania stałej wartości, często poprzez zabezpieczenie w dolarach lub aktywach. Dostrzega on wyraźne zastosowania stablecoinów w płatnościach, rozliczeniach i zabezpieczeniach, gdzie stabilność ceny jest celem samym w sobie.

Pieniądze fiducjarne działają, ponieważ użytkownicy oczekują, że rządy, banki centralne i duże instytucje będą za nimi stać, pomimo ich wad. Tait twierdzi, że bitcoin nie zbudował takiego samego zaufania ani nie wykazał wystarczająco trwałych zastosowań, aby uzasadnić swoją wycenę monetarną.

Zwolennicy bitcoina postrzegają ten rejestr inaczej. Fundusze notowane na giełdzie (ETF), zakupy przez działy skarbowe firm takich jak Strategy oraz globalna sieć transferów poszerzyły dostęp do bitcoina bez pośrednictwa banków. Tait przyznał, że fundusz IBIT firmy Blackrock osiągnął wartość aktywów wynoszącą około 70 miliardów dolarów w ciągu 341 dni, co znacznie przewyższa tempo wzrostu pierwszych funduszy ETF opartych na złocie.

Obawy związane z zadłużeniem podtrzymują popyt na złoto

Tait powiązał wieloletni wzrost cen złota z problemem zadłużenia narastającym w bilansach państwowych, a nie tylko z nagłówkami o wojnie, cłami czy spekulacjami na temat stóp procentowych Rezerwy Federalnej. Azjatyckie banki centralne kontynuowały zakupy, poszukując rezerw mniej narażonych na ryzyko związane z walutami innych krajów.

Według statystyk rynkowych cena złota w połowie sierpnia przekroczyła 4 400 dolarów, po tym jak wcześniej w 2026 roku przekroczyła poziom 5 000 dolarów. Dzisiejsza cena spot, 16 sierpnia, wynosi 4 375 dolarów za uncję. Bitcoin utrzymuje się na poziomie od dolnej do środkowej części przedziału 60 000 USD po wcześniejszych szczytach, co wyraźnie przypomina, że te dwa rynki mają zupełnie odmienne historie.

Organizacja WGC nie pozostaje poza światem kryptowalut. Jest w trakcie tworzenia usługi „Gold-as-a-Service” dla tokenizowanych i natywnych dla kryptowalut produktów opartych na fizycznym złocie, a weryfikacja koncepcji jest planowana na koniec 2026 roku. Obóz starej elity finansowej chce zająć miejsce przy cyfrowym stole.

Prognoza Tait’a, że cena bitcoina spadnie do zera, nie zakończy tej dyskusji. Kolejnym prawdziwym testem będzie to, czy bitcoin będzie sprzedawany wraz z aktywami ryzykownymi podczas następnego poważnego szoku płynnościowego, czy banki centralne będą nadal kupować złoto oraz czy przepisy i upowszechnienie sprawią, że cyfrowe dolary i tokenizowane złoto staną się trwałymi rynkami. Zagorzali zwolennicy bitcoina zniszczyli na X pozbawioną dowodów prognozę szefa WGC o spadku do zera.

„Prezes lobby złota twierdzi, że cena bitcoina spadnie do zera. Woda jest mokra” – wyjaśnił użytkownik X o pseudonimie 2xnmore swoim 45 000 obserwatorom w mediach społecznościowych. „Dosłownie nazwał to przeczuciem. Jego słowa: »to tylko moja osobista opinia, po prostu instynkt tradera«. Żadnego modelu. Żadnych danych. Zapytany, co mogłoby zmienić jego zdanie, odpowiedział, że nie wie, czy cokolwiek by to zmieniło”.

Osoba ta dodała:

„To nie jest prognoza. To nastrój. Teraz zadajcie oczywiste pytanie. Kto podpisuje jego czek na wynagrodzenie?”

Przewaga złota nie jest żadną tajemnicą: banki centralne już je posiadają, dealerzy już je finansują, a nabywcy wiedzą, że istnieje możliwość wyjścia z inwestycji. Odpowiedź bitcoina będzie mierzona umorzeniami funduszy ETF, decyzjami dotyczącymi bilansów korporacyjnych oraz tym, czy jego rynek nadal będzie czerpał impulsy z tego samego pulsu płynności, który napędza akcje spółek technologicznych.

Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.

Tagi w tym artykule