STRC, akcje uprzywilejowane o zmiennym oprocentowaniu spółki Strategy Inc., które miały utrzymywać się na poziomie około 100 dolarów, w czwartek zamiast tego zbliżyły się do dna, osiągając nowe dzienne minimum na poziomie 82,53 dolarów, po czym odrobiły straty i zamknęły się na poziomie 88,59 dolarów.
82,53 USD – najniższy poziom w ciągu dnia: jak spadek kursu STRC wystawia na próbę „maszynę kredytową” Michaela Saylora opartą na bitcoinie

Najważniejsze wnioski
- 18 czerwca kurs akcji STRC osiągnął poziom 82,53 USD, po czym akcje uprzywilejowane Strategy zamknęły się na poziomie 88,59 USD.
- Portfel akcji STRC firmy Strategy o wartości 10,5 mld USD pokazał, że instrumenty kredytowe powiązane z bitcoinem mogą być notowane znacznie poniżej wartości nominalnej.
- Stopa procentowa STRC Michaela Saylora wynosząca 11,50% stoi teraz przed nowym testem w pobliżu docelowego poziomu 100 USD.
Dlaczego burzliwa sesja STRC ma znaczenie dla zwolenników bitcoina w sektorze skarbowym
Ten ruch nie był jedynie delikatnym wstrząsem w filiżance rynku. W trakcie burzliwej sesji, podczas której obrót akcjami STRC wyniósł ponad 10 milionów akcji, kurs papieru spadł o około 11% do 17% poniżej docelowej wartości nominalnej 100 USD, w zależności od tego, czy inwestorzy biorą pod uwagę cenę zamknięcia, czy notowania w ciągu dnia.

Jak na produkt zaprojektowany tak, by funkcjonować jak „cyfrowy kredyt”, sytuacja wyglądała niezręcznie. Strategy, firma zarządzająca aktywami w bitcoinach kierowana przez Michaela Saylora, znana wcześniej jako Microstrategy, stworzyła STRC jako wieczne akcje uprzywilejowane o zmiennej stopie dywidendy, którą można dostosowywać co miesiąc, aby zachęcić do obrotu w pobliżu wartości nominalnej.
Ten mechanizm to genialny pomysł. Jeśli kurs STRC spadnie zbyt nisko, stopa dywidendy może wzrosnąć, aby przyciągnąć nabywców. Jeśli kurs przekroczy 100 dolarów, Strategy może wyemitować więcej akcji w ramach programów „at-the-market”, aby zwiększyć podaż i zapobiec zbyt gwałtownemu wzrostowi kursu.
Problem z ceną 100 dolarów
Obecna stopa dywidendy wynosi 11,50% w ujęciu rocznym i jest wypłacana dwa razy w miesiącu w gotówce po tym, jak akcjonariusze zatwierdzili na początku czerwca przejście z płatności miesięcznych na półmiesięczne. Przy czwartkowej cenie zamknięcia efektywna stopa dywidendy wynosiła około 12,98% – to wartość, która sprawia, że inwestorzy poszukujący dochodu z niecierpliwością czekają na dalszy rozwój sytuacji, a zarządzający ryzykiem sięgają po kawę.
Jednak zmiany kursu pokazały, że rynek nie był w pełni uspokojony wyższą stopą dywidendy. Nowe 52-tygodniowe minimum STRC, wynoszące około 82,50–82,53 USD, spowodowało, że akcje uprzywilejowane znalazły się znacznie poniżej poziomu, do którego miały dążyć zgodnie z mechanizmami ich konstrukcji.

W komentarzach rynkowych epizod ten przedstawiano nie tyle jako czystą panikę kredytową, co raczej jako wyprzedaż pozycji lewarowanych. Inwestorzy, którzy traktowali STRC jak spokojny, wysokodochodowy bankomat, mogli odkryć odwieczną prawdę rynków: wszystko, co jest finansowane z wykorzystaniem dźwigni finansowej, może okazać się niebezpieczne, gdy ceny pójdą w złym kierunku.
Jesse Myers z The Smarter Web Company stwierdził, że spadek kursu STRC do 82,60 USD wygląda na „kaskadę likwidacji”, a nie na porażkę modelu Strategy. Stwierdził, że miesiące handlu w wąskim przedziale od 99 do 100 dolarów „sprzyjały wykorzystaniu dźwigni finansowej”, co doprowadziło do „całkowitej utraty pozycji lewarowanych”, gdy pozycje krótkie i wezwania do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego nasiliły sprzedaż. Myers argumentował na platformie X, że bilans Strategy pozostaje niezmieniony, dywidendy mogą być nadal wypłacane, a obecni nabywcy mogą uzyskać „niezwykle korzystną cenę wejścia”.
W odpowiedzi na analizę STRC autorstwa Myersa użytkownik serwisu X o pseudonimie Colin Talks Crypto ostrzegł, że presja może nie ustąpić, jeśli bessy na rynku bitcoina „jeszcze się nie skończyła”. Konto to stwierdziło, że BTC może spaść jeszcze bardziej w nadchodzących miesiącach, potencjalnie osiągając dno „w październiku lub około tego miesiąca”, i argumentowało, że dalsza słabość bitcoina spotęguje presję na STRC i powiązane pozycje rynkowe.
Wymuszona sprzedaż może stać się małym potworem samym w sobie. W miarę spadku cen wezwania do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego wywierają presję na posiadaczy pozycji lewarowanych, co może spowodować wprowadzenie na rynek większej liczby akcji i jeszcze bardziej odciągnąć ceny od zamierzonego poziomu odniesienia instrumentu.
Bitcoin Stack spotyka się z inwestycją dochodową
STRC ma znaczenie, ponieważ nie jest to po prostu kolejna akcja uprzywilejowana zalegająca w zakurzonym kącie rynków kapitałowych. Strategy wykorzystuje wpływy z STRC i powiązanych papierów wartościowych, w tym STRK, STRF i STRD, przede wszystkim do zakupu kolejnych bitcoinów.
Według danych z połowy czerwca, pochodzących z dokumentów spółki, Strategy posiadała około 846 842 BTC. To sprawia, że wyniki jej mechanizmu pozyskiwania kapitału są czymś więcej niż tylko poboczną kwestią dla inwestorów bitcoinowych. Stanowią one część szerszego mechanizmu akwizycyjnego spółki.
STRC ma wartość nominalną w obrocie wynoszącą około 10,49 mld dolarów. Jest notowany na giełdzie Nasdaq i dostępny za pośrednictwem większości domów maklerskich, co ułatwia dostęp inwestorom detalicznym i instytucjonalnym, ale ta dostępność nie czyni go funduszem rynku pieniężnego w smokingu.
Kluczowe znaczenie mają tutaj własne zastrzeżenia Strategy. Dywidendy nie są gwarantowane, stopa może zostać obniżona, a papiery wartościowe uprzywilejowane nie są bezpośrednio zabezpieczone posiadanymi przez spółkę bitcoinami. Mają one uprzywilejowane prawo do aktywów rezydualnych po spłacie zadłużenia, co jest standardową praktyką w przypadku akcji uprzywilejowanych, a nie kwitem skarbcowym na BTC.
Eksperyment kredytowy Saylora zaprojektowany przez AI
Cała ta sytuacja przywołała również stare nagrania, na których Saylor opowiadał o tym, jak sztuczna inteligencja pomogła mu udoskonalić ofertę akcji uprzywilejowanych Strategy. W wywiadzie Saylor opisał wykorzystanie sztucznej inteligencji do analizy struktur produktu uprzywilejowanego, zaprojektowanego tak, by utrzymywać stabilną wartość na poziomie około 100 dolarów, jednocześnie wspierając strategię gromadzenia bitcoinów przez Strategy.
Ta anegdota stała się teraz pożywką dla memów. Optymiści dostrzegają w tym nowatorskie narzędzie finansowe poddawane publicznym testom warunków skrajnych, w którym zmienna stopa procentowa spełnia swoje zadanie, rekompensując inwestorom spadki cen. Krytycy, tacy jak zwolennik złota Peter Schiff, widzą w tym młody eksperyment kredytowy chwiejący się pod ciężarem dźwigni finansowej, konkurencji i pytań dotyczących pokrycia dywidendy.
„Dzisiaj w CNBC panuje cisza na temat upadku STRC, wyprzedaży akcji MSTR, rosnącej zniżki w stosunku do wartości aktywów netto (NAV) oraz tego, co to oznacza dla przyszłej sprzedaży akcji zwykłych lub bitcoinów” – napisał w czwartek Peter Schiff. „CNBC zapewniło Saylorowi mnóstwo czasu antenowego, by oszukał swoich widzów. Przynajmniej mogliby poinformować o poniesionych stratach”.
Schiff dodał:
„Kurs STRC spadł dziś do 82,53. To spadek o 17,5% w stosunku do ceny, jaką większość inwestorów zapłaciła w zeszłym miesiącu, i nowy rekordowo niski poziom dla produktu promowanego w CNBC jako bezpieczna inwestycja o niewielkim ryzyku spadku wartości”.
Częścią tej historii jest konkurencja. W ostatnich dyskusjach rynkowych jako produkt konkurencyjny wymieniano SATA firmy Strive, który utrzymywał się bliżej wartości nominalnej, oferując jednocześnie codzienne dywidendy i nieco wyższą stopę zwrotu. To porównanie nie jest pochlebne, gdy kurs STRC oscyluje w okolicach 80 dolarów.
Pojawiają się również pytania o to, jak wysoko może wzrosnąć stopa, zanim kalkulacja przestanie być tak atrakcyjna. Mechanizm dywidendowy może przyciągać nabywców, ale jeśli wyższe wypłaty nie przywrócą zaufania, struktura ta może stanąć w obliczu surowszej kontroli ze strony inwestorów obserwujących zasięg, emisję oraz zmienność rynku związaną z bitcoinem. Colin Talks Crypto może nie mylić się.
Na razie czwartkowe zamknięcie STRC na poziomie 88,59 dolarów przyniosło ulgę w stosunku do dziennego minimum, ale nie było to zdecydowane zwycięstwo. Instrument przetrwał sesję, jednak rynek wysłał jednoznaczny sygnał: kredyt cyfrowy może być nowatorski, ale nadal funkcjonuje na tej samej arenie, gdzie dźwignia finansowa, strach i płynność narzucają własne zasady.
Źródło zdjęcia głównego: Gage Skidmore
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.















