Ten artykuł redakcyjny pochodzi z najnowszego wydania biuletynu „Week in Review”, rozesłanego do subskrybentów w piątek. Zapisz się do biuletynu, aby otrzymywać ten cotygodniowy artykuł redakcyjny natychmiast po jego opublikowaniu. Biuletyn zawiera również najważniejsze wydarzenia tygodnia wraz z komentarzem do każdego z nich.
Bitcoin spadł poniżej swojej 200-tygodniowej średniej ruchomej, tworząc dużą czerwoną świecę, a w piątek rano jego cena wynosiła 62 495 dolarów. Ethereum odnotowało podobne spadki, a sektor altcoinów ogólnie uległ dalszemu załamaniu, nawet te waluty, które w poprzednich tygodniach wyróżniały się na tle innych.
Tymczasem rynek akcji kontynuował swój paraboliczny wzrost, a indeksy S&P 500, Nasdaq i Dow Jones po raz kolejny osiągnęły nowe rekordowe poziomy.
Tradycyjne rynki wydają się nie do zatrzymania. Indeks S&P 500 jest na najlepszej drodze do osiągnięcia najdłuższej serii tygodniowych wzrostów od 1985 roku. Jednak w głębi duszy ludzie tacy jak Jim Bianco obawiają się, że cała ta hossa to tylko jednorazowa sztuczka. Koncentracja kapitału w AI osiąga historyczne maksima. Sektor kosmiczny również jest na fali, napędzany zbliżającym się debiutem giełdowym SpaceX, a ogień podsyca m.in. firma Fidelity. Nawet jeśli obecny handel AI skupiony na oprogramowaniu nieco ostygnie, obecny trend może mocno przesunąć się w kierunku fizycznej AI – robotyki.
W gospodarce słychać głosy niezadowolenia. Bernie Sanders przedstawił projekt ustawy „American AI Sovereign Wealth Fund Act”, proponując konfiskatę 50% kapitału własnego wiodących firm zajmujących się sztuczną inteligencją. Gospodarka w kształcie litery K nasila się, a małe przedsiębiorstwa zostały całkowicie pominięte w ostatnim wzroście zatrudnienia, co oznacza najgorsze perspektywy na rynku pracy od maja 2020 r. Dyrektor inwestycyjny Pimco ostrzegł, że rozpoczął się pierwszy od lat trwały cykl niewypłacalności kredytowej.
W tym kontekście kryptowaluty przeżywają poważny kryzys zaufania, którego kulminacją był podwójny cios w postaci sprzedaży bitcoinów przez Saylora oraz ogłoszenia, że Zcash miał lukę umożliwiającą podwójne wydawanie środków przez 4 lata. Oto dobry przegląd pozwalający zrozumieć błąd w Zcash. W gorzkim zrządzeniu losu Taiki Maeda ogłosił, że mocno zainwestował w Zcash (ZEC), ponieważ Saylor nie zrealizował swojej tezy.
Nastroje były już słabe, ale ten błąd i wynikające z niego gwałtowne spadki cen jeszcze bardziej je pogarszają, co potęguje rozbieżność z rynkiem akcji. Podczas gdy indeks Nasdaq 100 osiąga nowe rekordy napędzany przez sztuczną inteligencję, Bitcoin i kryptowaluty gwałtownie spadają.
Dane z łańcucha bloków są niepokojące. Inwestorzy, którzy kupowali na szczycie cyklu i utrzymywali pozycje pomimo spadków, w końcu się poddają, a Glassnode informuje, że zagregowane zrealizowane straty wzrosły do 1,3 mld USD dziennie. Długoterminowi byki otwarcie przyznają, że nie są pewni, czy Bitcoin tym razem się odbuduje, albo ubolewają nad kosztem alternatywnym posiadania Bitcoina, podczas gdy handel AI stworzył milionerów. Problemy nie dotyczą tylko zmian cen; narastają obawy fundamentalne, jak pokazano w popularnym wątku opisującym obecne problemy strukturalne Bitcoina. Turyści kryptowalutowi, tacy jak Brent Johnson, rozważają scenariusze, w których MicroStrategy (MSTR) spadnie do jednocyfrowych poziomów wsparcia.
Są jednak promyki nadziei. DonAlt, legendarna kaczka, twierdzi, że dokona „odpowiedniego” zakupu, jeśli tygodniowa świeca zamknie się powyżej 71 000 USD. Wydaje się to obecnie niemal niemożliwe, ale nie w ciągu najbliższych kilku tygodni. Saifedean Ammous twierdzi, że ostateczna siła zabezpieczająca pozostaje nienaruszona: narracja, że państwa narodowe będą kupować bitcoina właśnie dlatego, że jest to aktywo, którego nie mogą przejąć zagraniczni przeciwnicy. Porażka ZEC oraz porażka, z jaką borykają się obecnie wszystkie monety zapewniające prywatność, wzmacniają prymat Bitcoina jako de facto cyfrowego środka przechowywania wartości.
Rynek altcoinów radzi sobie oczywiście gorzej. Delphi Digital ogłosiło to, co już wiedzieliśmy: airdropy nie działają i tworzą jedynie sprzedających. Twórcy są wyczerpani. Algod wyraził na X swoją frustrację związaną z ekosystemem Bittensor, powołując się na niejasne przekonania i zmęczenie iteracjami, jednocześnie zaznaczając, że nadal posiada prawie rekordową ilość TAO, ale czuje, że jego przekonanie jest poważnie wystawiane na próbę przez brak zachęt dla twórców.
Stara gwardia projektów nie poddaje się. Ryan Sean Adams nadal twierdzi, że mechanizm przechwytywania wartości przez Ethereum polega na jego wykorzystaniu jako pieniądza — SoV, MoE lub jednostki rozliczeniowej. Justin Drake opublikował długi post na temat przełomu Google w dziedzinie obliczeń kwantowych, który sprawił, że wielu uznało, iż Ethereum ma świetny plan działania w stosunku do Bitcoina. Tymczasem Charles Hoskinson musiał wyjaśnić, że nie opuszcza Cardano po tym, jak ADA spadła o 94% do poziomu z 2020 roku, co skłoniło krytyków do błagania go, by po prostu przestał mówić.
Doskonale podsumowując obecny nastrój na rynku, Carl The Moon oficjalnie przechodzi do kariery muzycznej.
Pomimo ponurej atmosfery, Hunter Horsley ma rację: w świecie kryptowalut trwa cicha zmiana warty.
Najjaśniejszym punktem jest Hyperliquid. HYPE pobiło historyczne maksima, udowadniając, że tokeny mogą faktycznie osiągać dobre wyniki, jeśli nie mają fatalnej tokenomiki. Jego udział w rynku pod względem wolumenu w porównaniu ze scentralizowanymi giełdami osiągnął 7%. Sukces ten przyciągnął nawet uwagę królów tradfi, a Jeff Sprecher z ICE zauważył, że jest on większy niż NASDAQ, zatrudniając zaledwie 11 osób.
Jednak nie wszyscy są przekonani. Kyle Samani stwierdził, że Hyperliquid to po prostu „Binance 2.0” i poniesie porażkę z powodu scentralizowanych decyzji technicznych. To skłoniło Arthura Hayesa do rzucenia panu Samaniemu wyzwania w postaci zakładu charytatywnego o 100 tys. dolarów, że HYPE osiągnie lepsze wyniki niż jakakolwiek kryptowaluta z pierwszej dziesiątki.
Pomimo tej wiary w HYPE, pan Hayes przeszedł od ogłaszania „$HYPE do 150 dolarów”, by cztery dni później całkowicie wyprzedać swoje pozycje w HYPE. Kolejną negatywną wiadomością dotyczącą HYPE było opublikowanie przez brytyjską FCA ostrzeżenia, w którym Hyperliquid został uznany za firmę nieposiadającą zezwolenia.
Tymczasem w świecie CEX Binance ogłosiło wprowadzenie handlu akcjami na swojej platformie, co wywołało żarty, że trochę się spóźniło. Coinbase wywołało poruszenie, wspierając Ethena poprzez zakupy ENA na otwartym rynku.
Być może najbardziej fascynującą zmianą infrastrukturalną jest dojrzałość rynków prognoz. Nie służą one już tylko do hazardu; są aktywnie wykorzystywane do zabezpieczania pozycji. Rob Hadick zwraca uwagę na ogromną liczbę zespołów tworzących zaawansowane narzędzia instytucjonalne do zawierania kontraktów zabezpieczających. W świetnym praktycznym zastosowaniu bar w Nowym Jorku użył Kalshi do zabezpieczenia się przed rozdawaniem darmowych drinków w przypadku wygranej Knicksów.
Zakończmy odrobiną nadziei. Chris Perkins zastanawiał się, czy nie wkraczamy w „sezon alternatywnych fundamentów”, w którym rzeczywiste dopasowanie produktu do rynku ma faktyczne znaczenie. A gospodarze programu Forward Guidance argumentowali, że ogromne, skoncentrowane zyski, obecnie zablokowane w AI i półprzewodnikach, mogą ostatecznie powrócić na stosunkowo wygłodniałe rynki kryptowalut.
– David Sencil


















