Firma Quantus uruchomiła swoją sieć główną opartą na algorytmie proof-of-work, wyposażoną od samego początku w kryptografię postkwantową, stawiając na to, że odporność na ataki kwantowe stanie się kluczowym wymogiem dla sieci kryptowalutowych.
Quantus zamierza zminimalizować ryzyko związane z kryptowalutami o wartości 2,7 biliona dolarów dzięki sieci głównej odpornej na ataki kwantowe

Najważniejsze informacje
- Quantus uruchomił swoją sieć główną typu PoW z zabezpieczeniami postkwantowymi opartymi na algorytmie ML-DSA oraz limitem podaży wynoszącym 21 mln QTC.
- Sieć ma na celu zabezpieczenie rynku kryptowalut o wartości 2,7 bln USD przed zagrożeniami kwantowymi i związanymi ze sztuczną inteligencją, które stanowią wyzwanie dla tradycyjnej kryptografii.
- Quantus musi udowodnić, że jego projekt oparty na transakcjach o rozmiarze 7 KB i przepustowości 430 TPS może się skalować bez uszczerbku dla bezpieczeństwa.
Quantus od samego początku wbudowuje ochronę przed zagrożeniami kwantowymi w kryptowaluty
Nowy łańcuch bloków stawia niezwykle konkretny zakład: że następny kryzys bezpieczeństwa w świecie kryptowalut będzie wynikał z obliczeń kwantowych.
W środę, 9 września, firma Quantus uruchomiła swoją sieć główną, oferującą transakcje z zachowaniem prywatności, limit podaży wynoszący 21 milionów monet oraz otwarty wydobycie w modelu proof-of-work od pierwszego dnia. W odróżnieniu od większości głównych łańcuchów bloków wykorzystuje on kryptografię postkwantową, zaprojektowaną tak, by wytrzymać ataki ze strony wystarczająco wydajnych komputerów kwantowych.
Sieć korzysta z ML-DSA, standardu podpisu cyfrowego sfinalizowanego przez amerykański Narodowy Instytut Standardów i Technologii (NIST) w 2024 roku. Quantus opiera się konkretnie na algorytmach ML-DSA-65 i ML-DSA-87 w celu uwierzytelniania transakcji.
„Od ponad 30 lat wiemy, że jeśli ktoś zbuduje wystarczająco duży komputer kwantowy, krzywe eliptyczne przestaną być skuteczne” – powiedział Christopher Smith, współzałożyciel i dyrektor generalny Quantus.
Quantus zajmuje się problemem bezpieczeństwa o wartości 2,7 biliona dolarów
Większość sieci kryptowalutowych nadal w znacznym stopniu opiera się na kryptografii opartej na krzywych eliptycznych. Teoretycznie wystarczająco wydajny komputer kwantowy mógłby podważyć te systemy podpisów.
Quantus szacuje, że około 2,7 biliona dolarów wartości rynku kryptowalut pozostaje narażone na to długoterminowe ryzyko. NEAR i Algorand wprowadziły zabezpieczenia transakcji postkwantowe, ale żadna z tych platform nie zakończyła jeszcze migracji w całym protokole.
Quantus stara się całkowicie uniknąć tego problemu związanego z migracją.
„Wzywamy liderów branży do proaktywnego podejścia do migracji w kierunku kryptografii postkwantowej. Lepiej zacząć zbyt wcześnie, niż choćby odrobinę za późno” – powiedział Smith.
Już teraz kluczowi gracze instytucjonalni, w tym Grayscale, Fidelity Investments oraz Tom Lee z Bitmine, ostrzegają, że kryptowaluty, takie jak bitcoin, stoją w obliczu przyszłych zagrożeń kwantowych z powodu braku natychmiastowego planowania.
Sieć wykorzystuje również dwie dodatkowe warstwy. Wormhole zapewnia prywatność transakcji, natomiast warstwa agregacyjna ma na celu poprawę przepustowości. Quantus dąży do bloków co 12 sekund i twierdzi, że podczas testów osiągnięto nawet 430 transakcji na sekundę.
Większe transakcje wiążą się z kompromisem
Bezpieczeństwo postkwantowe ma swoją cenę. Transakcja Quantus ML-DSA zajmuje około 7 kilobajtów, w porównaniu z około 100 bajtami w przypadku typowej transakcji bitcoinowej. Quantus rozwiązuje ten problem poprzez agregację aktywności na swojej warstwie pierwszej (L1) i umieszczanie zwięzłych dowodów w łańcuchu bloków.
Projekt ma na celu zwiększenie wydajności wraz ze wzrostem wolumenu transakcji.
Jego natywna moneta QTC jest dystrybuowana poprzez wydobywanie oparte na dowodzie pracy (proof-of-work), bez wbudowanej przewagi wydobywczej dla Quantus Labs. Przed uruchomieniem sieci jej działanie zweryfikowały firmy Neodyme, Eiger, Hashcloak i V12, a Immunefi zorganizowało publiczny konkurs audytowy.
Sztuczna inteligencja już teraz poddaje kryptografię testom obciążeniowym
Czas tej premiery jest znaczący, ponieważ sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej wydajna w badaniach kryptograficznych.
W lipcu firma Anthropic poinformowała, że Claude Mythos Preview udoskonalił najbardziej znany atak na HAWK, kandydata na podpis postkwantowy, po około 60 godzinach pracy. HAWK przetrwał już dwie rundy ekspertowej weryfikacji w ciągu dwóch lat.
Firma Anthropic podkreśliła, że wynik ten nie miał praktycznego wpływu na systemy produkcyjne. Niemniej jednak pokazał on, w jaki sposób sztuczna inteligencja może przyspieszyć wykrywanie słabych punktów kryptografii.
To właśnie na tym rynku pozycjonuje się firma Quantus: w branży kryptograficznej, w której ryzyko kwantowe może być wciąż odległe, ale narzędzia zdolne do testowania bezpieczeństwa rozwijają się znacznie szybciej.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.












