Yang, który w 2020 roku opowiadał się za wprowadzeniem powszechnego dochodu podstawowego (UBI) w wysokości 1000 dolarów, stwierdził, że w miarę jak coraz więcej firm zastępuje siłę roboczą sztuczną inteligencją, należy przejść do opodatkowania tych sztucznych rozwiązań zamiast pracy, ponieważ narasta powszechna niechęć wobec technologii.
Były kandydat na prezydenta Andrew Yang proponuje opodatkowanie sztucznej inteligencji zamiast pracy

Andrew Yang obiecuje opodatkować sztuczną inteligencję zamiast pracy
W miarę jak technologie takie jak sztuczna inteligencja (AI) stają się powszechne w miejscu pracy, zagrażając pracownikom, analitycy zaczynają dyskutować, jak poradzić sobie z nadchodzącą falą zwolnień i jej nieuniknionymi konsekwencjami.
Andrew Yang, były kandydat na prezydenta, który w swojej kampanii opowiadał się za wypłatą dywidendy w ramach powszechnego dochodu podstawowego (UBI) dla Amerykanów, zaproponował opodatkowanie firm korzystających z botów AI i zaprzestanie opodatkowania pracy.
W niedawnym wpisie na blogu Yang zwrócił uwagę, że Oracle i Amazon prawdopodobnie zwolnią 30 000 pracowników związanych z automatyzacją opartą na sztucznej inteligencji i że należy podjąć działania mające na celu ochronę miejsc pracy.

„Zazwyczaj opodatkowujemy rzeczy, których chcemy mniej. W tej sytuacji chcemy zachować miejsca pracy w każdym zakątku i środowisku. Powinniśmy więc przestać opodatkowywać pracę i zamiast tego posłuchać rady Dario Amodei, dyrektora generalnego Anthropic, i zacząć opodatkowywać sztuczną inteligencję”.
Amodei, który ostrzegł, że sztuczna inteligencja może zlikwidować połowę wszystkich podstawowych stanowisk biurowych, zaproponował symboliczny podatek w wysokości 3%, który mógłby przynieść miliony na sfinansowanie redystrybucji bogactwa. Podatek ten dotyczyłby dochodów firm zajmujących się sztuczną inteligencją, bezpośrednio związanych z wykorzystaniem ich modeli agentowych, a część tych środków trafiłaby „do rządu” i zostałaby „w jakiś sposób redystrybuowana” – powiedział serwisowi Axios w 2025 roku.
Niemniej jednak Yang przyznaje, że prawodawcy nie zagłębili się w kwestię sztucznej inteligencji, częściowo ze względu na siłę lobbingową branży, która zebrała dotychczas setki milionów dolarów na wsparcie polityki nieingerencji w miarę trwania wyścigu w dziedzinie sztucznej inteligencji z Chinami.
Yang podkreślił, że wyścig w dziedzinie sztucznej inteligencji nie zostanie wygrany dzięki ilości wydanych dolarów, a chińskie i amerykańskie modele sztucznej inteligencji już „dzielą się na dwa ekosystemy i sfery wpływów”.
Na koniec Yang stwierdził, że przejście na opodatkowanie sztucznej inteligencji „zadowoli zarówno pracowników, jak i pracodawców” oraz pomoże „zachować miliony miejsc pracy w czasie, gdy powinno to być priorytetem”.
FAQ 🔎
- Dlaczego Andrew Yang proponuje podatek od sztucznej inteligencji? Yang sugeruje opodatkowanie firm zajmujących się sztuczną inteligencją zamiast pracy ludzkiej, aby chronić pracowników przed zbliżającą się falą zwolnień spowodowanych przez sztuczną inteligencję.
- Jaki konkretny model podatku od sztucznej inteligencji jest rozważany? Propozycja opiera się na pomyśle prezesa Anthropic, Dario Amodei, dotyczącym 3-procentowego podatku od dochodów ze sztucznej inteligencji, który miałby sfinansować rządową redystrybucję bogactwa.
- Dlaczego amerykańscy prawodawcy wahają się przed opodatkowaniem sztucznej inteligencji? Działania legislacyjne pozostają w impasie z powodu ogromnych wysiłków lobbingowych branży oraz obaw o konkurencyjność w globalnym wyścigu z Chinami w dziedzinie sztucznej inteligencji.
- Jakie korzyści dla pracowników przyniosłaby ta zmiana podatkowa? Przeniesienie ciężaru podatkowego z pracy na sztuczną inteligencję teoretycznie zachęciłoby firmy do utrzymania milionów miejsc pracy dla ludzi.









