Obsługiwane przez
Economics

Ceny ropy prawdopodobnie nie spadną w najbliższym czasie, ponieważ rynki uwzględniają ryzyko związane z podażą

Tania ropa może nie powrócić w najbliższym czasie, co sprawi, że inwestorzy, przedsiębiorstwa i konsumenci będą musieli dłużej znosić wyższe koszty. Nowa premia za bezpieczeństwo dostaw może podtrzymywać presję inflacyjną, opóźniać obniżki stóp procentowych i zmienić kształt światowych rynków.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Ceny ropy prawdopodobnie nie spadną w najbliższym czasie, ponieważ rynki uwzględniają ryzyko związane z podażą

Najważniejsze wnioski

  • Inwestorom coraz trudniej jest uzasadnić szybki powrót do przedwojennych cen ropy.
  • Podwyższone ceny ropy mogą przełożyć się na inflację, koszty finansowania i rynki.
  • Inwestorzy rozważają bieżące zagrożenia dla podaży w kontekście słabnącego popytu w kluczowych gospodarkach.

Nowa premia za bezpieczeństwo dostaw ropy zagraża inflacji i obniżkom stóp procentowych

Tania ropa może nie powrócić w najbliższym czasie, a dyrektor generalny Devere Group, Nigel Green, powiedział 1 czerwca, że inwestorzy powinni przygotować się na krótko- i średnioterminowe zmiany cen energii, co będzie wywierać presję na inflację i nadzieje na obniżki stóp procentowych. Twierdzi on, że inwestorzy nie doceniają premii za bezpieczeństwo dostaw, która może zmienić zyski z akcji, obligacji, walut i surowców.

Cena ropy Brent oscylowała w pobliżu 93 USD za baryłkę po tym, jak Izrael wysłał wojska w głąb Libanu, budząc obawy, że starcia z Hezbollahem mogą nadwyrężyć kruche wysiłki na rzecz zawieszenia broni między USA a Iranem. Na początku kryzysu cena ropy Brent wzrosła powyżej 112 USD, ponieważ rynki wyceniły możliwe zakłócenia na głównych szlakach energetycznych. Green twierdzi, że inwestorzy mogą być zbyt pewni, że cena ropy spadnie, gdy tylko napięcia się złagodzą.

„Wielu inwestorów zakłada, że cena ropy może szybko spaść do poziomu sprzed wojny, gdy napięcia się złagodzą” – mówi Green, ostrzegając:

„Uważamy, że założenie to staje się coraz trudniejsze do uzasadnienia. Rynki energetyczne wyceniają nową rzeczywistość, w której bezpieczeństwo dostaw wiąże się ze znaczną premią”.

Najnowsze zmiany cen ropy Brent i West Texas Intermediate, amerykańskiego benchmarku ropy, pokazują, jak szybko inwestorzy zmieniają wycenę ropy, gdy napięcia na Bliskim Wschodzie zagrażają przepływom dostaw. Cena ropy pozostaje poniżej szczytowych poziomów z okresu kryzysu, co wskazuje, że rynki nadal biorą pod uwagę dyplomację i słabszy popyt. Ostrzeżenie Greena koncentruje się na ryzyku długoterminowym: nawet gdy walki ustaną, rynek może nadal płacić więcej za bezpieczne dostawy.

Wyższe ceny ropy mogą uderzyć w akcje, obligacje, linie lotnicze i waluty

Globalny popyt na ropę utrzymuje się na poziomie bliskim rekordowych wartości, powyżej 103 mln baryłek dziennie, podczas gdy wolne moce produkcyjne pozostają ograniczone w porównaniu z historycznymi standardami. Ta delikatna równowaga naraża rynki na nawet niewielkie zakłócenia. Green twierdzi, że pomaga to wyjaśnić, dlaczego ceny ropy mogą pozostać wysokie po ustąpieniu bezpośrednich napięć, zwłaszcza że około 20% światowego zużycia ropy przechodzi przez Cieśninę Ormuz.

Wyższe ceny ropy mogą szybko wpłynąć na globalną gospodarkę. Paliwo ma wpływ na transport, produkcję, logistykę, produkcję żywności i dobra konsumpcyjne. Utrzymujący się wzrost ceny ropy o 10 USD może zwiększyć inflację w gospodarkach rozwiniętych o 0,2 do 0,4 punktu procentowego. Może to spowolnić oczekiwane obniżki stóp procentowych i wywrzeć presję na obligacje rządowe, akcje spółek wzrostowych, linie lotnicze, firmy logistyczne, producentów oraz gospodarki importujące ropę.

Green powiedział:

„Uważamy, że powrót do przedwojennych cen ropy wydaje się coraz mniej prawdopodobny w dającej się przewidzieć przyszłości. Dostosowanie się do tej rzeczywistości może stać się jedną z najważniejszych decyzji inwestorów dotyczących portfela w ciągu najbliższych kilku lat”.

Konkurencyjny pogląd przedstawia Goldman Sachs Group Inc. Analitycy tej firmy wyjaśnili, że utrzymujące się straty w dostawach z Bliskiego Wschodu mogą spowodować wzrost cen, podczas gdy słabszy popyt może je obniżyć. Kwietniowe dane dotyczące sprzedaży ropy w Chinach i Europie Zachodniej sugerowały ryzyko spadku już i tak niskiego popytu o około 2 mln baryłek dziennie. Analiza podkreśla niepewność dotyczącą popytu na ropę, nawet jeśli ryzyko geopolityczne nadal wspiera ceny.

Tagi w tym artykule