12 lipca prezydent Donald Trump zagroził nałożeniem 30% cła na import z Meksyku i Unii Europejskiej począwszy od 1 sierpnia, po nieudanych negocjacjach handlowych.
Wojna handlowa nasila się, gdy Trump grozi nowymi taryfami na Meksyk i UE

To zaostrzenie wojny handlowej rozwścieczyło sojuszników USA i zaniepokoiło inwestorów. Trump przekazał tę decyzję w listach do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz prezydentki Meksyku Claudii Sheinbaum, a także wysłał podobne listy do 23 innych partnerów handlowych, proponując cła w zakresie od 20% do 50%. Nowe cła są oddzielone od istniejących ceł na stal, aluminium i import samochodów. Termin 1 sierpnia daje zaatakowanym krajom czas na negocjacje w sprawie obniżenia ceł. Pomimo ostatnich wzrostów na rynkach akcji, Trump utrzymuje agresywną postawę handlową, uzyskując jedynie ramowe porozumienia z kilkoma krajami od czasu poprzedniego zawieszenia w kwietniu. Przewodnicząca UE von der Leyen ostrzegła, że proponowane cła zakłócą kluczowe łańcuchy dostaw i zapowiedziała, że UE podejmie niezbędne środki zaradcze. Ministerstwo gospodarki Meksyku wyraziło niezgodę z niesprawiedliwym traktowaniem opisanym w liście Trumpa.









