Rapha Zagury, dyrektor generalny Twenty One Capital, twierdzi, że bitcoin przechodzi obecnie swój pierwszy długotrwały okres bessy pod względem mocy obliczeniowej sieci. Zmiana ta może wpłynąć na ekonomię wydobycia, ponieważ operatorzy coraz częściej konkurują o zasoby energetyczne i infrastrukturę z rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji (AI) oraz obliczeniami o wysokiej wydajności.
Wydajność sieci Bitcoin wkracza w pierwszy okres bessy, ponieważ sztuczna inteligencja odciąga górników

Najważniejsze wnioski
- Twenty One Capital twierdzi, że bitcoin wszedł w swoją pierwszą bessę w zakresie mocy obliczeniowej sieci po osiągnięciu szczytowej wartości na poziomie około 1,3 ZH/s.
- Popyt na rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji odciąga zasoby energetyczne od wydobywania bitcoina, co potencjalnie może poprawić rentowność dla górników, którzy pozostaną w branży.
- Niedawne przejście górników bitcoinów na AI sugeruje, że zmiana ta może się pogłębić, ponieważ górnicy preferują długoterminowe kontrakty związane z AI zamiast BTC.
Prezes Twenty One ostrzega, że hashrate bitcoina znajduje się w swojej pierwszej fazie bessy
Wydobywanie bitcoinów może wkraczać na terytorium, którego branża jeszcze nigdy nie doświadczyła.
Rapha Zagury, dyrektor generalny wspieranej przez Tether firmy zarządzającej aktywami bitcoinowymi Twenty One Capital, powiedział podczas konferencji Bitcoin Asia 2026 w Hongkongu, że sieć przechodzi przez swoją pierwszą „fazę spadkową w zakresie hashrate’u”.
„Myślę, że przeżywamy pierwszą bessę w zakresie hashrate’u, jaką kiedykolwiek widzieliśmy w historii bitcoina” – powiedział Zagury podczas swojego wystąpienia 28 sierpnia.
Pod koniec ubiegłego roku hashrate bitcoina zbliżył się do 1,3 zettahashów na sekundę, po czym zaczął stopniowo spadać. Według Zagury’ego obecny okres jest najdłuższym, w którym hashrate Bitcoina utrzymuje się poniżej rekordowego poziomu bez oznak odbicia.
Ma to znaczenie, ponieważ rosnący hashrate sieci zwiększa konkurencję między górnikami. Kiedy spada, operatorzy, którzy przetrwali, mogą przejąć większy udział w produkcji bitcoinów.

To nie jest kolejny chiński zakaz wydobywania
Zagury argumentował, że obecne spowolnienie wygląda zasadniczo inaczej niż w 2021 roku, kiedy chińskie restrykcje dotyczące kopania kryptowalut spowodowały załamanie hashrate’u. Wtedy urządzenia do kopania w dużej mierze przeniesiono do innych jurysdykcji i ostatecznie ponownie uruchomiono.
„To, co obserwujemy obecnie, wygląda zupełnie inaczej” – powiedział. „Pod koniec ubiegłego roku osiągnęliśmy poziom bliski 1,3 zettahashów, a od tego czasu hashrate stopniowo spada”.
Zmiana ta wynika z pojawienia się kolejnego potencjalnego nabywcy infrastruktury wydobywczej: sztucznej inteligencji.
Centra danych zbudowane z myślą o bitcoinie mogą zapewnić dostęp do energii elektrycznej, gruntów i przyłączy do sieci energetycznej, które są coraz bardziej cenione przez firmy zajmujące się sztuczną inteligencją i obliczeniami o wysokiej wydajności. Daje to kopaczom alternatywę dla przeznaczania całej swojej infrastruktury wyłącznie na bitcoina. Zagury stwierdził, że ta opcjonalność jest często pomijana podczas wyceny przedsiębiorstw wydobywczych przez inwestorów.
Sztuczna inteligencja zmienia oblicze branży wydobywczej bitcoina
Zmiana opisana przez Zagury'ego nie jest już tylko teorią. W całej branży wydobywczej bitcoina firmy przekierowują energię elektryczną, grunty i infrastrukturę centrów danych na potrzeby sztucznej inteligencji i obliczeń o wysokiej wydajności, gdzie długoterminowe umowy mogą zapewnić bardziej przewidywalne zyski.
Najdalej posunęła się firma Keel Infrastructure. Firma zamknęła całą swoją działalność w zakresie wydobywania bitcoinów w Stanach Zjednoczonych, przygotowując jednocześnie kilka lokalizacji pod obciążenia związane ze sztuczną inteligencją i obliczeniami o wysokiej wydajności. Keel zakończyła okres z płynnością wynoszącą około 819 mln dolarów, co zapewniło jej kapitał na sfinansowanie tej transformacji.
Również firma Bitdeer podjęła zdecydowane działania. W sierpniu ta firma zajmująca się wydobywaniem bitcoinów podpisała 16-letnią umowę dotyczącą infrastruktury sztucznej inteligencji o wartości około 4,7 mld dolarów, obejmującą 121 megawatów mocy obliczeniowej w jej kampusie Tydal w Norwegii. Wartość kontraktu może wzrosnąć do około 8 mld dolarów, jeśli zostanie skorzystano z opcji przedłużenia.
Tymczasem firma Hut 8 zawarła 15-letnią umowę najmu infrastruktury AI o wartości 9,8 mld dolarów, obejmującą 352 megawaty w swoim kampusie Beacon Point w Teksasie. Jej szersze portfolio kontraktów dotyczących AI obejmuje obecnie 949 megawatów.
Umowy te potwierdzają ostrzeżenie Zagury’ego, że duże publiczne firmy wydobywcze coraz częściej rezygnują z wydobywania wyłącznie bitcoinów. „Jeśli przyjrzeć się publicznym firmom wydobywczym, to naprawdę nie ma nikogo, kto trzymałby się kursu na wydobywanie bitcoinów na dużą skalę” – powiedział Zagury.
Dla górników, którzy pozostają zaangażowani, malejąca konkurencja może jednak stanowić zaletę. Zagury argumentował, że operatorzy, którzy pozostają wierni wydobywaniu bitcoinów, w naturalny sposób zyskują większy udział w sieci w miarę zanikania konkurencyjnej mocy obliczeniowej.
Skutkiem tego jest niezwykła sytuacja w branży kryptowalutowej: sztuczna inteligencja może odbierać infrastrukturę bitcoinowi, jednocześnie poprawiając wyniki ekonomiczne górników, którzy chcą pozostać w tej branży.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.












