Robert Kiyosaki, autor książki „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, twierdzi, że srebro, które zaczął gromadzić w 1965 roku w wieku 18 lat, kiedy kosztowało grosze, stało się jedną z najlepszych inwestycji w jego życiu.
Kiyosaki gromadzi srebro od 1965 roku i twierdzi, że obecnie jest to jedna z jego najlepszych inwestycji

Key Takeaways
60 lat gromadzenia srebra, a Kiyosaki nie zamierza na tym poprzestać
Robert Kiyosaki, autor bestsellera „Bogaty ojciec, biedny ojciec” i jeden z najbardziej zagorzałych zwolenników metali szlachetnych w głównym nurcie finansów, opublikował w niedzielę na X wpis, w którym podzielił się refleksjami na temat pozycji, która powstała jeszcze przed narodzinami większości jego obserwujących. W 1965 roku, w wieku 18 lat, zaczął gromadzić srebro, kiedy metal ten kosztował grosze za uncję. Ponad 60 lat później twierdzi, że jest to jedna z najlepszych inwestycji, jakie kiedykolwiek poczynił.

Post pojawił się w momencie, gdy cena srebra przekroczyła 80 dolarów za uncję, poziom, który Kiyosaki wcześniej uznał
za niezwykle istotny. Serwis Bitcoin.com News poinformował, że Kiyosaki ostrzegł, iż przebicie tego progu przez srebro może zapowiadać głębszą erozję waluty i sygnalizować początkowe etapy hiperinflacji dolara amerykańskiego – zjawisko monetarne, przed którym ostrzegał od lat.Jego długoterminowy cel dla srebra to 200 dolarów za uncję, a przekonanie to wpisuje się w szersze ramy inwestycyjne, których konsekwentnie przestrzega od lat. Sześć aktywów, które wybrał na rok 2026 – złoto, srebro, ropa, żywność, bitcoin i ethereum – stanowi według niego jedyne prawdziwie bezpieczne inwestycje w erze systemowej dewaluacji dolara.
W swoich ostatnich komentarzach, obok srebra, dużą rolę odgrywa bitcoin, ponieważ ujawnił on, że kupił BTC po cenie bliskiej 67 000 dolarów, a wcześniej wyznaczył cel na 2026 r. na poziomie 250 000 dolarów za monetę, przedstawiając te dwa aktywa jako uzupełniające się zabezpieczenia przed osłabieniem systemu monetarnego.
Dożywotnia niechęć do walut fiducjarnych
Motywem przewodnim światopoglądu Kiyosakiego jest głęboka nieufność wobec walut fiducjarnych, przekonanie, które wyznawał na długo przed pojawieniem się bitcoina. Jego zakupy srebra w 1965 r. były motywowane tą samą logiką, która doprowadziła go do bitcoina w 2026 r., tj. przekonaniem, że pieniądze emitowane przez rząd tracą z czasem siłę nabywczą, a twarde, rzadkie aktywa zachowują wartość przez pokolenia.
Kontrargument jest prosty: indeks S&P 500, przy reinwestowaniu dywidend w tym samym 61-letnim okresie, przyniósł zwrot około 400-krotny, znacznie przewyższając około 63-krotny wzrost ceny srebra.
Jednak dla tych, którzy podzielają jego makroekonomiczną perspektywę, 60-letnia historia gromadzenia srebra stanowi przekonujący przykład. „Jak według was będzie wyglądała przyszłość?” – zapytał Kiyosaki swoich obserwujących w niedzielę. „W co można zainwestować?”















