Strateg Coinbase, John D'Agostino, twierdzi, że najwięksi nabywcy na świecie nie wpadają w panikę z powodu spadku wartości bitcoina, a fundusze majątkowe i firmy zarządzające majątkami rodzinnymi są więcej niż „zadowolone”, mogąc nabywać ten aktyw przy obniżonej cenie.
D'Agostino z Coinbase: Rządy i firmy zarządzające majątkami rodzinnymi chętnie kupują bitcoiny po obniżonej cenie

Najważniejsze wnioski
Dlaczego instytucje nie wzdrygają się przed ceną bitcoina poniżej 60 000 USD
Gdy cena bitcoina spadła do najniższego poziomu w tym roku, John D'Agostino, szef ds. strategii instytucjonalnej w Coinbase, przedstawił kontrargumenty wobec pesymistycznych prognoz. W programie „Squawk Box” stacji CNBC powiedział, że zamożni inwestorzy budujący długoterminowe pozycje w bitcoinie nie są zaniepokojeni spadkiem (a wręcz przeciwnie, cieszą się z niego), dodając:
„Fundusze rodzinne, rządowe i suwerenne, które angażują się w zakup tej klasy aktywów, nie są niezadowolone z możliwości nabycia jej po obniżonej cenie”.
Głównym argumentem D'Agostino jest to, że inwestorzy kupujący z przekonania oceniają wartość inaczej niż traderzy podążający za trendem. Instytucje, które były skłonne gromadzić bitcoiny po cenie 100 000 i 125 000 dolarów, są jeszcze bardziej zainteresowane przy poziomie 60 000 dolarów.

Pogląd ten pokrywa się z doniesieniami, o których wcześniej informował serwis Bitcoin.com News, ponieważ D'Agostino wielokrotnie opisywał fundusze majątkowe jako inwestujące w bitcoiny jako alternatywę dla złota, pozycjonując ten aktywum jako długoterminowy środek przechowywania wartości, a nie jako przedmiot spekulacji. Teza ta znalazła ostatnio konkretne potwierdzenie, gdy luksemburski fundusz państwowy podjął historyczny krok w kierunku funduszy typu ETF opartych na bitcoinie, stając się jednym z pierwszych funduszy państwowych strefy euro, które to uczyniły.
Wyprzedaż, która wystawiła na próbę przekonania
Optymizm D'Agostino pojawia się w naprawdę trudnym kontekście, biorąc pod uwagę, że w zeszłym tygodniu cena bitcoina spadła do najniższego poziomu od 2026 r., wynoszącego 59 100 USD, co po raz pierwszy od lat spowodowało spadek łącznej kapitalizacji całego rynku poniżej 2,1 bln USD. Co więcej, nawet indeks strachu i chciwości kryptowalut spadł wczoraj do poziomu „ekstremalnego strachu” wynoszącego 8 (odnotowując niewielki wzrost o 2 punkty w ciągu ostatnich 24 godzin).
Mimo to D'Agostino argumentował, że sytuacja ETF-ów jest bardziej stabilna, niż sugerują nagłówki o odpływie kapitału, wskazując na ciągłe inwestycje w infrastrukturę rynkową oraz bazę długoterminowych posiadaczy, którzy nie rzucili się do wyjścia. Rozróżnia on między szybkimi pieniędzmi, tj. inwestorami korzystającymi z dźwigni finansowej, którzy zostali wyparci podczas kaskad likwidacji, a cierpliwym kapitałem instytucjonalnym, który ma tendencję do cichego gromadzenia się, gdy ceny spadają.Podsumowując, teza głosi, że bitcoin dojrzewa do roli aktywa makroekonomicznego, a doświadczeni inwestorzy traktują spadki, takie jak ten, którego obecnie jesteśmy świadkami, jako okazję do zakupu, a nie powód do ucieczki.
Na co warto zwrócić uwagę
Sceptycy zauważają, że dyrektor Coinbase ma oczywisty interes w budowaniu zaufania instytucjonalnego, a anegdoty o nabywcach państwowych trudno zweryfikować w czasie rzeczywistym. Dane dotyczące przepływów on-chain i ETF w nadchodzących tygodniach pokażą, czy zakupy po obniżonych cenach, o których mówi D'Agostino, są na tyle szerokie, by ustanowić dolną granicę cen.
Jeśli rządy i family offices rzeczywiście gromadzą aktywa w pobliżu wielomiesięcznych minimów, popyt ten mógłby po cichu wchłonąć podaż trafiającą na rynek od sprzedających z przymusu i zaniepokojonych posiadaczy ETF-ów. Kolejny rozdział tej historii zostanie napisany w danych dotyczących przepływów!















