Vinny Lingham, współzałożyciel Praxos Capital, powiedział Laurze Shin z serwisu Unchained, że struktura finansowa Strategy rozpada się obecnie w sposób, który przewidział 18 miesięcy temu, oraz że firma może zbliżać się do punktu, w którym każde możliwe posunięcie pogorszy jej sytuację.
Vinny Lingham przewidział, że Saylor wyrządzi bitcoinowi większą szkodę niż FTX. Teraz wyjaśnia, dlaczego

Najważniejsze wnioski
- Vinny Lingham przewidział w październiku 2024 r., że Saylor wyrządzi bitcoinowi większą szkodę niż FTX, a kurs MSTR spadł obecnie o ponad 80%.
- Strategy posiada obligacje zamienne o wartości 6,7 mld dolarów; Shin powołuje się na analityka, który szacuje, że pokrycie wczesnych terminów zapadalności wymaga sprzedaży nawet 74 000 BTC lub więcej.
- Lingham twierdzi, że STRC, którego cena wynosi poniżej 76 USD, nigdy nie powróci do wartości nominalnej 100 USD, a rezerwy gotówkowe Strategy są ograniczone.
Lingham przewidział to z wyprzedzeniem
Współzałożyciel Praxos Capital, Vinny Lingham, znany niegdyś jako „Oracle”, dołączył do Laury Shin w odcinku podcastu „Unchained”, który został wyemitowany 25 czerwca 2026 r. Na początku wywiadu Lingham szybko powrócił do prognozy, którą sformułował dwa lata wcześniej na temat Strategy, firmy zarządzającej aktywami w bitcoinach, znanej wcześniej jako Microstrategy.

W październiku 2024 roku Lingham opublikował na X ostrzeżenie, że Michael Saylor ostatecznie wyrządzi bitcoinowi większą szkodę niż FTX. Prognoza ta spotkała się wówczas z drwinami. Akcje MicroStrategy notowały wówczas ceny bliskie historycznego maksimum wynoszącego 473,83 USD. W tym tygodniu kurs akcji MSTR spadł o ponad 80% w stosunku do tego szczytu i wynosi około 90,70 USD.
„W październiku 2024 r. opublikowałem tweet, w którym stwierdziłem, że ostatecznie uważam, iż Michael Saylor wyrządzi bitcoinowi więcej szkody niż FTX” – wyjaśnił Lingham podczas wywiadu z Shin.
Dodał:
„W tamtym czasie była to bardzo niepopularna prognoza. Teraz, 18 miesięcy później, ludzie zaczynają się zastanawiać, czy faktycznie miałem rację”.
„Schemat Saylora”
Lingham nie nazywa Strategy piramidą finansową, ale ukuł własne określenie na to, co stworzył Saylor.
„Stworzył niezwykle złożoną strukturę kapitałową składającą się z długu i wielu warstw papierów wartościowych uprzywilejowanych” – argumentował Lingham. „Żartobliwie nazywam to »schematem Saylora«. Wyemitował STRC, STRD, STRK… i kilka innych. Kiedy jedna oferta przestała działać, po prostu wprowadzał kolejną”.

STRC, jedna z klas akcji uprzywilejowanych będących w centrum ostatnich obaw rynkowych, zamknęła się dzisiaj na poziomie 75,69 USD, po tym jak na początku tego tygodnia spadła poniżej 74 USD. Lingham nie spodziewa się, że kurs ten się odbuduje.
„Nie wierzę, że STRC kiedykolwiek powróci do poziomu 100 dolarów” – powiedział. „Założę się, że nigdy więcej nie będzie notowany po wartości nominalnej”.
Końcówka partii szachowej
Strategy pozyskała ostatnio 335 mln USD, sprzedając 2,7 mln akcji zwykłych i przeznaczając około 300 mln USD na zgromadzenie rezerw gotówkowych w wysokości około 1,4 mld USD. Oczekuje się, że środki te pokryją zobowiązania z tytułu dywidendy z akcji uprzywilejowanych przez około 10 miesięcy. W opinii Lingham rynkowa reakcja polegała na dalszej wyprzedaży zarówno akcji MSTR, jak i STRC.
Lingham twierdzi, że niedawna decyzja spółki o wprowadzeniu dwumiesięcznych wypłat dywidendy pogorszyła sytuację. Częstsze cykle wypłat oznaczają, że kierownictwo ma mniej czasu na reakcję w przypadku pogorszenia się warunków, a każdy cykl zwiększa presję na rezerwy gotówkowe.
Opisuje on obecną sytuację Saylora, posługując się terminem z szachów.
„Michael znajduje się obecnie w sytuacji znanej w szachach jako zugzwang” – powiedział Lingham. „Każdy ruch, jaki może wykonać, prowadzi do porażki. Jeśli podniesie stopę dywidendy, skróci okres, przez jaki wystarczą mu środki pieniężne. Jeśli wyemituje więcej akcji, jeszcze bardziej rozmyje udziały akcjonariuszy zwykłych”.
Problem zadłużenia wynoszącego 6,7 mld dolarów
Podczas dyskusji Shin wyjaśnił, że Matt Walsh, współzałożyciel Castle Island Ventures, wyraził ostatnio obawy dotyczące obligacji zamiennych Strategy, których łączna wartość wynosi około 6,7 mld dolarów. Shin powiedział, że obligacje te są obciążone prawem put, które pozwala posiadaczom zażądać spłaty gotówkowej według wartości nominalnej, jeśli obligacje nie zostaną zamienione lub refinansowane. Walsh oszacował, że pokrycie pierwszych trzech terminów zapadalności do czerwca 2028 r., przy cenie bitcoina wynoszącej około 60 700 dolarów, wymagałoby sprzedaży około 74 000 BTC. Pokrycie całego harmonogramu wymagałoby około 111 000 bitcoinów.
Lingham odniósł się do podsumowania Shina dotyczącego wpisu Walsha na X i podkreślił, że rynek już uwzględnia to ryzyko w wycenie.
„Strategia sprzedała zaledwie 32 bitcoiny, a rynek zareagował negatywnie” – powiedział. „Wyobraź sobie, co się stanie, jeśli firma w końcu będzie musiała sprzedać dziesiątki tysięcy bitcoinów”.
Odwrotna pętla refleksyjna
Lingham twierdzi, że agresywna akumulacja bitcoina przez Strategy stworzyła samonapędzający się cykl, który dobrze funkcjonował w fazie wzrostu. Firma kupowała bitcoiny, co jego zdaniem pchało cenę w górę, co z kolei zwiększało wartość MSTR, co pozwalało jej emitować więcej akcji i kupować więcej bitcoinów. Obecnie twierdzi on, że cykl ten przebiega w odwrotnym kierunku.
„Gdy Strategy przestaje być największym nabywcą bitcoinów, presja sprzedaży zaczyna przeważać nad presją kupna” – powiedział. „Znika płynność. Największe źródło popytu zniknęło”.
Dodał, że wskaźnik mNAV Strategy, wynoszący około 1,06, jest historycznie poziomem, przy którym podobne instrumenty inwestycyjne są notowane z dyskontem. Stwierdził, że w obecnych okolicznościach bardziej sensowna byłaby wartość bliższa 0,90.
Co będzie dalej
Lingham powiedział gospodarzowi podcastu „Unchained”, że najzdrowszym rozwiązaniem byłoby, gdyby Saylor przestał kupować bitcoiny, zaprzestał emisji nowych akcji, zachował gotówkę i poczekał na ożywienie cyklu rynkowego. Nie spodziewa się jednak, że tak się stanie.
„Nie sądzę, by przyznał, że strategia wymaga zmiany” – powiedział Lingham. „Myślę, że znaczącą rolę odgrywa tu arogancja”.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.
















