Obsługiwane przez
Economics

Senator Rand Paul Naciska na Koleżanki, by Ograniczyć Uprawnienia Białego Domu w Zakresie Ceł

Senator z Kentucky, Rand Paul, naciska na Kongres, aby odzyskał swoją władzę podatkową, argumentując, że poleganie prezydenta Donalda Trumpa na uprawnieniach nadzwyczajnych do nakładania ceł na dziesiątki krajów narusza zarówno logikę ekonomiczną, jak i Konstytucję.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
Senator Rand Paul Naciska na Koleżanki, by Ograniczyć Uprawnienia Białego Domu w Zakresie Ceł

Rand Paul ostrzega, że nadzwyczajne cła mogą przekazać ‘Karlowi Marksowi’ przyszłe uprawnienia

We wtorek Paul promował wspólną rezolucję, która zakończyłaby krajowe stany nadzwyczajne stanowiące podstawę Trumpowych ceł na stal i aluminium nałożonych na ponad 80 narodów, w tym sojuszników europejskich i Kanadę. Republikański ustawodawca twierdzi, że administracja używa ustawy o Międzynarodowych Nadzwyczajnych Uprawnieniach Ekonomicznych, aby obejść Artykuł I, który przyznaje władzę do pozyskiwania dochodów Izbie Reprezentantów. Ten środek jest współsponsorowany przez senatorów Mike’a Lee z Utah i Rona Johnsona z Wisconsin.

„Stany nadzwyczajne nie są dobrym sposobem na prowadzenie kraju — potrzebny jest podział władzy oraz mechanizmy kontroli i równowagi, aby zapewnić wolność”, powiedział Paul w wywiadzie dla Fox News. Dodał, że prezydenci nie powinni mieć możliwości „ustanawiania podatku, który jest cłem, bez zgody Kongresu.”

Paul, zwolennik wolnego handlu, również ostrzegł, że ten precedens może nawiedzać Republikanów, jeśli przyszły prezydent z partii Demokratycznej będzie korzystał z tego samego narzędzia do progresywnych celów. „Co się stanie, gdy będziemy mieli Berniego Sandersa lub Karla Marksa, czy kogokolwiek innego, kogo Demokraci wystawią, i zaczną używać uprawnienia nadzwyczajnego, by powiedzieć: ‘Od jutra zakaz samochodów na paliwa kopalne?’” zapytał.

Biuro Zarządzania i Budżetu groziło, że Trump zawetuje środek Paula, argumentując, że zakończenie stanu nadzwyczajnego „podważyłoby bezpieczeństwo narodowe.” Tymczasem Izba zablokowała głosowanie, redefiniując swoje „dni legislacyjne”, manewr, który senator z Kentucky i syn Rona Paula nazwał „oszustwem i podstępem.”

Paul podkreślił, że walka jest większa niż negocjacje handlowe. Zauważył, że założyciele kraju celowo utrudnili opodatkowanie, wymagając, aby rachunki zaczynały się w Izbie i przechodziły próg 60 głosów w Senacie. „Posiadanie Kongresu jest chaotyczne,” powiedział, „ale naturalnym stanem wolności jest brak legislacji.”

Chociaż przeciwko rezolucji stoją duże szanse w podzielonym Kapitolu, Paul powiedział, że będzie kontynuował naciski na kolegów, aby ograniczyli władzę wykonawczą. „[Nawet] gdy lubimy prezydenta,” zauważył, „nie powinniśmy pozwalać, aby sytuacje nadzwyczajne stawały się tylnymi drzwiami do stałej polityki gospodarczej.”