W piątek cena bitcoina spadła do najniższego poziomu w 2026 roku, osiągając w ciągu dnia poziom 59 100 dolarów, a na rynkach kryptowalut w ciągu zaledwie 24 godzin zlikwidowano pozycje ponad 351 000 inwestorów.
Dlaczego kurs bitcoina gwałtownie spada? Najgorszy tydzień 2026 roku, najniższy poziom 59 100 dolarów i ponad połowa wszystkich BTC na minusie

Najważniejsze wnioski
- 5 czerwca cena bitcoina osiągnęła najniższy poziom w 2026 r., wynoszący 59 100 USD, spadając o 19,3% w ciągu 7 dni i o 26,8% w ciągu 30 dni.
- Dane Coinglass pokazują, że w ciągu 24 godzin zlikwidowano pozycje o wartości 1,75 mld USD, a 351 233 inwestorów straciło wszystko na rynkach kryptowalut.
- Ponad połowa wszystkich BTC znajduje się obecnie w stanie niezrealizowanej straty, co jest sygnałem, który towarzyszył każdemu znacznemu dnu bessy w historii bitcoina.
Bitcoin spada o 19% w ciągu 7 dni i osiąga poziom 59 100 USD
Ruch ten przedłużył gwałtowną wyprzedaż, która spowodowała spadek bitcoina o 19,3% w ciągu siedmiu dni, 22,2% w ciągu ostatnich dwóch tygodni i 26,8% w ciągu ostatniego miesiąca. W ciągu ostatniego roku cena spadła o 42,3%. Najnowszy przedział cenowy od 59 000 do 60 000 dolarów plasuje bitcoina znacznie poniżej poziomu 71 000 dolarów, po którym był notowany zaledwie cztery dni wcześniej, 1 czerwca.
Likwidacje zalewają rynek
Dane dotyczące likwidacji z Coinglass pokazują, że w ciągu ostatniego dnia łączna wartość likwidacji kryptowalut wyniosła 1,75 mld USD, z czego 1,45 mld USD stanowiły pozycje długie. Sam bitcoin pochłonął 560,72 mln USD likwidacji (448 mln USD w pozycjach długich), a za nim uplasowało się ethereum z wynikiem 473,02 mln USD (408 mln USD w pozycjach długich). Największym pojedynczym zleceniem likwidacyjnym była pozycja BTCUSDT na Binance o wartości 13,31 mln dolarów. O godz. 16:00 czasu wschodnioamerykańskiego (EDT) w ciągu ostatnich czterech godzin zlikwidowano 411,68 mln dolarów, z czego 329,21 mln stanowiły pozycje długie.
Podwyższona dźwignia finansowa na rynkach kontraktów terminowych typu perpetual naraziła inwestorów na ryzyko, gdy cena przebiła kluczowe poziomy wsparcia. Następująca po tym kaskada jest dobrze udokumentowanym schematem korekt na rynku kryptowalut: uruchamiają się stop lossy, ceny spadają jeszcze bardziej, uruchamiają się kolejne stop lossy.
Odpływy z funduszy ETF i sprzedaż strategiczna
Presja ze strony instytucji była głównym czynnikiem napędzającym ten trend. Amerykańskie fundusze ETF oparte na bitcoinie odnotowały szacunkowe odpływy netto w wysokości od 2,8 mld do 3,5 mld dolarów w ciągu 10–11 kolejnych sesji pod koniec maja i na początku czerwca, przy czym w ciągu zaledwie jednego tygodnia odnotowano wykupy o wartości około 3,4 mld dolarów, co stanowi największy tygodniowy odpływ od momentu wprowadzenia produktów ETF na początku 2024 r. IBIT firmy Blackrock znalazł się wśród produktów, które odnotowały znaczne umorzenia.
Kolejny cios psychologiczny zadała firma Strategy, dawniej znana jako Microstrategy. W zgłoszeniu do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) z 1 czerwca spółka ujawniła, że w okresie od 26 do 31 maja sprzedała 32 BTC po średniej cenie około 77 135 USD za monetę, uzyskując w ten sposób około 2,5 mln USD wpływów. Sprzedaż ta, będąca pierwszą od 2022 r. transakcją zbycia bitcoinów netto przez spółkę, została wykorzystana do sfinansowania wypłat z tytułu jej wieczystych akcji uprzywilejowanych STRC. Strategy nadal posiada ponad 843 700 BTC przy średnim koszcie nabycia wynoszącym około 75 699 USD.
Ekonomiczny wpływ sprzedaży 32 monet jest minimalny. Nie można tego jednak powiedzieć o wpływie wizerunkowym. Marka Strategy została w dużej mierze zbudowana na zobowiązaniu do nieprzeprowadzania sprzedaży, a zgłoszenie zburzyło ten wizerunek w oczach części rynku. Nastąpiła sprzedaż detaliczna. Wielu uważa, że teraz, gdy lód został przełamany, mogą nastąpić kolejne transakcje sprzedaży.
Przełamanie 200-tygodniowej średniej ruchomej
Bitcoin spadł poniżej swojej 200-tygodniowej średniej ruchomej po raz pierwszy od czerwca 2022 r., dokładnie cztery lata temu. Poziom ten historycznie służył jako długoterminowe wsparcie i wskaźnik cyklicznych minimów.
Dane on-chain nadają tej chwili dodatkowego znaczenia: ponad połowa wszystkich bitcoinów w obiegu jest obecnie utrzymywana ze stratą niezrealizowaną. Odczyt ten pokrywał się z każdym znaczącym dnem bessy w historii bitcoina. To, czy sygnalizuje to dno, czy też oznacza początek głębszego spadku, zależy od tego, co będzie dalej z napływem środków, warunkami makroekonomicznymi i zmianami cen na obecnych poziomach wsparcia.
Darkfrost, użytkownik mediów społecznościowych i współpracownik Cryptoquant, w poście na X zwrócił uwagę, że wolumen transakcji bitcoinowych zbliża się do historycznego maksimum w ujęciu 30-dniowej średniej ruchomej, nawet pomimo pogłębiającej się korekty, nazywając to „jedną z najbardziej znaczących” zmian właścicielskich w historii bitcoina.

Średnia miesięczna liczba transakcji osiągnęła około 640 000, poziom osiągnięty tylko raz wcześniej, we wrześniu 2024 r. podczas korekty w tym roku, kiedy to odnotowano 666 000 transakcji. Darkfrost zauważył, że moment ten jest niezwykły: w poprzednich cyklach wzrost liczby transakcji zazwyczaj zbiegł się z fazami hossy lub szczytami rynkowymi, a nie z przyspieszeniem spadków.
Ponieważ w czerwcu odnotowano już spadek o około 19%, Darkfrost określił tę aktywność jako wydarzenie kapitulacyjne, a nie sygnał hossy, pisząc:
„To raczej epizod kapitulacji i znacząca zmiana właścicieli”.
Strach dominuje w nastrojach
Wskaźnik Crypto Fear and Greed Index spadł do poziomu między 11 a 15 w pierwszym tygodniu czerwca, co plasuje go zdecydowanie w obszarze „ekstremalnego strachu”. Na dzień dzisiejszy wskaźnik Crypto Fear and Greed Index publikowany na stronie alternative.me wskazuje, że wynik wynosi obecnie 12. W mediach społecznościowych dominowały komentarze dotyczące wyprzedaży, krytyka pozycji lewarowanych oraz pytania o wiarygodność strategiczną MSTR.
Według danych Google Trends, w ciągu ostatniego tygodnia popularność wyszukiwanego hasła „bitcoin” osiągnęła na całym świecie maksymalny poziom 100.

Taki wynik sygnalizuje wyraźny wzrost zainteresowania opinii publicznej. Dane bazowe pomagają wyjaśnić to zjawisko, ponieważ powiązane wyszukiwania w przeważającej mierze koncentrują się na zmianach cen. Wiodące trendy wyszukiwań związane z terminem „bitcoin” obejmują „dlaczego bitcoin się załamuje”, „dlaczego bitcoin spada” oraz „dlaczego bitcoin traci na wartości”.
Kontekst makroekonomiczny
Ogólna sytuacja nie pomogła. Eskalacja napięć geopolitycznych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem spowodowała wzrost cen ropy, potęgując obawy o inflację i komplikując politykę stóp procentowych Rezerwy Federalnej. Oczekiwane obniżki stóp procentowych zostały opóźnione, a niektórzy przedstawiciele Fed nie wykluczają dalszych podwyżek. Sytuacja ta wywarła presję na aktywa ryzykowne, a bitcoin nie pozostał na to odporny.
Rotacja w kierunku sztucznej inteligencji może odciągać kapitał od bitcoina
Rotacja kapitału w kierunku akcji spółek zajmujących się sztuczną inteligencją (AI) dodała kolejną warstwę presji sprzedażowej. Inwestorzy instytucjonalni i spekulacyjni przenoszą kapitał ryzykowny z bitcoina do akcji związanych ze sztuczną inteligencją, półprzewodników i infrastruktury centrów danych, gdzie krótkoterminowy wzrost zysków i wyraźniejsze czynniki sprzyjające sprawiły, że koszt alternatywny posiadania BTC wydaje się zbyt wysoki.
Wielu obserwatorów bezpośrednio zwróciło uwagę na tę dynamikę, zauważając, że inwestorzy preferują akcje spółek z branży AI i nadchodzące debiuty technologiczne na giełdzie zamiast kryptowalut, oraz ostrzegając przed potencjalnie burzliwym latem dla bitcoina. Prezes Strategy, Michael Saylor, odniósł się do tej zmiany w poście opublikowanym 4 czerwca na X. Napisał, że rynki kapitałowe finansują rozwój sztucznej inteligencji kwotą około 400 mld dolarów w ciągu sześciu miesięcy, a odpływ około 4 mld dolarów z funduszy ETF opartych na bitcoinie od 14 maja odzwierciedla raczej rotację kapitału niż jakiekolwiek pogorszenie fundamentów bitcoina.
Saylor uznał tę zmienność za szansę. Wielu długoterminowych posiadaczy podziela ten pogląd, wskazując na poprzednie cykle, w których kapitał powracał do bitcoina, gdy entuzjazm dla sztucznej inteligencji słabł lub poprawiały się warunki makroekonomiczne.
Na co zwracają uwagę analitycy
Analitycy wskazują na 60 000 dolarów jako kluczowy poziom wsparcia. Konsekwentne i trwałe przebicie poniżej tego poziomu otwiera drzwi do testów w okolicach 58 000 dolarów. Niektórzy zauważają, że skupisko płynności w pobliżu 53 000 USD sprawia, że poziom ten może stać się magnesem, jeśli sprzedaż będzie trwała, z możliwością spadku poniżej 50 000 USD, jeśli ta strefa zostanie osiągnięta.
Z drugiej strony, wykazywane na wykresach dziennych wartości wskaźnika RSI wskazujące na wyprzedaż, historycznie rzadkie poziomy w przedziale 17–18, poprzedzały silne odbicia w poprzednich cyklach. Odwrócenie trendu przepływów w funduszach ETF, złagodzenie napięć geopolitycznych lub jasność co do polityki Rezerwy Federalnej mogłyby stanowić katalizator dla odbicia rynkowego.
Fundusze ETF nadal odnotowują znaczne napływy środków w całym okresie działalności, pomimo ostatniej serii umorzeń. Długoterminowi posiadacze nie wykazali powszechnej kapitulacji. Dane te skłaniają do ostrożności, a nie do pewności co do kierunku zmian. W piątek o godz. 16:30 czasu wschodnioamerykańskiego (EDT) cena bitcoina utrzymywała się na poziomie 61 120 USD za monetę po wzroście o jeden punkt procentowy w ciągu ostatniej godziny.
Do tego czasu wszyscy wstrzymują oddech.















