Suma strat spowodowanych włamaniem do portfela sprzętowego Coldcard wzrosła do 116 milionów dolarów (a być może nawet więcej) w czterech oddzielnych falach, a firma Coinkite twierdzi, że ostatnie trzy dni należały do najtrudniejszych w jej historii.
Wartość strat spowodowanych atakiem na Coldcard właśnie osiągnęła 116 milionów dolarów. Czwarta fala nadal powoduje straty

Najważniejsze informacje
- W wyniku ataku na Coldcard skradziono 1 816 BTC o wartości około 116 milionów dolarów z ponad 5 200 adresów.
- Galaxy Research podaje, że 3 sierpnia wskaźnik wyczyszczenia kont w fali 4 osiągnął poziom 45-krotności wartości bazowej sprzed incydentu.
- Coinkite wzywa użytkowników Coldcard do natychmiastowego przeniesienia środków w związku z wykrytą w 2021 r. luką w generatorze liczb losowych (RNG) oprogramowania sprzętowego.
Cztery fale w ciągu czterech dni
To, co zaczęło się od kradzieży o szacowanej wartości 30 milionów dolarów, w ciągu niecałego tygodnia wzrosło ponad trzykrotnie. Serwis Bitcoin.com News jako pierwszy poinformował o tym ataku zaraz po jego ujawnieniu, a kwota rosła wraz z każdą nową falą transakcji, które atakujący przeprowadzili z portfeli wygenerowanych przez Coldcard: od początkowego przypływu, w ramach którego w ciągu pierwszych dziesięciu minut wyprowadzono 30 milionów dolarów, przez około 75 milionów dolarów po drugiej fali, aż do prawie 89 milionów dolarów, gdy kradzież objęła 4 500 adresów.
Obecnie kwota ta wynosi około 116 milionów dolarów w postaci 1 816 BTC wyprowadzonych z ponad 5 200 indywidualnych adresów. Firma Galaxy Research, która śledziła atak w czasie rzeczywistym, potwierdziła 3 sierpnia czwartą falę, w ramach której – po korekcie wcześniejszych danych – wyprowadzono około 449 BTC.
Szef firmy, Alex Thorn, opisał najnowszą aktywność jako prawdopodobną „czwartą zorganizowaną falę” kradzieży, wskazując na tempo 13,8 transferów na blok w porównaniu z okresem przed incydentem, kiedy to odnotowywano zaledwie 0,3 transferu na blok, co stanowi około 45-krotność normalnej aktywności bazowej.
Analiza Thorna sugeruje, że ten wzorzec wskazuje raczej na wiele grup działających równolegle w podatnej przestrzeni kluczy, a nie na pojedynczego atakującego metodycznie rozszerzającego swoją działalność. Jest to istotny szczegół, ponieważ oznacza, że kradzież może trwać w seriach, w miarę jak różni sprawcy niezależnie odkrywają, które adresy pozostają narażone.
Dlaczego luka związana z liczbami losowymi ma znaczenie
Przyczyna leży głębiej niż wydarzenia z tego tygodnia, ponieważ aktualizacja oprogramowania układowego z 2021 r. dla niektórych urządzeń Coldcard zmieniła proces generowania klucza początkowego portfela z silnego, sprzętowego źródła losowości na wzorzec programowy, który okazał się przewidywalny, co oznacza, że każdy klucz początkowy portfela utworzony na dotkniętym oprogramowaniu układowym mógłby, teoretycznie, zostać odgadnięty, a nie złamany metodą brute force.
W początkowej fazie zamieszania ZachXBT odmówił pomocy w śledzeniu skradzionych środków, pozostawiając ofiary i niezależnych badaczy w wyścigu z atakującymi, którzy już dokładnie wiedzieli, które adresy są podatne na atak.
To właśnie ta przewaga czasowa sprawiła, że jako pierwsze ucierpiały największe portfele. Atakujący skupili się na największych saldach w ciągu kilku minut od aktywacji luki, a w ciągu około 25 minut wyciągnęli już setki bitcoinów z portfeli z pojedynczym podpisem, zanim większość posiadaczy zdążyła zorientować się, że ich środki są zagrożone.
Wszystkie zaatakowane adresy prowadzą do kluczy początkowych portfeli wygenerowanych po wprowadzeniu na rynek wadliwego oprogramowania sprzętowego w marcu 2021 r., co oznacza, że luka ta istniała w ukryciu przez ponad pięć lat, aż do momentu, gdy ktoś ją odkrył i zaczął wykorzystywać w tym miesiącu.
Reakcja firmy Coinkite i dalsze działania
Coinkite, kanadyjski producent odpowiedzialny za Coldcard, bezpośrednio potwierdził skalę szkód. W oświadczeniu dotyczącym trwających kradzieży firma stwierdziła „ostatnie trzy dni należały do najtrudniejszych w historii tej firmy, a dla wielu osób czytających ten komunikat były one czymś znacznie gorszym” oraz zdecydowanie zaleciła wszystkim, którzy wygenerowali klucz początkowy portfela na urządzeniu Coldcard, jak najszybsze przeniesienie środków do nowego, bezpiecznie wygenerowanego portfela.
Ofiary, które wciąż są w trakcie tego procesu, mają niewiele czasu na podjęcie próby przeprowadzenia transakcji typu „Replace-By-Fee” w przypadku niepotwierdzonych przelewów, choć opcja ta pomaga tylko wtedy, gdy operacja przejęcia środków przez atakującego nie została jeszcze potwierdzona w łańcuchu bloków.
Wreszcie przedstawiciele branży, tacy jak Anthony Pompliano, podważają tezę, że atak dotyczył samego bitcoina, argumentując, że luka leżała wyłącznie w oprogramowaniu sprzętowym Coldcard, a nie w protokole BTC.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.










