Morgan Stanley złożył nowe poprawki do wniosków dotyczących proponowanych funduszy ETF opartych na Ethereum i Solanie, ujawniając, że opłaty sponsora dla obu funduszy wyniosą 0,14%. Z dokumentów wynika również, że część aktywów ma zostać przeznaczona na staking za pośrednictwem platform Figment, Galaxy i Coinbase Canada.
Morgan Stanley ustala opłatę w wysokości 0,14% w związku ze zmienionym wnioskiem dotyczącym funduszy ETF opartych na Ethereum i Solanie

Najważniejsze informacje
- Morgan Stanley zmienił dokumenty dotyczące funduszy ETF opartych na ETH i SOL, ustalając niską opłatę sponsorską na poziomie 0,14%.
- Fundusze MSSE i MSOL mogą wywrzeć presję na konkurencję, oferując opłatę za fundusz ETH niższą od 0,15% pobieranej przez Grayscale.
- Figment, Galaxy i Coinbase Canada mogą lokować aktywa w stakingu, z przypisaniem 5% wynagrodzenia.
Morgan Stanley rozszerza działania w zakresie kryptowalutowych funduszy ETF, wprowadzając tanie fundusze oparte na Ethereum i Solanie
Morgan Stanley zbliża się do uruchomienia funduszy ETF opartych na ethereum i solanie po złożeniu nowych poprawek w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).
Bank z Wall Street złożył w czwartek, 18 czerwca, poprawione oświadczenia rejestracyjne S-1 dotyczące obu produktów. Zgłoszenia te stanowią drugie poprawki do wniosków dotyczących funduszy ETF opartych na ETH i SOL, które po raz pierwszy złożono w styczniu.
Z najnowszych dokumentów wynika, że każdy fundusz pobierałby opłatę sponsorską w wysokości 0,14%. Jeśli produkty Morgan Stanley zostaną wprowadzone na rynek z taką stawką, będą one oferować niższe opłaty niż obecni liderzy na obu rynkach.
Fundusz Grayscale Mini Ethereum Trust ma obecnie najniższą opłatę wśród funduszy ETF opartych na ethereum – 0,15%, natomiast fundusz ETF oparty na Solanie firmy Franklin Templeton ma najniższą opłatę wśród produktów związanych z Solaną – 0,19%.
Oczekuje się, że ETF oparty na ethereum będzie notowany pod symbolem MSSE. Fundusz oparty na Solanie ma być notowany pod symbolem MSOL.
Dostawcy usług stakingowych wymienieni w dokumentach
Poprawki ujawniły również więcej szczegółów dotyczących sposobu, w jaki fundusze będą obsługiwać staking.
Jako dostawcy usług stakingowych wymieniono Figment Inc., Galaxy Blockchain Infrastructure LLC oraz Coinbase Canada Inc. Morgan Stanley planuje przeznaczyć część etheru i solany posiadanych przez fundusze na staking w celu uzyskania dodatkowych nagród.
Z dokumentów wynika, że 5% nagród za staking zostanie wypłacone dostawcom usług stakingowych i podmiotom sprawującym nadzór.
Ta cecha może pomóc wyróżnić fundusze na zatłoczonym rynku ETF. Staking pozwala aktywom typu proof-of-stake, takim jak ethereum i solana, na uzyskiwanie nagród sieciowych, choć wiąże się to również ze zwiększoną złożonością operacyjną i regulacyjną.
Dla inwestorów struktura ta może oferować połączenie ekspozycji na cenę spotową i dodatkowej stopy zwrotu. Dla emitentów staking staje się jednym z kolejnych obszarów rywalizacji w sektorze kryptowalutowych funduszy ETF.
Poprawki sygnalizują postępy w kierunku uruchomienia
Dodatkowe poprawki często sugerują aktywny dialog między emitentem a SEC. Nie gwarantują one zatwierdzenia, ale zazwyczaj wskazują, że proces uruchomienia idzie do przodu.

Morgan Stanley wykorzystał już strategię cenową, aby zyskać popularność wśród kryptowalutowych funduszy ETF. Jego fundusz Morgan Stanley Bitcoin Trust (MSBT), uruchomiony w kwietniu z taką samą opłatą sponsorską w wysokości 0,14%, podciął ceny wielu uznanych funduszy spotowych opartych na bitcoinie. Na dzień 18 czerwca fundusz MSBT przyciągnął 300,7 mln dolarów skumulowanych napływów netto.
Wejście banku na rynek funduszy opartych na ethereum i solanie pokazuje, jak szybko duże instytucje finansowe rozszerzają swoją działalność poza bitcoin. Strategia niskich opłat w połączeniu ze stakingiem może uczynić Morgan Stanley poważnym konkurentem w momencie, gdy na rynek wkracza kolejna fala kryptowalutowych funduszy ETF.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.

















