Ten artykuł redakcyjny pochodzi z najnowszego wydania biuletynu „Week in Review”, rozesłanego do subskrybentów w piątek. Zapisz się do biuletynu, aby otrzymywać ten cotygodniowy artykuł redakcyjny natychmiast po jego opublikowaniu. Biuletyn zawiera również najważniejsze wydarzenia tygodnia wraz z komentarzem do każdego z nich.
W tym tygodniu kurs bitcoina zbliżył się do poziomu 60 000 dolarów w kolejnym tygodniu spadków, podczas gdy ceny niemal wszystkich altcoinów uległy dalszemu załamaniu.
Główne indeksy giełdowe otworzyły się na minusie na początku tygodnia, ale do piątku rano niemal odrobiły straty. Zarówno złoto, jak i srebro odnotowały tygodniowe spadki, a ropa naftowa przeżywa załamanie, osiągając obecnie cenę 76 dolarów.
Stany Zjednoczone Ameryki mocno zaznaczyły swoją obecność w tym tygodniu. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, rozgrywane w dużej mierze w USA, wprawiają Europejczyków w osłupienie. W Białym Domu na Południowym Trawniku odbyła się walka UFC, której towarzyszyły nieco przesadzone elementy w stylu amerykańskim.
Największe ryzyko geopolityczne i makroekonomiczne zostało wyeliminowane dzięki ogłoszeniu, a następnie podpisaniu w Wersalu porozumienia między USA a Iranem. Po podpisaniu porozumienia prezydent Trump oświadczył: „Ceny ropy spadają, akcje rosną”. Dzień wcześniej, po przybyciu na sesję szczytu G7 we Francji, prezydent Trump zatrzymał się na tyle długo, by stwierdzić: „To ja tu rządzę”.
Anthropic, amerykańska firma, która wcześniej buntowała się przeciwko kontroli rządu USA, została poskromiona. Amerykańskie rynki kapitałowe pokazały reszcie świata swoją siłę dzięki udanej ofercie publicznej SpaceX – największej w historii.
Dolar amerykański nadal umacniał się, osiągając poziom powyżej 100. Tymczasem Bank Japonii podniósł stopy procentowe do najwyższego poziomu od 1995 roku w obliczu uporczywej inflacji. W momencie pisania tego tekstu w piątek rano kurs dolara do jena utrzymuje się na niepewnym poziomie 161.
Wreszcie nowy prezes Rezerwy Federalnej, Kevin Warsh, podczas swojego pierwszego posiedzenia FOMC zasygnalizował koniec polityki „forward guidance”. Wielu analityków i komentatorów, takich jak Felix z świetnego podcastu „Forward Guidance” (lol), uważa to za pozytywny krok.
Podczas gdy to wszystko się dzieje, wśród nielicznych odważnych osób pozostałych w świecie kryptowalut narasta konsensus, że nadszedł czas na zakup aktywów wysokiej jakości.
Geoff Kendrick z Standard Chartered ogłosił koniec „krypto-zimy”, podtrzymując swoje prognozy na koniec roku na poziomie 100 tys. USD za BTC i 4 tys. USD za ETH oraz sugerując, że spadek w kierunku 59 tys. USD prawdopodobnie oznaczał dno. Brian Armstrong z Coinbase stwierdził, że dno już za nami, przypominając wszystkim, że „nigdy nie jest tak dobrze ani tak źle, jak się wydaje”.
Analitycy techniczni zgodzili się z tą oceną. DonAlt uważa ten poziom za dobry punkt wejścia po tym, jak BTC ponownie przetestował poziom 60 tys. USD i odbił się, pomimo chwilowych wahań na krótkich przedziałach czasowych. Glassnode opisał rynek jako znajdujący się w fazie naprawy, wskazując na poprawiającą się płynność, silniejsze pasywne oferty kupna oraz cierpliwych posiadaczy ETF-ów jako dowody na tworzenie się dna. CryptoParadyme oceniło, że jesteśmy tak blisko dna, że jeszcze jedna świeca, która uderzy w żołądek, powinna zakończyć sprawę.
Najbardziej oparta na danych analiza pochodziła od Sykodelica, który zauważył, że był to najszybszy moment, w którym Bitcoin kiedykolwiek wszedł w stan wyprzedania na wyższych ramach czasowych. Była to riposta skierowana do wszystkich, którzy rutynowo przewidują październikowe dno tylko dlatego, że tak mówi czteroletni cykl. Ansem zgodził się, że nastroje są „w dołku”, a sprytni inwestorzy przenoszą środki do akcji, a wokół fundamentalnej wartości kryptowalut panuje niemal całkowita cisza — podejrzewa, że właśnie na ten okres będziemy z sentymentem wspominać w przyszłości. Jason Yanowitz poszedł jeszcze dalej, sugerując, że sytuacja na rynku kryptowalut wkrótce stanie się bardzo ekscytująca, a w perspektywie trzech do sześciu miesięcy czeka nas kilka przełomowych momentów.
Jak wspomniano w tym biuletynie oraz na stronie Token Narratives w ciągu ostatnich kilku miesięcy, istnieją bardzo obiecujące obszary rynku kryptowalut. Hyperliquid wyraźnie się wyróżnia. Podczas gdy Bitcoin i niemal wszystkie aktywa kryptowalutowe wykazują tendencję spadkową, token HYPE firmy Hyperliquid osiągnął nowy rekord wszech czasów, skacząc o 11,6%.
Wspomniana wcześniej potyczka firmy Anthropic z rządem USA stanowi prawdziwy dar dla narracji dotyczącej zdecentralizowanej sztucznej inteligencji. W reakcji na tę wiadomość kurs TAO wzrósł o około 25%, a VVV firmy Venice o 15%. Firmy zdają sobie również sprawę, jak ważne jest posiadanie wyłącznej własności swoich danych. Wiele przedsiębiorstw wyraża również rosnące obawy, że przekazując swój kod i dane pionierskim modelom, same sieją ziarno własnej zagłady.
Znany zwolennik TAO, Algod, nie darzy sympatią Venice, nazywając VVV platformą dystrybucyjną w pełni uzależnioną od działań marketingowych Erika Voorheesa. W kolejnym ataku argumentował, że twierdzenia dotyczące prywatności są słabe (opierają się na Near), a modele są w rzeczywistości szkolone przez kogoś innego. Rozważa on zajęcie pozycji krótkiej.
DeFi wciąż musi uporać się z krótkoterminową „apokalipsą exploitów” w AI, ale niektórzy uważają, że ożywienie nastąpi szybko, ponieważ gdy AI naprawi luki w zabezpieczeniach, nie będzie ich już wcale! Ponadto pojawiają się naprawdę fajne produkty DeFi. Avichal z Electric Capital ledwo mógł się powstrzymać, oświadczając, że poufne DeFi jest rzeczywistością i „działa”. Stepan Simkin z firmy Squads podważył uparty mit, argumentując, że płatności w stablecoinach nie muszą być nieodwracalne. Inteligentne kontrakty mogą uwzględniać escrow, obciążenia zwrotne, rozstrzyganie sporów i odzyskiwanie środków – cokolwiek faktycznie potrzebuje dana firma. Tego rodzaju dojrzewanie wydaje się nieuniknione.
Instytucje to dostrzegają. Standard Chartered rozpoczął analizę Uniswap, wyznaczając cenę docelową na 100 dolarów do 2030 roku, opierając się na tezie, że tokenizowane aktywa w DeFi wzrosną 37-krotnie w tej dekadzie, a UNI stanie się podstawową infrastrukturą handlową. Ki Young Ju, dyrektor generalny CryptoQuant, przedstawił ramy pozwalające określić, które altcoiny faktycznie przetrwają: globalne firmy internetowe z tokenizowanymi warstwami rynkowymi, usługi DeFi generujące rzeczywiste przychody oraz projekty dostosowane do szerszych trendów finansowych. Mówiąc o narastaniu wartości, kierownictwo Solany podjęło decyzję o umożliwieniu posiadaczom SOL głosowania nad ograniczeniem inflacji za pośrednictwem SIMD-550.
Nie oznacza to jednak, że w tym tygodniu zabrakło wiadomości o charakterze niedźwiedzim. Na przykład JPMorgan opublikował pesymistyczny raport dotyczący górników bitcoina, zwracając uwagę, że cena bitcoina utrzymywała się poniżej kosztu produkcji wynoszącego około 78 000 USD przez pięć kolejnych miesięcy, co spowodowało, że około 20% z nich poniosło straty. Oczywiście największą pesymistyczną wiadomością, na której wszyscy skupiali się w tym tygodniu, była strategia Michaela Saylora oraz wciąż pozbawiony powiązania z kursem STRC.
Matt Cole nazwał to najtrudniejszym dniem w historii Digital Credit, ponieważ kurs STRC spadł aż do 82,50 USD, po czym gwałtownie się odbił. W związku z 15-procentowym spadkiem wartości STRC w ciągu dwóch tygodni ponownie pojawiło się nagranie sprzed roku, na którym pan Saylor przyznaje, że zaprojektował STRC przy pomocy ChatGPT.
Jeden z wpływowych użytkowników CT (Crypto Twitter) nakreślił pełną sekwencję wydarzeń: „STRC się załamuje, MSTR podąża za nim, Saylor wycofuje się, a to oznacza dno”, podczas gdy inny wysunął teorię, że CZ poluje na poziomy likwidacyjne Saylora, wciąż składając oferty na monety w przedziale 50 tys. dolarów. Jeff Dorman uważa, że Strategy nadal znajduje się w trudnej sytuacji i najlepszym rozwiązaniem byłoby pozyskanie około 4 miliardów dolarów, aby uspokoić rynki poprzez odłożenie kwestii dywidendy o kilka lat.
Wczesnym rankiem w piątek pan Saylor próbował uspokoić rynki wpisem, który według wielu przypominał tonem niesławny komentarz Do Kwon „Steady Lads”.
Kolejna ważna wiadomość o charakterze niedźwiedzim w tym tygodniu dotyczyła borykającego się z problemami pioniera warstwy pierwszej (L1) – Cardano. Kilka tygodni temu społeczność Cardano odrzuciła propozycję przeznaczenia 2 milionów dolarów na flagową konferencję Cardano Summit 2026. Następnie Charles Hoskinson, faktyczny szef Cardano, ostrzegł, że w ekosystemie nastąpi fala niepowodzeń. Następnie opublikował wpis: „Robię sobie przerwę. Do usłyszenia”.
W tym tygodniu pan Hoskinson ogłosił, że przenosi społeczność z serwisu X na Discord, aby uciec od „dramatów, kłamstw, niekończącej się wściekłości i zgorzkniałych ludzi”. Jeden z twórców opisał swoje pięć lat całkowitego zaangażowania w Cardano. Inny wygłosił bezlitosną mowę pogrzebową: technologia ta to „psie gówno i nie ma przyszłości”, a najcenniejszą rzeczą, jaką ten ekosystem kiedykolwiek miał, byli jego ludzie, których zachęcił, by odnaleźli się nawzajem i ruszyli dalej.
Pesymiści w kwestii Europy znaleźli w tym tygodniu kolejne potwierdzenie swoich obaw. Binance ma podobno stracić zezwolenie na obsługę klientów z UE, ponieważ wydaje się prawdopodobne, że jego wniosek o licencję MiCA w Grecji zostanie odrzucony. Również USDT cierpi z powodu MiCA. Zostaje ono wycofywane z regulowanych platform handlowych w UE na mocy MiCA, ponieważ Tether nie uzyskał wymaganego zezwolenia. Wydaje mi się, że w tym tygodniu UE pomagała Ameryce dobrze wyjść na tle.
-David Sencil
















