Stany Zjednoczone zgromadziły ponad 37 bilionów dolarów długu narodowego, kolosalnego wyniku, który rzuca długi cień na przyszłość finansową kraju i jego podstawy ekonomiczne. Od lat Ameryka zatapia się coraz głębiej w wir niewstrzymywanego wydatków i narastających zobowiązań.
$37 bilionów i rosnące: Spirala zadłużenia Ameryki nie ma hamulca

Pogrzebani w wekslach: Dług USA osiąga 37 bilionów dolarów bez końca w zasięgu wzroku
Ta monumentalna liczba przekłada się na 107 984 dolarów długu na każdego obywatela USA i przytłaczających 323 051 dolarów na każdego podatnika, podkreślając ogromne obciążenie nakładane na pracujących Amerykanów. Oficjalne wydatki federalne osiągnęły 7,17 biliona dolarów w ubiegłym roku, znacznie przewyższając dochody i skutkując deficytem budżetowym wynoszącym 2 biliony dolarów. To nie są przypadkowe liczby. Są one logiczną konsekwencją systemu, który przestał cenić produkcję, a wywyższa redystrybucję.

Stosunek długu do PKB, kluczowy miernik kondycji ekonomicznej, wynosi obecnie 123,01%, co stanowi dramatyczny wzrost z 57,41% w 2000 roku i 34,60% w 1980 roku. Do napędzania tych wydatków przyczyniają się ogromne programy obowiązkowe: koszty Medicare/Medicaid wyniosły 1,69 biliona dolarów, na zabezpieczenia społeczne wymagano 1,52 biliona dolarów, a odsetki od samego długu pochłonęły 1,03 biliona dolarów – przewyższając 908 miliardów wydanych na obronność.
Pogłębiając kryzys, całkowite zobowiązania długowe USA, w tym niepokryte zobowiązania, rosną do prawie niewyobrażalnych 104,5 bilionów dolarów. Same płatności odsetkowe kosztują podatników 5,47 biliona dolarów. Te koszty odciągają zasoby od innych narodowych priorytetów i inwestycji. Tworzenie długu zastąpiło tworzenie bogactwa. Z ponad 22 bilionami w podaży pieniądza i 1,68 bilionów w “przyszłych” dolarach skarbowych stworzonych z niczego, rząd zamienia fałszywe zaufanie na prawdziwy kapitał.
Jednocześnie Amerykanie stoją w obliczu znaczących nacisków ekonomicznych. Średni dochód wynosi 43 834 dolarów, podczas gdy koszty gwałtownie wzrosły: opieka zdrowotna wynosi teraz średnio 15 584 dolarów rocznie (wzrost z 5 434 dolarów w 2000 roku), czesne za studia to 27 539 dolarów (wzrost z 10 734 dolarów), a średnia cena nowego domu wynosi 411 091 dolarów (wzrost z 164 777 dolarów). Około 37,4 miliona Amerykanów żyje w ubóstwie.
Ponadto dewaluacja waluty nie jest objawem – jest również przyczyną tej spadkowej spirali. Gdy rząd zwiększa podaż pieniądza, pozbawia każdą dolara jego wartości, karząc oszczędnych i nagradzając lekkomyślność zadłużeniową. Ten cichy rabunek niszczy siłę nabywczą, zaburza rynki i pozwala na nieograniczone wydatki bez odpowiedzialności. Jest to oszustwo moralne przebrane za politykę ekonomiczną, zastępując prawdziwe bogactwo iluzją.
Wielu powszechnie zgadza się, że obecna trajektoria ekonomiczna nie jest zrównoważona. Rosnący dług, napędzany przez trwałe deficyty i rosnące koszty odsetkowe, stanowi poważne długoterminowe zagrożenie dla gospodarki USA, mogąc wymagać bolesnych dostosowań fiskalnych lub ryzykując głębszą niestabilność.








