Obsługiwane przez
Finance

Rick Rule ostrzega, że Fed może być zmuszony do ponownego dodrukowania pieniędzy, aby ratować rynki

Rick Rule twierdzi, że największym zagrożeniem dla rynków są obecnie fundusze typu ETF inwestujące w obligacje wysokodochodowe, które inwestorzy mylnie traktują jako gotówkę.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Rick Rule ostrzega, że Fed może być zmuszony do ponownego dodrukowania pieniędzy, aby ratować rynki

Najważniejsze wnioski

  • Rick Rule ostrzega, że fundusze ETF inwestujące w obligacje śmieciowe, których aktywa sięgają bilionów, są narażone na ryzyko niedopasowania płynności.
  • Rule twierdzi, że dług federalny USA wynoszący blisko 120% PKB ogranicza możliwości Fed w zakresie ratowania gospodarki w 2026 r.
  • Rule odmówił udziału 135 wystawcom w swoim sympozjum w Boca Raton po 40-procentowej wyprzedaży w sektorze.

Ten doświadczony inwestor z branży surowcowej wypowiedział się na ten temat podczas wywiadu z Davidem Linem z programu „The David Lin Report”, nagranego 7 lipca 2026 r. na sali sympozjum Rule Symposium w Boca Raton na Florydzie. Rule jest współzałożycielem Battle Bank, właścicielem Rule Investment Media oraz byłym dyrektorem generalnym Sprott US.

„Gdybym miał wymienić jedną rzecz, która naprawdę mnie przeraża, to właśnie to” – powiedział Rule do Lina.

Niedopasowanie płynności w funduszach ETF opartych na obligacjach śmieciowych

Rule wyjaśnił, że fundusze ETF inwestujące w obligacje wysokodochodowe i subprime posiadają łącznie aktywa o wartości bilionów dolarów, z czego znaczna część należy do inwestorów detalicznych, którzy nie rozumieją związanego z nimi ryzyka kredytowego. Jak powiedział, jednostki uczestnictwa w funduszach ETF są swobodnie zbywalne, ale wiele obligacji w nich zawartych nie podlega obrotowi.

Według Rule’a niektóre z tych obligacji są przedmiotem obrotu tylko raz na sześć tygodni. Dodał, że jeśli wykupy zmuszają zarządzającego funduszem do sprzedaży tych papierów dłużnych z dnia na dzień, cena sprzedaży będzie odzwierciedlać trudną sytuację sprzedającego, a nie ogólną sytuację rynkową.

Rule powiązał to ryzyko bezpośrednio ze stopami procentowymi. Wyższe stopy utrudniają zadłużonym w trudnej sytuacji dalsze spłacanie zobowiązań, a kredyty, które już teraz borykają się z problemami przy obecnych stopach, będą miały jeszcze większe trudności, jeśli stopy wzrosną jeszcze bardziej – stwierdził.

Dlaczego Fed ma mniejszą swobodę działania niż w 2008 roku

Rule porównał obecną sytuację do kryzysu finansowego z 2008 roku, kiedy to rząd federalny wkroczył, by wesprzeć największe instytucje. Stwierdził, że obecna różnica polega na skali długu stojącego za tą obietnicą.

Dług federalny wynosił w 2008 r. blisko 40% PKB – powiedział Rule. Obecny wskaźnik oszacował na około 120%, nie uwzględniając jeszcze niefinansowanych zobowiązań z tytułu świadczeń socjalnych. To ogranicza Rezerwie Federalnej możliwości interwencji bez uciekania się do emisji pieniądza, co – jak stwierdził Rule – pociągałoby za sobą konsekwencje inflacyjne.

Rule wskazał na zachowanie rynku obligacji jako dowód, że rynek już wycenia to ograniczenie. Rząd kupuje obligacje skarbowe o dłuższym terminie zapadalności, jednocześnie emitując więcej długu krótkoterminowego w celu sfinansowania tych zakupów – powiedział – a mimo to rentowności długoterminowych obligacji i tak wciąż rosną. Opisał to jako żądanie przez inwestorów rekompensaty zarówno za czas, jak i za ryzyko.

Słabe perspektywy na drugą połowę 2026 r.

Rule spodziewa się, że druga połowa 2026 r. będzie słaba na wszystkich rynkach, powołując się na zmniejszoną presję na Fed w zakresie obniżania stóp procentowych i wynikające z tego umocnienie dolara. Stwierdził, że ceny surowców wycenianych w dolarach, w tym złota, prawdopodobnie spadną z tego powodu.

Wskazał również na niedawny konflikt w Zatoce Perskiej i wynikający z niego gwałtowny wzrost cen ropy, argumentując, że spowodowało to odpływ płynności z szeroko pojętej gospodarki w sposób, który może przełożyć się na osłabienie gospodarcze w dalszej części roku. Rule stwierdził, że spodziewa się, iż ceny miedzi i ropy odzwierciedlą tę presję.

Pomimo krótkoterminowej ostrożności co do cen złota, Rule stwierdził, że akcje spółek wydobywających złoto są wycenione na poziomie odpowiadającym wartości tego metalu zaledwie po raz czwarty w całej jego karierze i spodziewa się, że nominalna cena złota będzie znacznie wyższa w ciągu najbliższej dekady. Powiedział, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy zamierza przeznaczyć większą część portfela na akcje spółek z sektora ropy i gazu, w tym kanadyjskich producentów – jest to obszar, który, jak twierdzi, rozumie na tyle dobrze, by poradzić sobie z ryzykiem politycznym związanym ze stanowiskiem premiera Marka Carney'a w sprawie polityki energetycznej.

Za kulisami sympozjum Rule

Rule powiedział, że jego firma dokładnie sprawdziła każdego wystawcę przed czterodniową konferencją, akceptując 68 firm i odrzucając 135. Stwierdził, że celem jest umożliwienie uczestnikom efektywnego wykorzystania czasu oraz zaoferowanie zwrotu kosztów, jeśli uznają, że wydarzenie nie przyniosło im korzyści.

Zauważył, że akcje mniejszych spółek surowcowych spadły o około 40% przed rozpoczęciem konferencji, co spowodowało spadek wycen zarówno silnych, jak i słabych firm. Rule stwierdził, że ta wyprzedaż stworzyła na terenie targów wartość, która w innym przypadku by nie istniała.

„Najlepszy moment na skosztowanie przekąsek to ten, kiedy je rozdają” – stwierdził Rule.

Jeśli chodzi o fuzje, Rule przytoczył transakcję BHP z Wheaton Precious Metals o wartości 4,2 mld dolarów jako dowód na to, że firmy zajmujące się opłatami licencyjnymi i streamingiem zachowują przewagę w postaci niższych kosztów kapitału nawet przy rosnących stopach procentowych – dynamika ta, jak stwierdził, wskazuje raczej na kolejne duże transakcje w przyszłości niż na ich załamanie w sektorze.

Rule powiedział, że przed umieszczeniem spółek w swoim rankingu sprawdza je pod kątem trzech czynników: zespołu zarządzającego z doświadczeniem odpowiednim dla konkretnego projektu, wystarczającej skali działalności oraz jasnej odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób spółka planuje tworzyć wartość dodaną.

Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.