Paolo D’Amico z organizacji Tools for Humanity wyjaśnia, w jaki sposób rozwój sztucznej inteligencji zasadniczo podważa tradycyjne zabezpieczenia cyfrowe. Przewiduje on, że zarządzanie tożsamością stanie się centralnym elementem internetu, stąd też wynika potrzeba silniejszych „punktów odniesienia zaufania” dla ludzi.
Od skryptów po roje: dlaczego sztuczna inteligencja przełamuje tradycyjne zabezpieczenia przed atakami typu Sybil

Najważniejsze wnioski:
- Paolo D’Amico twierdzi, że w ciągu najbliższych 5 lat agenci AI sprawią, że zarządzanie tożsamością odegra kluczową rolę.
- Integracja Agentkit i x402 zabezpiecza transakcje dla 1 zweryfikowanej osoby na każdego autoryzowanego agenta.
- Do 2026 r. World ID wykorzysta kryptografię ZK do powstrzymania botów, wymagając dowodu, że jesteś nową osobą.
Koniec „powtarzalnych botów”
Przez lata walka z atakami Sybil — w których pojedynczy podmiot tworzy wiele fałszywych tożsamości w celu podważenia systemu — polegała na wykrywaniu zachowań przypominających boty. Jeśli tysiąc kont działało w idealnej synchronizacji lub korzystało z tego samego sztywnego skryptu, systemy bezpieczeństwa mogły łatwo oznaczyć je jako złośliwe.
Jednak integracja sztucznej inteligencji (AI) zasadniczo burzy te tradycyjne mechanizmy obronne. W wywiadzie dla serwisu Bitcoin.com News poświęconym zmieniającemu się krajobrazowi zagrożeń Paolo D’Amico, starszy inżynier ds. produktów w firmie Tools for Humanity, nakreślił, w jaki sposób sztuczna inteligencja przeszła transformację z narzędzia technicznego do wyrafinowanego „wzmacniacza siły” dla cyfrowych atakujących.
W przeszłości przeprowadzenie ataku Sybil na dużą skalę wymagało znacznych nakładów technicznych, aby zapewnić, że „klony” wyglądały na odrębne. Według D’Amico sztuczna inteligencja obniżyła tę barierę wejścia poprzez automatyzację tworzenia wiarygodnych osobowości.
„Sztuczna inteligencja sprawia, że automatyzacja ta jest zarówno łatwiejsza do wdrożenia, jak i bardziej przekonująca w praktyce” – zauważa D’Amico. „Zwiększa ona zdolność atakującego do generowania realistycznych zachowań, dynamicznego dostosowywania się i omijania istniejących zabezpieczeń”.
W przeciwieństwie do tradycyjnych botów, które działają według statycznego kodu, agenci oparci na sztucznej inteligencji mogą generować unikalne posty w mediach społecznościowych, angażować się w różnorodne transakcje w łańcuchu bloków oraz naśladować „drgania” ludzkiego czasu reakcji. Ta dynamiczna adaptacja sprawia, że starszym systemom bezpieczeństwa jest prawie niemożliwe zidentyfikowanie grupy kont jako kontrolowanych przez jeden podmiot.
Być może najbardziej znaczącą zmianą, jaką wskazuje D’Amico, jest fundamentalna zmiana w postrzeganiu ruchu automatycznego. Historycznie zespoły ds. bezpieczeństwa działały w oparciu o proste kryterium: ruch automatyczny jest zły; ruch generowany przez ludzi jest dobry. Jednak w miarę jak zmierzamy w kierunku ery zdecentralizowanych agentów AI, którzy wykonują uzasadnione zadania, to binarne rozróżnienie ulega rozpadowi.
„Agenci zapewniają nowy interfejs do interakcji online, co utrudnia odróżnienie szkodliwej automatyzacji od legalnej lub pożądanej automatycznej aktywności” – wyjaśnia D’Amico. „W rezultacie strony internetowe muszą teraz dostosować swoje zabezpieczenia do świata, w którym sama automatyzacja nie jest już wiarygodnym sygnałem nadużycia”.
Czy CAPTCHA odeszła do lamusa?
Jeśli sztuczna inteligencja potrafi rozwiązywać zagadki i naśladować ludzkie wzorce przeglądania stron, pojawia się pytanie: czy tradycyjny CAPTCHA odchodzi do lamusa? Według D’Amico narzędzia te niekoniecznie znikają, ale przechodzą radykalną ewolucję.
Poleganie na prostych zagadkach staje się grą, w której sztuczna inteligencja coraz częściej wygrywa. Zamiast tego solidne rozwiązania muszą zmierzać w kierunku lepszego odwzorowania człowieka w świecie cyfrowym. D’Amico wskazuje na pojawiające się standardy, takie jak te opracowane przez grupę roboczą Privacy Pass, jako zapowiedź przyszłości, w której działania z udziałem człowieka („human-in-the-loop”) będą weryfikowane poprzez głębsze warstwy technologiczne.
Aby zwalczać zagrożenie związane z rojem autonomicznych agentów typu Sybil, powstaje nowa infrastruktura, która priorytetowo traktuje zweryfikowaną unikalność. Jednym z takich rozwiązań jest Agentkit, zestaw SDK oparty na protokole World ID.
Dzięki integracji Agentkit strony internetowe mogą blokować, ograniczać lub kontrolować dostęp do treści w oparciu o reguły ustalone dla poświadczeń World ID. Najbardziej bezpośrednim zastosowaniem jest ograniczanie częstotliwości w oparciu o unikalnych ludzi. Na przykład platforma mogłaby zezwolić każdej zweryfikowanej osobie na określoną liczbę żądań w określonym przedziale czasowym, skutecznie neutralizując przewagę masowo tworzonych kont botów.
Według D’Amico, World ID wprowadza warstwę bezpieczeństwa, w której skalowanie ataków typu Sybil staje się znacznie trudniejsze. W tym ekosystemie osoba atakująca nie może już uzyskać nowej tożsamości po prostu podając nowy adres e-mail lub numer telefonu. Dla systemu musisz być nową osobą. Ta zmiana opiera się na Orb — zaawansowanym, zaufanym urządzeniu — oraz wykorzystaniu kryptografii zerowej wiedzy (ZK), zapewniającej weryfikację unikalności bez naruszania prywatności poszczególnych osób.
Wraz z rozwojem gospodarki autonomicznych agentów wyzwanie przenosi się z samej identyfikacji na autoryzację. Nowe protokoły, takie jak x402, umożliwiają agentom bezpośrednie płacenie za zasoby internetowe. Pozostaje jednak kluczowe pytanie dotyczące bezpieczeństwa: skąd wiemy, że agent wydaje pieniądze w imieniu człowieka, a nie działa jako złośliwy skrypt?
Perspektywa regulacyjna: prywatność jako fundament
D’Amico wyjaśnia, że integracja x402 i Agentkit zapewnia model „pełnomocnictwa” na miarę ery cyfrowej. Podczas gdy x402 obsługuje mechanizm płatności, Agentkit weryfikuje uprawnienia stojące za żądaniem.
„Dzięki AgentKit użytkownik może przekazać agentowi zadanie przedstawienia dowodu, że jest człowiekiem” – mówi D’Amico. „W tym modelu identyfikator World ID może mieć wiele autoryzowanych kluczy, które mogą generować dowody. Jeden klucz należy do urządzenia użytkownika, a użytkownik może również autoryzować klucz agenta za pośrednictwem AgentKit”.
Oznacza to, że gdy agent dokonuje płatności za pośrednictwem x402, zawiera ona podpis kryptograficzny potwierdzający, że została wyraźnie autoryzowana przez zweryfikowaną osobę. Co istotne, uprawnienia te są ograniczone: agent może działać w ramach przyznanych mu uprawnień, ale nie może zmieniać identyfikatora World ID użytkownika ani przejmować kontroli nad tożsamością w szerszym zakresie.
Chociaż technologie te przesuwają granice tożsamości cyfrowej, nie istnieją one w próżni. Droga do innowacji jest ściśle powiązana z nieustannie zmieniającymi się globalnymi regulacjami. D’Amico postrzega ewolucję ram regulacyjnych nie jako przeszkodę, ale jako niezbędny element towarzyszący rozwojowi technologicznemu.
„W miarę postępu sztucznej inteligencji spodziewamy się, że ramy regulacyjne dotyczące tożsamości i prywatności będą ewoluować wraz z technologią” – zauważa D’Amico. „Postępy te zmienią krajobraz, otwierając nowe możliwości, a jednocześnie wprowadzając nowe zagrożenia i wektory ataku”.
Patrząc na najbliższe pięć lat, D’Amico przewiduje, że zarządzanie tożsamością przejdzie od roli peryferyjnej funkcji bezpieczeństwa do centralnego filaru internetu. W świecie „natywnym dla sztucznej inteligencji” definicja tożsamości musi się rozszerzyć, aby obejmowała zarówno twórcę, jak i wysłannika.
„Dla ludzi oznacza to silniejsze, weryfikowalne punkty odniesienia zaufania, które pozwolą tożsamości pozostać wiarygodnym odzwierciedleniem prawdziwej osoby w sieci” – przewiduje D’Amico. „Równolegle spodziewam się, że struktury tożsamości dla autonomicznych agentów zyskają na znaczeniu”.
W miarę jak agenci zaczną wchodzić w bardziej znaczącą interakcję z systemami i platformami finansowymi, branża będzie potrzebowała jaśniejszych sposobów weryfikacji tego, kogo lub co reprezentują, jaki jest zakres ich uprawnień oraz czy działają w imieniu prawdziwego użytkownika.

World i Coinbase wprowadzają zestaw narzędzi dla programistów, który ma wypełnić lukę zaufania w odniesieniu do agentów AI
Bezpiecznie skaluj agentów AI dzięki World’s AgentKit. Wykorzystaj protokół x402 i identyfikator World ID do weryfikacji tożsamości użytkowników, zapobiegając atakom botów. read more.
Czytaj teraz
World i Coinbase wprowadzają zestaw narzędzi dla programistów, który ma wypełnić lukę zaufania w odniesieniu do agentów AI
Bezpiecznie skaluj agentów AI dzięki World’s AgentKit. Wykorzystaj protokół x402 i identyfikator World ID do weryfikacji tożsamości użytkowników, zapobiegając atakom botów. read more.
Czytaj teraz
World i Coinbase wprowadzają zestaw narzędzi dla programistów, który ma wypełnić lukę zaufania w odniesieniu do agentów AI
Czytaj terazBezpiecznie skaluj agentów AI dzięki World’s AgentKit. Wykorzystaj protokół x402 i identyfikator World ID do weryfikacji tożsamości użytkowników, zapobiegając atakom botów. read more.









