W niedzielę Michael Saylor opublikował nowy wykres bitcoina z pomarańczowymi kropkami, co ponownie skierowało uwagę na to, czy firma Strategy ogłosi kolejny zakup bitcoinów. Post ten pojawił się po ogłoszonym w zeszłym tygodniu planie utworzenia rezerwy zabezpieczającej o wartości 2,55 mld dolarów oraz planie monetyzacji bitcoinów.
Wykres bitcoina z „pomarańczową kropką” Michaela Saylora powraca, a inwestorzy wyczekują kolejnego sygnału kupna w ramach tej strategii

Najważniejsze wnioski
- Wykres bitcoina z pomarańczowymi kropkami autorstwa Michaela Saylora sprawił, że inwestorzy z niecierpliwością oczekują kolejnego ogłoszenia o zakupie bitcoina przez Strategy.
- Plan Strategy dotyczący utworzenia rezerwy zabezpieczającej o wartości 2,55 mld dolarów oraz monetyzacji bitcoina stanowi obecnie kontekst dla wszelkich ogłoszeń o nowych zakupach.
- Wykres ten potwierdza zaangażowanie firmy w bitcoiny, jednocześnie skupiając uwagę na tym, co Strategy może ujawnić w najbliższej przyszłości.
Wykres Saylora z pomarańczowymi kropkami ponownie wskazuje na zasoby bitcoinów Strategy
5 lipca prezes Strategy (Nasdaq: MSTR) Michael Saylor opublikował swój wykres bitcoina z pomarańczowymi kropkami, podczas gdy inwestorzy wypatrywali wskazówek dotyczących kolejnego zakupu bitcoina przez firmę. Wykres przedstawia zakupy bitcoina przez Strategy w kontekście zmian cen, pokazując gromadzenie aktywów w różnych warunkach rynkowych.
„Bitcoin to energia cyfrowa” – napisał Saylor. Wykres przedstawia 113 transakcji zakupu oraz łączny stan posiadania wynoszący 847 363 BTC.

W zeszłym tygodniu Saylor opublikował podobny wykres z pomarańczowymi kropkami wraz z komunikatem: „Będziemy potrzebować więcej wykresów”. Następnego dnia firma Strategy ujawniła rezerwę zabezpieczającą o wartości 2,55 mld dolarów, podczas gdy akcje MSTR i STRC przyciągały uwagę inwestorów, a cena bitcoina oscylowała wokół 60 000 dolarów, po czym nastąpiło odbicie.
Na dzień 5 lipca pulpit nawigacyjny Strategy wykazywał stan posiadania wynoszący 847 363 BTC o wartości 53,116 mld dolarów. Podano tam również wartość bitcoina na akcję wynoszącą 211 157 satoshi, wartość przedsiębiorstwa na poziomie 57,112 mld dolarów oraz roczne dywidendy w wysokości 1,762 mld dolarów, co podkreśla sposób, w jaki firma ocenia swoją pozycję w bitcoinach w kontekście swoich zobowiązań kapitałowych.
Program „Reserve Shield” firmy Strategy stanowi dodatkową warstwę zabezpieczenia inwestycji w bitcoiny
29 czerwca firma Strategy ogłosiła, że przyjęła ramy Digital Credit Capital Framework w celu wzmocnienia papierów wartościowych uprzywilejowanych, poprawy płynności, zachowania długoterminowej ekspozycji na bitcoiny oraz wsparcia wartości dla akcjonariuszy. Plan obejmuje politykę rezerw w USD, zmiany w dywidendach STRC, wykup papierów wartościowych Digital Credit, wykup akcji MSTR oraz program monetyzacji BTC.
Program monetyzacji BTC pozwala na sprzedaż bitcoinów w celu zgromadzenia rezerw, sfinansowania lub uzupełnienia wypłat dywidend i odsetek, a także wsparcia wykupów. Strategy oświadczyła, że nie ma obowiązku sprzedaży bitcoinów. Każda sprzedaż zależy od warunków rynkowych, potrzeb w zakresie płynności, podatków, zasad rachunkowości, przepisów prawnych oraz poglądów kierownictwa na temat wartości dla akcjonariuszy.
Saylor podkreślił:
„Strategy pozostaje zaangażowana w bitcoiny jako swój główny składnik rezerw skarbowych”.
Prezes zarządu dodał, że Digital Credit potrzebuje płynności, dyscypliny i aktywnego zarządzania kapitałem, a ramy te mają na celu poprawę jakości kredytowej, obniżenie kosztów dywidend uprzywilejowanych, gdy jest to korzystne, oraz zachowanie długoterminowej ekspozycji Strategy na bitcoiny.
Spółka odnotowała na dzień 5 lipca rezerwy w wysokości około 2,55 mld USD, co odpowiada mniej więcej 17,4 miesiącom oczekiwanych dywidend uprzywilejowanych i kosztów odsetkowych. Biorąc pod uwagę zatwierdzoną przez zarząd zdolność do monetyzacji BTC w wysokości 1,25 mld USD, całkowity wskaźnik pokrycia płynności wzrasta do około 3,80 mld USD, czyli 25,9 miesiąca.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.
















