Obsługiwane przez
iGaming

Sieć kasyn kryptowalutowych skierowana do brytyjskich graczy zawiesiła działalność na 20 godzin w związku z wycofaniem się dostawców automatów do gier

Mystake, jedna z największych sieci kasyn kryptowalutowych działających na rynku brytyjskim, przestała działać na około 20 godzin w ostatni weekend po tym, jak kilka studiów gier B2B wycofało swoje automaty z jej stron internetowych.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Sieć kasyn kryptowalutowych skierowana do brytyjskich graczy zawiesiła działalność na 20 godzin w związku z wycofaniem się dostawców automatów do gier

Najważniejsze wnioski

  • 14 czerwca serwisy Mystake i powiązane z nim strony przestały działać na około 20 godzin po tym, jak dostawcy automatów do gier typu B2B wycofali swoje gry.
  • GAMRS łączy sieć Santeda o wartości około 4,7 mld dolarów z brytyjskim rynkiem nielegalnym, przy czym 64% przychodów pochodzi z Wielkiej Brytanii.
  • Witryny wznowiły działalność w ciągu jednego dnia z mniejszym wyborem gier, a sieć utrzymała się dzięki systemom płatności kryptowalutowych.

Systemy płatności kryptowalutowych przetrwały dłużej niż dostawcy gier

Mystake, Goldenbet, Donbet, Velobet, Cosmobet, Freshbet i Rolletto – marki od dawna powiązane z operatorem z Curaçao, firmą Santeda International B.V. – przestały działać wieczorem w niedzielę 14 czerwca; niektóre wyświetlały błąd 404, a inne zostały pozbawione bibliotek gier, jak donosi serwis Next.io. Organizacja badawcza GAMRS stwierdziła, że awaria nastąpiła po tym, jak kilku dostawców automatów do gier typu B2B wycofało swoje produkty w wyniku ciągłej presji, by zaprzestali obsługi operatorów bez licencji.

W serwisie X firma Mystake nazwała tę awarię „planowaną konserwacją”. Dyrektor generalny GAMRS, Jordan Lea, przedstawił sprawę inaczej, mówiąc dziennikarzom, że „przez około 20 godzin użytkownicy nie mieli pewności, czy ich środki przepadły, czy nie”, oraz twierdząc, że strony były niedostępne na urządzeniach mobilnych w całej Wielkiej Brytanii i większości Europy. Większość marek wznowiła działalność następnego dnia, choć – według jego relacji i innych źródeł – nie wszystkie z ich poprzednich gier powróciły.

Incydent ten pokazał, jak bardzo operatorzy ci są uzależnieni od treści automatów do gier dostarczanych przez podmioty zewnętrzne – oraz jak niewielki wpływ miało to wyłączenie na pozostałe obszary działalności. Zakłady bukmacherskie i systemy płatności kryptowalutowych działały bez zakłóceń; już w ciągu jednego dnia serwis Mystake ponownie promował zakłady na Mistrzostwa Świata.

Firma GAMRS śledziła tę sieć od miesięcy. Z jej badań wynika, że grupa Santeda osiągnęła obroty rzędu około 4,7 mld dolarów (3,51 mld funtów) w 2025 r. – z czego około 1,6 mld dolarów (1,2 mld funtów) przypadało na sam serwis Mystake – przy czym około 64% przychodów pochodziło od konsumentów z Wielkiej Brytanii, a brytyjscy gracze wpłacali rocznie około 2,7 mld dolarów (2,02 mld funtów). Marki te opierają się na marketingu afiliacyjnym pod hasłem „nie w Gamstop”, skierowanym do graczy, którzy sami wykluczyli się z gry; 96 respondentów z Wielkiej Brytanii zgłosiło straty w wysokości około 322 500 dolarów (241 152 funtów) na platformie Mystake. W miarę nasilania się kontroli operator przeniósł swoją licencję z Curaçao z firmy Santeda na podmiot o nazwie GTW B.V., a następnie rozwiązał obie firmy.

Presja wywierana na dostawców i podmioty przetwarzające płatności obsługujące te serwisy zazwyczaj skłania operatorów do przenoszenia się w głębsze obszary offshore, a nie do zamykania działalności – dlatego też dzień po tym, jak serwis Mystake zniknął z sieci, jego oferta była skromniejsza, ale serwis nadal działał.

Tagi w tym artykule