Prezydent Donald Trump aktywnie rozważa, czy Stany Zjednoczone powinny włączyć się do konfliktu po stronie Izraela w nasilającym się konflikcie z Iranem — decyzja ta ma zostać podjęta w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Równolegle, na dzień 20 czerwca, traderzy na Polymarket oceniają szanse na akcję militarną USA przeciwko Iranowi przed lipcem na 43%.
Zegar wojenny Trumpa tyka: Czy USA wejdzie w konflikt Iran-Izrael?

Fordow na celowniku: Trump rozważa zniszczenie nuklearnych głębin Iranu
W ciągu ostatniego tygodnia widmo wojny stało się realniejsze, po izraelskich atakach na irańskie obiekty nuklearne i wojskowe – czynu, który wywołał śmiercionośne działania odwetowe i wzbudził obawy przed szerszym konfliktem w regionie. CNN donosi, że szyicka milicja z siedzibą w Iraku zapowiedziała ataki na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie, jeśli Trump zdecyduje się na wysłanie amerykańskich sił do konfliktu.
„Bez wątpienia amerykańskie bazy w całym regionie staną się podobne do terenów łowieckich na kaczki,” powiedziała milicja wspierana przez Iran.
Według raportu Axios, prezydent Trump rozważa, czy autoryzować użycie Massive Ordnance Penetrator (MOP) — precyzyjnej broni o masie 30 000 funtów zaprojektowanej do niszczenia umocnionych podziemnych celów — przeciwko irańskiej instalacji wzbogacania uranu w Fordow. Rzecznik prasowy Białego Domu Karoline Leavitt stwierdziła, że Trump pozostaje otwarty na dyplomację, jednocześnie nalegając, że każda umowa musi zdecydowanie powstrzymać Iran przed możliwością wzbogacania uranu lub realizowania programu broni nuklearnej.
Zapytany o Fordow w Iranie, Trump powiedział:
Jesteśmy jedynymi, którzy mają możliwość to zrobić, ale to nie znaczy, że zamierzam to zrobić. Pytano mnie o to przez wszystkich, ale nie podjąłem decyzji.
Spekulacje nadal krążą na rynkach predykcyjnych. Na Polymarket prawdopodobieństwo, że USA zainicjują akcję militarną przeciwko Iranowi wynosi 43%. Szanse te nieznacznie spadły od czasu, gdy Bitcoin.com News ostatnio opisywał te związane z wojną rynki predykcyjne. Jak dotąd kontrakt przyciągnął 19,46 mln dolarów w obrotach handlowych. W administracji Trump zorganizował serię kluczowych spotkań w celu oceny ryzyka i możliwych konsekwencji interwencji USA, koncentrując się na tym, czy celowane ataki militarne mogą być zarówno konieczne, jak i precyzyjnie wykonane, aby zapobiec przedłużającemu się zaangażowaniu.
Na Kapitolu narasta dwupartyjny niepokój, gdy prawodawcy ostrzegają przed możliwością wciągnięcia Ameryki w kolejny konflikt na Bliskim Wschodzie i debatują, czy strategiczny rachunek uzasadnia niebezpieczeństwo. W miarę jak działania eskalują — co potwierdzają ataki rakietowe uderzające w cywilne i wojskowe cele w obu krajach — społeczność globalna pozostaje w napięciu, oczekując na kolejny ruch Trumpa: czy skłoni się ku dyplomacji, czy autoryzuje użycie siły, wybór, który niesie nieprzewidywalne i potencjalnie ogromne konsekwencje dla regionu.
Wobec napiętych relacji i decyzji wiszących w powietrzu, nadchodzące dni mogą na nowo zdefiniować rolę Ameryki na Bliskim Wschodzie. Gdy sygnały dyplomacji zderzają się z przygotowaniami do użycia siły, ostateczna decyzja Trumpa może albo ponownie rozpalić beczkę prochu, albo ją powstrzymać. Na razie rynki, armie i światowi liderzy analizują sytuację — i przygotowują się na to, co może nastąpić.









