Ten artykuł redakcyjny pochodzi z zeszłotygodniowego wydania biuletynu „Week in Review”. Zapisz się do biuletynu, aby otrzymywać ten cotygodniowy artykuł redakcyjny natychmiast po jego opublikowaniu. Biuletyn zawiera również najważniejsze wiadomości tygodnia wraz z komentarzem do każdej z nich.
Najważniejsze wnioski:
- Cena bitcoina wzrosła o 4% wraz ze wzrostem wartości BTC, ETH i SOL, co świadczy o apetycie na ryzyko pomimo napięć związanych z ropą naftową i sytuacją makroekonomiczną.
- Włamania do Kraken, CoW Swap i Hyperbridge podkopały zaufanie; Fundacja Ethereum uruchomiła wsparcie audytowe.
- Bitfinex stwierdził, że zakupy wielorybów są najsilniejsze od 2013 r.; Bitcoin może przetestować poziom 90 000 USD w miarę zmniejszania się podaży.
Podsumowanie tygodnia
Bitcoin zakończył tydzień wzrostem o ponad 4%, ethereum o 6%, a solana o 7%. Wydaje się to świetnym wynikiem, jeśli pominąć fakt, że zarówno S&P 500, jak i Nasdaq po raz kolejny osiągnęły nowe rekordy wszech czasów, pomimo ogromnej niepewności.
Złoto odnotowało niewielki wzrost w tygodniu, podczas gdy srebro straciło nieco na wartości. Odbicie BTC w połączeniu z nieoczekiwanym przebiciem indeksów sugeruje powrót apetytu na ryzyko.
Kevin Warsh, prawdopodobny przyszły przewodniczący Fed, ujawnił, że posiada udziały w ponad 30 projektach kryptowalutowych, co uczestnicy rynku kryptowalut, desperacko poszukujący jakichkolwiek pozytywnych wiadomości, zinterpretowali jako sygnał optymistyczny dla przyszłej polityki sektora. Jeremy Allaire również wyraził się wyjątkowo optymistycznie na temat przyszłości Dżakarty, przypominając, że kolejny etap rozwoju kryptowalut może wynikać nie tyle z Nowego Jorku, co z miast, w których finanse cyfrowe traktowane są jako infrastruktura, a nie ideologia.
Przepływ ropy z Bliskiego Wschodu pozostaje zablokowany. Profesor Uniwersytetu Chicagowskiego stał się popularny w sieci, ostrzegając przed krytycznymi niedoborami w ciągu dziesięciu dni.
Pomimo pozytywnych zmian cen, nierozwiązanych konfliktów geopolitycznych i trwającego niedoboru ropy, głównym tematem tygodnia w świecie kryptowalut było bezpieczeństwo oraz ciągłe zagrożenie atakami hakerskimi i exploitami wymierzonymi w aktywa cyfrowe.
Aplikacja Solany oparta na multisig, Squads, padła ofiarą incydentu związanego z multisig. CoW Swap padł ofiarą przejęcia DNS, które naraziło na szwank frontend, choć backend pozostał bezpieczny.
Potem doszło do kolejnego incydentu. Osoba wykorzystująca lukę rzekomo uderzyła w słaby punkt Hyperbridge, wyemitowała miliard DOT i wyprzedała je za ETH. To ilustruje koszty błędów w świecie kryptowalut: gdy infrastruktura ulega awarii, konsekwencje mogą być natychmiastowe, absurdalne pod względem skali i brutalnie wyczerpujące.
Tymczasem Kraken, jedna z największych i najbardziej regulowanych giełd kryptowalutowych na świecie, podobno boryka się z wymuszeniami o charakterze kryminalnym i uważa, że grupy przestępcze próbują przeniknąć nie tylko do jej organizacji, ale także do innych firm technologicznych.
A nad tym wszystkim unosiła się otrzeźwiająca rzeczywistość apokalipsy bezpieczeństwa AI. Nie jest to próba melodramatyzowania. Sztuczna inteligencja może obniżać koszty ataków szybciej, niż branża jest w stanie podnieść jakość obrony.
Branża zaczyna brzmieć tak, jakby zdawała sobie sprawę z istnienia problemu. Kroki naprawcze podjęte przez Drift były jednym z najwyraźniejszych przykładów: duży protokół próbujący zrekompensować straty użytkowników po ataku hakerskim, sygnalizując jednocześnie, że zaufanie trzeba teraz aktywnie odbudowywać, a nie zakładać z góry. Z kolei Fundacja Ethereum uruchomiła program dotacji na audyty
dla założycieli, którzy potrzebują przeglądów bezpieczeństwa.
Jednak priorytetowe traktowanie bezpieczeństwa następuje powoli. @santiagoroel powiedział w podcaście Empire, że ataki oparte na sztucznej inteligencji sprawiły, że DeFi stało się obecnie „nieciekawym” obszarem. To może być nawet zbyt łagodne stwierdzenie.
A jednak, pomimo tego wszystkiego, a może właśnie z tego powodu, Bitcoin buduje argumenty za hossą.
Bitfinex twierdzi, że wieloryby przeżywają największą gorączkę zakupową od 2013 roku, podczas gdy rezerwy giełdowe spadły do najniższego poziomu od 2017 roku. Silne ręce gromadzące aktywa przy jednoczesnym zmniejszaniu się podaży płynności na giełdach to zazwyczaj marzenie długoterminowego byka.
@TimDraper dołączył do tego, przewidując cenę 250 000 dolarów i argumentując, że Bitcoin może osiągnąć ten poziom w ciągu osiemnastu miesięcy. @McClellanOsc dodał kolejny byczy punkt danych, twierdząc, że pozycjonowanie „smart money” na kontraktach terminowych sugeruje, że Bitcoin osiągnął już dno. Dyrektor generalny CryptoQuant, Ki Young Ju, zaproponował inną perspektywę, sugerując, że koszt nabycia Michaela Saylora może stać się strefą wartości odniesienia dla BTC.
Jeśli chodzi o odbicie, @zerohedge twierdzi, że Bitcoin jest w trakcie ponownego testowania poziomu 90 000 USD po tym, jak w końcu przełamał swój ukośny opór.
Rosnąca dominacja Bitmine w ETH nadal pozostawała w centrum uwagi. Firma twierdzi, że posiada obecnie ponad 4% podaży i zbliża się do swojego celu „Alchemy of 5%”.
W następstwie rzekomego rug pull w podsieci 3 (SN3) Bittensora, TAO odnotowało kolejny tydzień spadków, a @AlgodTrading nie jest już tak optymistyczny jak wcześniej.
Nie zniknęła cała skłonność do ryzyka. Po prostu pojawiła się w bardziej wypaczonych miejscach.
Losowa shitcoin o nazwie RaveDAO (RAVE) wzrosła w ciągu ostatniego miesiąca o 6113,5% i wspięła się na 26. miejsce pod względem kapitalizacji rynkowej. To właśnie tego rodzaju zjawiska sprawiają, że cały rynek wygląda jednocześnie na żywy i chorego psychicznie. ZaxhXBT zasadniczo określił ten projekt jako oszustwo.
Tymczasem Arkham poinformował, że anonimowa osoba na CT z 5 000 obserwujących zarobiła 30 milionów dolarów na krótkich pozycjach na shitcoinach. Oznaki życia w przestrzeni NFT wciąż nie są widoczne. Steve Aoki sprzedał NFT, które kupił za 800 000 dolarów, za zaledwie 13,8 tys. dolarów łącznie.
Jedną z ważniejszych historii z tła w tym tygodniu jest to, że inwestorzy kryptowalutowi przestali wystawiać czeki. W 2022 roku w transakcjach pojawiło się 5 345 unikalnych nazw inwestorów, ale w ciągu ostatnich 90 dni liczba ta skurczyła się do 377. Ta statystyka powinna mieć większe znaczenie, niż prawdopodobnie ma w tej chwili.
Rynek może rosnąć, podczas gdy apetyt na ryzyko słabnie. W rzeczywistości takie połączenie często dostarcza użytecznych informacji: płynne aktywa mogą nadal zyskiwać na wartości, ale chęć finansowania nowego ryzyka słabnie. Zazwyczaj jest to oznaka, że inwestorzy stają się bardziej selektywni, bardziej sceptyczni lub jedno i drugie.
Pomaga to również wyjaśnić, dlaczego ataki hakerskie wydają się obecnie szczególnie szkodliwe. Awarie zabezpieczeń nie mają już miejsca w środowisku pełnym cierpliwości i nieograniczonego kapitału. Dzieje się to w środowisku, w którym zaufanie jest już rzadkością.
Był to również tydzień, w którym czynniki makroekonomiczne coraz bardziej wkraczały w sferę kryptowalut.
Te historie mogą wydawać się niepowiązane, ale tak nie jest. Wszystkie wskazują na ten sam świat: świat, w którym przemiany polityczne, napięcia podażowe, regionalna adopcja i ryzyko monetarne łączą się ze sobą. Kryptowaluty nie istnieją już poza tym światem. Są jednym z jego najwyraźniejszych odzwierciedleń.
-Alex Richardson










