Spadek kursu akcji STRC poniżej wartości nominalnej wywołał gorącą dyskusję, ponieważ akcje uprzywilejowane Strategy o zmiennym oprocentowaniu utrzymują się poniżej poziomu 75 dolarów. Niemniej jednak inwestorzy z platformy Polymarket wciąż dostrzegają szansę na odbicie i obstawiają, że akcje te w końcu powrócą do zakładanego poziomu cenowego, choć nie nastąpi to w najbliższym czasie.
Inwestorzy z Polymarket stawiają na to, że akcje STRC firmy Strategy odzyskają parytet, podczas gdy krytycy nazywają je „obligacjami śmieciowymi”

Najważniejsze wnioski
- Akcje STRC notowane są poniżej 75 USD, a firma Arkham klasyfikuje je jako obligacje śmieciowe, plasujące się wśród najniższych w hierarchii zobowiązań Strategy.
- Polymarket ocenia, że prawdopodobieństwo osiągnięcia przez STRC poziomu 100 USD do 31 grudnia wynosi 33%, przy łącznym wolumenie obrotu wynoszącym 23 722 USD.
- Cullen Roche ostrzega, że minimalny poziom kursu akcji STRC zależy od zaufania rynku, a nie od przepływów pieniężnych, co oznacza, że o odbiciu kursu zadecyduje cena bitcoina.
Niewiele firm budzi obecnie więcej kontrowersji niż Strategy
Niewiele tematów przykuwa dziś uwagę społeczności kryptowalutowej bardziej niż Strategy, jej ogromne zasoby bitcoina, akcje MSTR oraz akcje uprzywilejowane spółki, STRC. Rosnąca w tym roku presja na akcje MSTR, w połączeniu ze spadkiem kursu akcji STRC znacznie poniżej ich wartości nominalnej wynoszącej 100 dolarów, zachwiała zaufaniem inwestorów i podsyciła nieustanną debatę na całym rynku.
Wydaje się, że niemal każdy ma opinię na temat tej firmy, a społeczność jest głęboko podzielona między zwolenników, którzy pozostają przekonani o słuszności jej długoterminowej strategii, a krytyków, którzy twierdzą, że Strategy i ryzykowny zakład założyciela Michaela Saylora są skazane na porażkę.
Roche: Poziom wsparcia dla STRC opiera się na zaufaniu, a nie na przepływach pieniężnych
Wybitny makroekonomista, zarządzający portfelem i założyciel Discipline Funds, Cullen Roche, twierdzi, że niedawna wyprzedaż akcji STRC ujawnia, iż akcje uprzywilejowane czerpią swoje wsparcie ostatecznie z wartości rynkowej bitcoina, a nie z powtarzających się przepływów pieniężnych.

W czwartek opisał je na platformie X jako „instrument o charakterze podobnym do papierów wartościowych o stałym dochodzie, którego zdolność spłaty jest zabezpieczona aktywami niegenerującymi przepływów pieniężnych”, dodając, że „w pierwszym przypadku poziom minimalny opiera się na przepływach pieniężnych, a w drugim – na zaufaniu”.
Dodał:
„A zaufanie jest pierwszą rzeczą, która znika w obliczu spadków. Dlatego instrumenty generujące przepływy pieniężne muszą stanowić centralny element każdego dobrego planu finansowego. Nie opierają się one na nadziei i narracji. Opierają się na innowacjach, przepływach pieniężnych i fundamentach”.
Arkham nazywa STRC „obligacją śmieciową” bez gwarantowanej stopy zwrotu ani terminu wykupu
Arkham Intelligence poddało również w wątpliwość zdolność STRC do szybkiego powrotu do poziomu 100 USD, podkreślając, że „STRC nie jest stablecoinem” i „obecnie notowane jest jak korporacyjna obligacja śmieciowa”. Firma zauważyła ponadto, że STRC plasuje się wśród najniższych w hierarchii zobowiązań Strategy, co oznacza, że spółka nie ma żadnego prawnego obowiązku gwarantowania jego rentowności ani wykupu udziałów w określonym terminie.
Arkham stwierdził:
„Obecnie STRC notuje się poniżej wartości nominalnej, ponieważ inwestorzy wymagają od STRC wyższej stopy zwrotu, aby uzasadnić jego posiadanie. Przy cenie 75 dolarów efektywna stopa zwrotu dla inwestorów kupujących STRC wynosi obecnie około 15,3%. Jeśli inwestorzy będą oczekiwać jeszcze wyższej stopy zwrotu, aby uzasadnić zakup STRC, cena spadnie jeszcze bardziej”.
Zwolennik Strategy twierdzi, że bilans firmy wytrzyma wszystko
Zaid, zwolennik tej strategii, wyraził niezachwianą wiarę w Saylora i długoterminową wizję firmy, argumentując, że bilans firmy jest „zbudowany tak, by wytrzymać praktycznie wszystko, co rzuci mu rynek”. Pomimo niedawnego spadku kursu akcji STRC podkreślił: „Naprawdę wierzę, że ten zespół zarządzający jest w stanie poradzić sobie z tą sytuacją”, dodając, że „nigdy nie miał silniejszego przekonania co do tego, co się tu buduje”.
Rynki Polymarket dają STRC największe szanse na odzyskanie wartości nominalnej do końca roku
Na podstawie aktualnych notowań na Polymarket inwestorzy przypisują znacznie różne szanse na to, że STRC odzyska swoją wartość nominalną 100 USD w trzech odrębnych terminach. Rynek przyciągnął łączny wolumen obrotu w wysokości 23 722 dolarów, przy czym większość aktywności skupiała się na kontrakcie z terminem 30 września, który wygenerował wolumen w wysokości 15 004 dolarów i wiąże się z implikowanym prawdopodobieństwem wynoszącym 28%.

Tymczasem najbliższy termin, czyli 30 czerwca, został w dużej mierze skreślony przez inwestorów, osiągając implikowane prawdopodobieństwo poniżej 1%, mimo że przyciągnął obroty w wysokości 6 340 dolarów. Natomiast kontrakt z terminem 31 grudnia stał się faworytem rynku z 33-procentowym prawdopodobieństwem, że cena STRC osiągnie 100 USD, choć jak dotąd przyciągnął najmniejsze zainteresowanie, osiągając obroty na poziomie zaledwie 2 378 USD.
Zgodnie z zasadami wydarzenia rynek uznaje wynik za „Tak”, jeśli dowolna 1-minutowa świeca STRC na Tradingview odnotuje ostateczny szczyt na poziomie co najmniej 100 USD w okresie od momentu utworzenia rynku do godziny 23:59 czasu wschodnioamerykańskiego w wyznaczonym terminie. Jeśli przed upływem tego terminu nie pojawi się taka świeca, wynik rynku zostanie ustalony jako „Nie”.
Dla wielu obserwatorów rynku to, czy STRC powróci ostatecznie do swojej wartości nominalnej wynoszącej 100 dolarów, zależy w dużej mierze od czynnika pozostającego poza kontrolą Strategy: ceny bitcoina. Chociaż inwestorzy na Polymarket nadal przypisują pewne prawdopodobieństwo odbiciu, implikowane szanse pozostają skromne, a oczekiwany horyzont czasowy sięga daleko w przyszłość.
Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.

















