Cena bitcoina odbiła się do sierpniowego maksimum wynoszącego 79 989 dolarów po tym, jak na krótko spadła poniżej 77 000 dolarów, odrabiając straty po weekendowej korekcie na rynku.
Cena bitcoina zbliża się do 80 tys. dolarów, a ekonomista ostrzega przed „ogromnym luzowaniem ilościowym”

Najważniejsze wnioski
- Cena bitcoina niemal osiągnęła poziom 80 000 USD, po czym ustabilizowała się na poziomie około 79 200 USD po krótkotrwałej zmienności na rynku.
- Wartość likwidacji na rynku przekroczyła 396 mln USD, a według Coinglass największe straty poniosły pozycje krótkie.
- Analitycy z Bitfinex zauważyli, że bitcoin potrzebuje silnego popytu na rynku kasowym, aby przekroczyć poziom 80 000 USD i osiągnąć 86 500 USD.
Ożywienie na rynku i wahania cen bitcoina
W poniedziałek cena bitcoina niemal osiągnęła poziom 80 000 USD, gdy rynek kryptowalut wydawał się odradzać po weekendowym spadku, w wyniku którego kilka altcoinów o dużej kapitalizacji cofnęło się z wielomiesięcznych szczytów. Dane rynkowe pokazują, że po krótkotrwałym spadku poniżej 77 000 dolarów na dwie godziny przed północą, cena bitcoina odbiła się i do około godziny 7:30 czasu wschodnioamerykańskiego (EST) utrzymywała się głównie na poziomie nieco poniżej 77 500 dolarów.
Wkrótce potem cena bitcoina nawiązała do zeszłotygodniowej hossy, gwałtownie wzrastając do poziomu nieco poniżej 79 200 USD, po czym szybka wyprzedaż sprowadziła ją z powrotem do 78 200 USD. Kolejny wzrost pchnął ceny w górę, przywracając poziom 79 000 USD i osiągając nowy sierpniowy szczyt ceny bitcoina wynoszący 79 989 USD. Jednak druga fala realizacji zysków szybko sprowadziła kryptowalutę z powrotem do poziomu 79 200 USD.
Mimo to zmiany kursu bitcoina w ciągu ostatnich 24 godzin przyniosły mu dzienny wzrost o około 3% i spowodowały wzrost jego kapitalizacji rynkowej do 1,59 biliona dolarów. Najnowsze wzrosty sprawiły również, że straty bitcoina od początku roku spadły poniżej 10% po raz pierwszy od połowy maja, co podekscytowało inwestorów, którzy niezmiennie wierzą, że kryptowaluta zakończy rok 2026 na plusie.
Na rynku instrumentów pochodnych pojawił się znany schemat: liczba zlikwidowanych pozycji krótkich przewyższyła liczbę zlikwidowanych pozycji długich. Dane Coinglass pokazują jednak, że wartość zlikwidowanych w ciągu 24 godzin pozycji krótkich była znacznie niższa niż setki milionów odnotowane w zeszłym tygodniu. Zgodnie z danymi wartość zlikwidowanych pozycji krótkich wyniosła 98 mln dolarów, podczas gdy w przypadku pozycji długich było to 45,3 mln dolarów. Ogółem wartość likwidacji na rynku kryptowalut przekroczyła 396 mln dolarów, przy czym zlikwidowane pozycje krótkie wyniosły 222 mln dolarów.
Chociaż niepowodzenie w przekroczeniu poziomu 80 000 dolarów w zeszłym tygodniu wiązało się z realizacją zysków, najnowszy wzrost wartości bitcoina sugeruje, że może on przekroczyć ten próg i potencjalnie dorównać styczniowemu maksimum jeszcze przed końcem miesiąca.
Analitycy wskazują na plany wykupu obligacji przez Departament Skarbu USA oraz późniejsze uwagi sekretarza skarbu Scotta Bessenta, sugerujące jeszcze większe wykupy, jako główny czynnik napędzający ten napływ kapitału do aktywów alternatywnych, takich jak złoto i kryptowaluty. Jak wyjaśnił ekonomista i krytyk administracji Trumpa Peter Schiff, „lekkomyślny plan” sekretarza skarbu doprowadzi do tego, przed czym ostrzegał od dawna.
„Ten lekkomyślny plan znacznie skróci średni termin zapadalności długu publicznego, zwiększając naszą ekspozycję na rosnące stopy krótkoterminowe i jeszcze bardziej utrudniając Fed podnoszenie stóp bez gwałtownego wzrostu federalnych kosztów odsetkowych i deficytu budżetowego. To przepis na masowe luzowanie ilościowe i galopującą inflację. Masz złoto?” – napisał Schiff na X.
Przyspieszona emisja pieniądza i wynikające z niej presje inflacyjne tchną nowe życie w narrację o bitcoinie jako „cyfrowym złocie”, wzmacniając argumenty przemawiające za tym, by inwestorzy instytucjonalni i zarządy spółek przyjęły tę kryptowalutę jako strategiczny aktyw rezerwowy.
Tymczasem analitycy Bitfinex twierdzą, że hossa nadal potrzebuje rzeczywistego popytu spotowego, aby przejąć pałeczkę od „short squeeze”. Wskazali oni kluczowe wskaźniki, na które należy zwrócić uwagę, aby potwierdzić tę hossę.
„Najbliższe tygodnie niosą ze sobą dwa wyraźne sygnały. Z jednej strony, zamknięcie tygodnia powyżej około 73 500 dolarów – średniej ceny płaconej przez nabywców w ciągu ostatnich trzech do sześciu miesięcy – a następnie pomyślny retest potwierdziłyby ożywienie. Kolejny poziom powyżej tego znajduje się w pobliżu 86 500 USD, gdzie nabywcy z okresu od 18 miesięcy do dwóch lat temu wciąż czekają na osiągnięcie progu rentowności” – wyjaśnili analitycy w swoim najnowszym raporcie.
„Z drugiej strony, spadek poniżej poziomu około 64 500 USD – średniej ceny zapłaconej przez najnowszą grupę nabywców – oznaczałby, że wzrost był wynikiem nadmiernego popytu spowodowanego przymusowymi zakupami i spowodowałby powrót do letniego przedziału cenowego” – dodali stratedzy rynkowi.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.










