Firma inwestycyjna Capriole Investments zajmująca się kryptowalutami bije na alarm w związku z wysoką inflacją, ostrzegając, że za każdym razem, gdy w przeszłości inflacja osiągała obecny poziom, w ciągu następnego roku lub 24 miesięcy następował średnio 30-procentowy spadek na rynku.
Bitcoin zagrożony – firma Capriole ostrzega, że inflacja na poziomie 3,8% historycznie poprzedzała 30-procentowe załamania rynkowe

Najważniejsze wnioski
Dane historyczne rysują ponury obraz
Capriole Investments zwróciło uwagę na wzorzec, który utrzymuje się w danych rynkowych z ostatnich dziesięcioleci, tj. gdy inflacja osiąga tak wysoki poziom jak obecnie, szeroki rynek spada średnio o 30% w ciągu następnego miesiąca do 24 miesięcy.
Dwa z najpoważniejszych krachów w historii miały miejsce właśnie w takich warunkach inflacyjnych, a mianowicie załamanie rynku internetowego, które spowodowało utratę 47% wartości rynkowej w latach 2000–2002, oraz kryzys finansowy z 2008 r., który spowodował spadek rynków o 55%.

Biorąc pod uwagę, że rentowność 30-letnich obligacji skarbowych osiągnęła wczoraj na krótko poziom 5,19%, a rynki akcji znajdują się blisko historycznych maksimów, argument Capriole sprowadza się zasadniczo do tego, że rynek błędnie wycenia ryzyko.
Bitcoin narażony na ryzyko efektu domina w przypadku załamania się rynków akcji
Dla bitcoina i szeroko pojętego rynku kryptowalut konsekwencje są bezpośrednie. Bitcoin spędził znaczną część 2026 r. pod presją, wielokrotnie spadając poniżej 80 000 USD w obliczu obaw o inflację i odpływu środków z ETF-ów spotowych, a w lutym osiągając najniższy poziom w cyklu, wynoszący blisko 60 000 USD.
Analiza Capriole nie skupia się na konkretnym poziomie cen kryptowalut, ale na otaczającym je otoczeniu makroekonomicznym. Jeśli jednak rynki tradycyjne doświadczą spadku o średniej skali sugerowanej przez dane historyczne, aktywa ryzykowne, w tym bitcoin i altcoiny, prawdopodobnie nie unikną skutków tej sytuacji.
Zastrzeżeniem w modelu Capriole jest szeroki rozkład wyników, ponieważ choć średnia 30% odzwierciedla tendencję centralną, rzeczywisty zakres jest szeroki. W rzadkich przypadkach, gdy inflacja utrzymywała się powyżej tych poziomów, zamiast szybko się cofać, rynki doświadczały najpoważniejszych krachów w zbiorze danych.
Kluczową zmienną nie jest to, czy w tym otoczeniu nastąpi krach, ale jak długo utrzyma się inflacja oraz czy Fed podejmie działania w celu obniżenia stóp procentowych, zanim wzrost gospodarczy wyraźnie osłabnie.
Temu makroekonomicznemu tłu towarzyszy bardziej optymistyczna ocena niektórych analityków specjalizujących się w kryptowalutach. Firma K33 Research, o której niedawno informował serwis Bitcoin.com News, argumentowała, że lutowe minimum bitcoina na poziomie około 60 000 USD może już stanowić maksymalny spadek na rynku niedźwiedzia, a powolna konsolidacja w przedziale od 60 000 do 75 000 USD jest bardziej prawdopodobną ścieżką w najbliższym czasie.














