Obsługiwane przez
Featured

Przeprowadzona przez Valve gruntowna zmiana systemu naklejek stawia drużyny e-sportowe Counter-Strike’a w trudnej sytuacji, podczas gdy Polymarket rozszerza swoją działalność na branżę kosmiczną

Organizacje e-sportowe związane z grą „Counter-Strike” twierdzą, że pierwszy turniej Major firmy Valve bez kapsuł – największy i najbardziej prestiżowy turniej na tej scenie – przyniósł zaledwie ułamek dochodów z naklejek, jakich oczekiwały drużyny, co zagraża źródłu przychodów, które od lat finansowało mniejsze drużyny. Zmiana ta nastąpiła w kontekście toczącego się w Nowym Jorku postępowania sądowego dotyczącego hazardu, podczas gdy rynki prognoz i bukmacherzy kryptowalutowi umacniają swoją pozycję komercyjną w branży e-sportowej.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Przeprowadzona przez Valve gruntowna zmiana systemu naklejek stawia drużyny e-sportowe Counter-Strike’a w trudnej sytuacji, podczas gdy Polymarket rozszerza swoją działalność na branżę kosmiczną

Najważniejsze wnioski

  • Gaimin Gladiators zamknęło swoją sekcję CS 22 czerwca, wyraźnie powołując się na „ostatnie zmiany w ekosystemie turniejów Major i strukturze przychodów”.
  • Valve powołuje się na popyt na bezpośredni zakup oraz regionalne ograniczenia dotyczące kapsuł.
  • BLAST, NAVI i G2 współpracują obecnie z partnerami z rynków prognoz lub bukmacherami kryptowalutowymi.

Valve usuwa kapsuły, ale zachowuje (część) elementu hazardu w miarę zbliżania się marek bukmacherskich

Przed turniejem IEM Cologne firma Valve zastąpiła losowe kapsuły z naklejkami z turniejów Major w grze Counter-Strike 2 systemem bezpośredniego zakupu, umożliwiając użytkownikom wydawanie tokenów na dokładnie te naklejki drużyn lub graczy, które chcieli. Naklejki z turniejów Major to kosmetyczne naklejki z logo drużyn i autografami graczy, które fani nakładają na swoją broń w grze – od ponad dekady są one podstawowym elementem kolekcjonerstwa w Counter-Strike. Do tego roku były one dostępne w losowych kapsułach: fani kupowali zapieczętowane opakowanie i otwierali je, mając nadzieję na rzadką wersję holograficzną lub złotą, podobnie jak w przypadku fizycznych paczek z kartami kolekcjonerskimi.

Ceny zmieniały się w zależności od względnego popytu. Firma Valve przeznaczyła 50% przychodów ze sklepu Major Shop i z karnetów Major do puli opłat licencyjnych, dzieląc ją w proporcji 5% dla organizatora turnieju oraz 45% między 32 drużyny, przy czym udział każdej drużyny był ustalany na podstawie jej pozycji w regionalnym rankingu Valve oraz wyników osiągniętych w turnieju Major. Valve osobno narzuciło automatyczny podział 50-50 między każdą drużyną a jej graczami, zastępując warunki, które organizacje negocjowały wcześniej indywidualnie.

Pierwsze zgłoszone wypłaty w ramach tego modelu zaniepokoiły uczestniczące organizacje. Jedna z drużyn wyeliminowanych w etapie 1 poinformowała serwis e-sportowy HLTV, że zarobiła około 60 000 dolarów, a kolejne 60 000 dolarów zostało rozdzielone między jej graczy. W raporcie porównano te dane z wynikami poprzedniego turnieju Major w Budapeszcie, gdzie kapsuły z naklejkami Contender przyniosły około 600 000 dolarów przed jakimkolwiek podziałem z graczami.

„To katastrofa dla sceny CS” – powiedział anonimowy informator z organizacji, która odpadła w etapie 1. Współzałożyciel SINNERS, Moritz Straube, powiedział, że jego klub wydał od 25 000 do 35 000 dolarów na loty i hotele w pierwszym kwartale, starając się o kwalifikację do turnieju Major, licząc, że wpływy ze sprzedaży naklejek pokryją te koszty.

Podane kwoty wypłat są raczej przykładowymi danymi zgłoszonymi przez same organizacje, a nie zweryfikowanymi sumami z turnieju – raport HLTV wskazuje, że wiele organizacji odmówiło podania danych ze względu na umowy o poufności podpisane z firmą Valve. Deweloper i wydawca nie opublikował pełnych danych dotyczących sprzedaży ani tantiem z turnieju w Kolonii. Niemniej jednak pokazują one, dlaczego organizacje z niższych lig postrzegały kwalifikacje do turnieju Major jako coś więcej niż tylko osiągnięcie sportowe: przychody z naklejek mogły sfinansować wynagrodzenia, transfery, akademie oraz kolejny sezon podróży, co – wraz z prestiżem – sprawia, że zakwalifikowanie się do tego turnieju zawsze było dla drużyn kluczowym celem. Znana organizacja Gaimin Gladiators zamknęła swój dział CS 22 czerwca, wyraźnie powołując się na „ostatnie zmiany w ekosystemie turniejów Major i strukturze przychodów”.

Valve stwierdziło, że kapsuły cieszyły się popularnością, ale niektórzy gracze woleli kupować konkretne naklejki, a użytkownicy w niektórych regionach nie mieli możliwości zakupu produktów losowych. To tylko jedna z opcji kosmetycznych w grze, które znalazły się pod lupą. Przeróbka kapsuł nastąpiła trzy miesiące po tym, jak prokurator generalna stanu Nowy Jork, Letitia James, pozwała firmę Valve, zarzucając, że skrzynki z łupami w Counter-Strike działają jak nielegalny hazard i narażają młodszych graczy na mechanikę przypominającą kasyno.

Producent gier nie wskazał sprawy sądowej w Nowym Jorku ani regulacji dotyczących hazardu jako przyczyny wycofania kapsuł z naklejkami i nadal kwestionuje zarzuty prokuratora generalnego.

Tymczasem firmy bukmacherskie rozszerzają swoją działalność wokół profesjonalnych rozgrywek. E-sport w Counter-Strike charakteryzuje się większym udziałem podmiotów zewnętrznych niż niemal wszystkie inne dyscypliny e-sportowe, a jego długowieczność i dojrzała tematyka są jednym z powodów, dla których ma on tak znaczący udział w rynku zakładów e-sportowych. Organizator turniejów BLAST wybrał Polymarket na swojego oficjalnego partnera w zakresie prognoz na rok 2026, integrując tę platformę z siedmioma wydarzeniami z serii Counter-Strike i Dota 2 poprzez transmisje, segmenty z udziałem analityków, branding na arenach oraz działania angażujące fanów.

Sponsorowanie drużyn od dawna wykazuje ten sam trend. NAVI wymienia GG.BET jako partnera tytularnego, a Limitless jako oficjalnego partnera w zakresie rynku prognoz (przy czym ta ostatnia umowa weszła w życie już podczas samego turnieju IEM Cologne Major), natomiast G2 umieściło kryptokasyno Betpanda na swoich koszulkach do Counter-Strike’a jako globalnego partnera bukmacherskiego na rok 2026.

Jest to część szerszego trendu w branży e-sportowej: inwestorzy postawili ostatnio ponad 558 000 dolarów na wydarzenia w ramach Esports World Cup, a firma Riot Games wybrała serwis Kick na oficjalnego nadawcę po tym, jak wcześniej ograniczała sponsorów z branży zakładów bukmacherskich. Pula nagród samego turnieju w Paryżu wynosi 75 milionów dolarów.

Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.