Obsługiwane przez
Press release

TREŚĆ SPONSOROWANA

Ten sponsorowany komunikat prasowy został dostarczony przez Zoomex i nie został napisany przez Bitcoin.com News. Bitcoin.com News niekoniecznie popiera stwierdzenia zawarte w tym komunikacie.

Podsumowanie wydarzenia „Zoomex X Space” z udziałem Davida Jamesa i panelu poświęconego handlowi podczas Mistrzostw Świata

UDOSTĘPNIJ
Podsumowanie wydarzenia „Zoomex X Space” z udziałem Davida Jamesa i panelu poświęconego handlowi podczas Mistrzostw Świata
Press release
  • David James stwierdził, że prawdziwą presją dla bramkarza nie jest grad strzałów, lecz cisza między nimi.
  • W trakcie kariery, w której grał w Liverpoolu, Manchesterze City i Portsmouth oraz rozegrał 53 mecze w reprezentacji Anglii, James zawsze kierował się tą samą zasadą: to przygotowanie decyduje o wyniku, zanim nadejdzie decydujący moment.
  • Panel traderów dostrzegł tę samą logikę po drugiej stronie tej analogii: instynkt jest tak dobry, jak informacje, na których się opiera.

Zoomex zorganizował trzeci odcinek cyklu „World Cup Edition X Space” w ramach inicjatywy „Zoomex World Cup Impact Pledge”, gromadząc angielskiego bramkarza Davida Jamesa oraz panel traderów: Crypto Kid, Farouk Bashar i Theo Mercier. Fernando Aranda poprowadził sesję, podczas której omówiono fazę pucharową, psychologię rzutów karnych, filozofię bramkarstwa oraz realne szanse reprezentacji Anglii na zwycięstwo w całym turnieju – stanowisko, które James reprezentował bez zastrzeżeń i z wyraźną radością.

Sesja stanowiła kontynuację pięcioczęściowej inicjatywy charytatywnej realizowanej w ramach całej serii. Zoomex przeznacza 1 000 USDT na każdy odcinek na rzecz organizacji charytatywnej wybranej przez każdego z gości związanych z piłką nożną, a kwota ta wzrasta o dodatkowe 5 000 USDT, jeśli prognoza okaże się trafna. James typował Anglię na zwycięzcę mistrzostw świata i wybrał Fundację UEFA jako organizację charytatywną, na rzecz której przeznaczy darowiznę.

Ostatnia obrona. Ostatnia linia. Ostatnia interwencja.

Odcinek rozpoczął się pytaniem, na które każdy bramkarz odpowiada inaczej: jak opisałbyś presję związaną z nieustannym gradem strzałów, gdy twoja drużyna przegrywa?

James spojrzał na to z innej perspektywy. „Myślę, że presja pojawia się wtedy, gdy nie masz zbyt wiele do roboty. Kiedy twoja drużyna atakuje, ale nie udaje jej się zdobyć bramki, a akcja przenosi się na drugą stronę boiska i musisz wykonać wielką obronę. Właśnie wtedy musisz być w pełni skoncentrowany”.

Tę logikę stosował przez całą swoją karierę, która obejmowała występy w Liverpoolu, Manchesterze City, Portsmouth oraz 53 występy w reprezentacji Anglii. Bramkarz, który jest w strefie, nie boi się kolejnego strzału. Wręcz go zaprasza. Inwestor, który odrobił pracę domową, nie boi się kolejnej świecy. Przygotowanie już zadecydowało o tym, co będzie dalej.

W przypadku bramkarza z Konga poprzedniego wieczoru było odwrotnie. Anglia stwarzała okazje. Bramkarz był czujny, bo wymagała tego sytuacja na boisku. „Jeśli jesteś w strefie, to po prostu strzelaj dalej, strzelaj dalej, bo ja tam będę”. Musiał zmierzyć się z dużą liczbą strzałów, ale to właśnie one utrzymują bramkarza w gotowości. Niebezpieczeństwem jest długa cisza między obronami.

Analiza samego meczu Anglii z Kongo była prosta. Anglia wygrała, co było najważniejsze, ale bramkarz Konga grał znakomicie przez sześćdziesiąt lub siedemdziesiąt minut. Musiał tak grać – powiedział James – ponieważ Anglia stwarzała sytuacje, które wymagały wyjątkowych interwencji. Kiedy głową trafił Harry Kane, a wkrótce potem potężny strzał z dystansu podwyższył wynik na 2:0, losy meczu były już rozstrzygnięte. „Panowało przekonanie, że padnie druga bramka. I właśnie w takich sytuacjach najlepsi bramkarze świata akceptują fakt, że bramki padają, ale nie przejmują się wynikiem. Po prostu mówią: OK, ten strzał mnie pokonał. Następny strzał obronię. Nie ma miejsca na nerwy”.

Od razu zaczął myśleć o kolejnym meczu: z Meksykiem na stadionie Azteca. „Poza finałem nie ma nic lepszego niż to”. Miał to na myśli jako komplement dla tej okazji, a nie jako ostrzeżenie o trudnościach.

Rzuty karne to kwestia przygotowania. Dopóki nie stają się kwestią instynktu.

Panel poświęcił sporo czasu na rzuty karne, częściowo dlatego, że turniej przyniósł już decydujące momenty w serii rzutów karnych, a częściowo dlatego, że psychologia tego procesu niemal dokładnie pokrywa się z tym, co inwestorzy opisują jako „działanie systemowe” kontra „reakcja instynktowna”.

James opisał dwa tryby działania, w jakich bramkarz może funkcjonować podczas serii rzutów karnych. Pierwszy to czyste przygotowanie: butelka z wodą, informacje, tendencje odnotowane na podstawie pięciu lub dziesięciu poprzednich rzutów karnych tego samego zawodnika, ułożenie stóp, kąt rozbiegu, kierunek opadania ręki niebiorącej udziału w kopnięciu, a także to, czy w podejściu występuje zawahanie. Wszystko to jest przetwarzane, a bramkarz wykonuje ruch w ostatniej możliwej chwili.

Drugi tryb to instynkt, a instynkt, jak powiedział, może się mylić. „Kiedy uważałem się za najlepszego bramkarza na świecie i sądziłem, że nikt mnie nie pokona, a mimo to rzuciłem się w złą stronę, było to wyłącznie instynktem, a czasami instynkt bywa mylny. Im więcej informacji posiadasz, tym – prawdopodobnie – lepszy staje się twój instynkt”.

Crypto Kid natychmiast to skojarzył. „To stwierdzenie doskonale odnosi się również do handlu. Im więcej informacji masz przed sobą, im więcej danych możesz przeanalizować, tym lepszy staje się twój instynkt i zdolność przewidywania ruchów rynku”.

Farouk zapytał, czy rytuały i nawyki bramkarza podczas serii rzutów karnych są naturalne, czy też wyuczone. James odpowiedział jasno. „Moja praktyka polega na wyobrażaniu sobie serii rzutów karnych, wyobrażaniu sobie tłumu, nawet do tego stopnia, że jeśli grasz na stadionie Azteca, to wyobrażasz sobie, że jesteś na jednym lub drugim końcu boiska i jak to będzie wyglądało. A potem wyobrażasz sobie siebie – jak stoisz w tej bramce?” Podejście Jordana Pickforda ewoluowało przez lata – od krzyczenia i robienia min do czegoś bardziej opanowanego. Niezależnie od metody, James był przekonany, że jest to wyćwiczone, a nie spontaniczne.

Jeśli chodzi konkretnie o Bono, który już w tym turnieju zyskał reputację dzięki swoim interwencjom przy rzutach karnych, James był zamyślony. Obserwował Bono podczas ostatnich mistrzostw świata, jak wykonywał charakterystyczny ruch stopami: robił krok w jedną stronę, a rzucał się w drugą. W kolejnych seriach rzutów karnych Bono robił coś nieco innego. „Teraz myślę, że robi coś innego, bo wie, że wszyscy widzieli, co robi. Więc podczas następnej serii rzutów karnych w Maroku napastnik powie: »Chyba wiem, co robisz, ale czy zamierzasz coś zrobić?«. Sama reputacja staje się zmienną. Zanim napastnik zdoła przetworzyć, co Bono prawdopodobnie zrobi, Bono już to zmienił.

Nie da się nauczyć skakać wyżej. Można nauczyć się lepiej przygotowywać.

Theo zapytał, czy James kiedykolwiek obronił strzał i od razu wiedział, że to moment, który trafi do zestawienia najlepszych akcji. Odpowiedź brzmiała: tak, sporadycznie, ale rzadziej niż można by przypuszczać, i to z powodu, nad którym warto się zastanowić.

„Bardzo rzadko zdarza się, zwłaszcza w przypadku doświadczonego bramkarza, aby udało się zrobić coś, czego wcześniej nie robiłeś. Nie będziesz w stanie skoczyć wyżej niż dotychczas. Nie będziesz w stanie wyskoczyć z miejsca. Mogą istnieć pewne aspekty techniczne, w których musisz zająć odpowiednią pozycję i zareagować”. Obrona po odbiciu, którą bramkarz Konga wykonał poprzedniego wieczoru, była jedną z tych chwil, w których instynkt i pamięć ruchowa łączą się w coś, co z zewnątrz wygląda na cud, ale od środka wydaje się po prostu perfekcyjnym wykonaniem. „Patrzysz na to i myślisz: OK, naprawdę ciężko trenowałem, żeby móc wykonać tę obronę. Po prostu bardzo się cieszę, że dzisiaj to obroniłem. W przeciwieństwie do czasów, kiedy byłem młody i nic nie wiedziałem, i mówiłem sobie: »Jestem fantastyczny«, bo nigdy wcześniej tego nie doświadczyłem”.

Ta sama zasada dotyczy błędów. James opisał, jak zmienił się jego stosunek do błędów w trakcie jego kariery i w całej dyscyplinie. Dwadzieścia czy trzydzieści lat temu, jeśli popełniłeś błąd, mogłeś już nigdy więcej nie zobaczyć go dokładnie. Pozostawał w pamięci jako pewne wrażenie. Teraz, już podczas przerwy na nawodnienie, ktoś może ci dokładnie pokazać, co się stało, pod jakim kątem i w którym momencie decyzja była błędna. „W dużej mierze chodzi o to, że to, co się tam wydarzyło, nie miało sensu. OK, teraz wiem, co się stało, i po prostu sobie z tym radzę, zamiast myśleć, że to było coś, czym w rzeczywistości nie było.”

Praktyczny skutek: błędy stają się danymi, a nie widmami. Farouk przywołał przykład Urugwaju i decyzji Bielsy o zmianie bramkarza w przerwie meczu. James miał bezpośrednie doświadczenie po drugiej stronie tej sytuacji. Jako trener, pewnego razu zdjął zawodnika z boiska już po dwudziestu minutach. „Wiedziałem, że sytuacja tego zawodnika nie ulegnie poprawie. Musiałem więc wprowadzić zmiany. Na szczęście ostatecznie wygraliśmy mecz, ale przeprowadziłem z nim rozmowę i wyjaśniłem, dlaczego tak postąpiłem”. Zmiana składu nie jest najtrudniejsza. Najtrudniejsza jest komunikacja. Jeśli zawodnik zrozumie uzasadnienie, idzie dalej. Jeśli nie, zamieszanie staje się problemem, który trwa dłużej niż sam mecz.

Francja ma ośmiu zawodników osiągających prędkość ponad 35 kilometrów na godzinę.

Pytanie o to, które drużyny stanowią największe wyzwanie dla bramkarza, skłoniło Jamesa do omówienia statystyk, co najwyraźniej sprawia mu przyjemność. Przez cały turniej śledził dane dotyczące maksymalnej prędkości.

„Jeśli spojrzeć na zawodników, których maksymalna prędkość podczas mistrzostw świata przekracza 35 kilometrów na godzinę, to my mamy czterech. Francja ma ośmiu”. Dał tej liczbie chwilę zadziałać. Nie chodziło tylko o samą liczbę, ale o rozkład. „To nie jest tylko jeden czy dwóch zawodników na podobnych pozycjach. We Francji są oni rozrzuceni po całym boisku. Mają obrońców, skrzydłowych i napastników”. Ktokolwiek zmierzy się z Francją w fazie pucharowej, nie będzie bronił się przed szybką drużyną. Będzie bronił się przed drużyną, w której szybki zawodnik może pojawić się w dowolnym momencie z dowolnego miejsca na boisku.

Jego ocena Meksyku i Hiszpanii opierała się na innym rodzaju presji: obie drużyny nie straciły jeszcze żadnej bramki w turnieju. Brzmi to jak siła. James opisał to jako formę kruchości. „Kiedy nie straciłeś bramki, możesz pomyśleć, że jesteśmy niepokonani. Można jednak również obawiać się, że w pewnym momencie zostaniemy pokonani, a wszystko zależy od tego, jak zareagujemy na stracenie tej pierwszej bramki”. Wszystkie pozostałe drużyny w rozgrywkach zdążyły już dostosować się do tej sytuacji. Wiedziały, jak to jest stracić bramkę i grać dalej. Meksyk i Hiszpania wciąż czekały na ten moment, a on nadchodził.

Bramkarz z Wysp Zielonego Przylądka był jak dotąd największą indywidualną gwiazdą turnieju. Czterdziestolatek. Trzy remisy. Jak powiedział James, to właśnie występ przeciwko Hiszpanii w pierwszym meczu sprawił, że Wyspy Zielonego Przylądka wciąż pozostawały w rozgrywkach. „Gdyby nie ten występ przeciwko Hiszpanii w pierwszym meczu, wróciliby do domu. Bez tego występu wróciliby do domu. A teraz mają szansę coś osiągnąć”.

Czekał na fazę 1/16 finału, aby z większą pewnością wskazać najlepszego bramkarza turnieju. Faza grupowa była w zbyt wielu meczach jednostronna, by wyciągać jednoznaczne wnioski. Faza 1/32 finału utrzymała ten trend. Kiedy mecze stają się bardziej wyrównane, o wyniku decyduje rozgrywanie piłki. „Wszyscy bramkarze będą na najwyższym poziomie, jeśli chodzi o rozgrywanie piłki, a niewielkie różnice w jakości tych podań będą miały decydujące znaczenie.”

Thierry Henry i Didier Drogba. Dwaj najsympatyczniejsi faceci, jakich kiedykolwiek spotkasz.

Fernando zapytał, kto najbardziej go denerwował w całej karierze: napastnik czy pomocnik, z powodu którego wolałby uniknąć danego spotkania.

„Nigdy nie byłem zdenerwowany. Po prostu zawsze byłem rozczarowany”.

A potem odpowiedź: Thierry Henry i Didier Drogba. „Nieważne, jak dobrze się czułem. Kiedy schodziłem z boiska, oni wygrywali mecz, a zazwyczaj jeden z nich strzelał gola”. Frustracja nie wynikała ze strachu. Chodziło o rozbieżność między przygotowaniami a wynikiem. Czuł się gotowy. Był pewny siebie. A po końcowym gwizdku jeden z nich i tak strzelał gola.

Jeszcze trudniejszy szczegół: „Fernando, to dwaj najsympatyczniejsi faceci, jakich kiedykolwiek spotkasz, co jest jeszcze gorsze, bo chcesz, żeby byli okropni.”

Gdy Farouk poruszył tę kwestię, wyraził się jaśniej na temat ewolucji bramkarstwa. Zmiany w przepisach wpłynęły na tę pozycję bardziej niż jakikolwiek rozwój taktyczny. Kiedy wykopy z bramki przeniosły się z pola karnego do otwartej gry, każdy bramkarz musiał rozwinąć zasięg podań, którego ta pozycja nigdy wcześniej nie wymagała. Rozgrywanie stało się elementem strukturalnym, a nie opcjonalnym. „Jeśli chodzi o samą fizyczną stronę bramkarstwa, nie widziałem żadnej prawdziwej ewolucji”. Skoki są takie same. Rzuty się w bok są takie same. Zmieniły się natomiast wymagania stawiane nogom bramkarza oraz jego zdolności podejmowania decyzji w fazie rozgrywania piłki. Bramkarz zdobywa uprawnienia trenerskie między innymi po to, by zbadać, czy fizyczna strona tej pozycji ma potencjał do prawdziwego rozwoju, którego ten sport jeszcze nie odkrył.

W polu gry wyraźnie zaszły zmiany. Piłkarze tacy jak Barcola i Dembélé wykonują w szybkim tempie i na ciasnych przestrzeniach rzeczy, których najlepsi gracze na świecie nie robili jeszcze dziesięć lat temu. Czy pozycja bramkarza ewoluowała na tyle, by sprostać graczom atakującym ją obecnie z ośmiu różnych kierunków, to pytanie, na które – zdaniem Jamesa – nie ma jeszcze pełnej odpowiedzi.

Anglia, dopóki nie przegramy. A my jeszcze nie przegraliśmy.

Jeśli chodzi o szanse Anglii w turnieju, James podtrzymał stanowisko, które zajął jeszcze przed pierwszym gwizdkiem i nie zamierzał go zmieniać. Powiedział, że każdy argument przemawiający na korzyść Hiszpanii, Francji, Brazylii czy Argentyny można w równym stopniu odnieść do Anglii. Dopóki Anglia nie przegra, dopóty pozostaje w grze.

„Po prostu uważam, że w tym roku, w tym turnieju, wszystko kręci się wokół Anglii. Dlatego to właśnie ona jest moim faworytem”.

Widział, jak Jude Bellingham podniósł bramkarza Konga po obronie – moment, który nazwał przyjacielską frustracją, wzajemnym uznaniem między dwoma profesjonalistami, że druga strona wykonała swoje zadanie prawidłowo. Harry Kane stanął na wysokości zadania w kluczowym momencie. „Aby drużyny odnoszące sukcesy mogły odnosić sukcesy, muszą nadejść chwile, w których zawodnik staje na wysokości zadania. A wczoraj wieczorem Harry Kane stanął na wysokości zadania”.

Crypto Kid dostarczył potwierdzenie z zewnątrz: „It’s coming home” – jak najwyraźniej potwierdził premier.

Prognozy członków panelu rozkładały się na oczywistych kandydatów. Theo uważał, że Argentyna lub Francja są o klasę lepsze od reszty. Farouk postawił na Francję, opierając się na jej stabilnych wynikach w fazie grupowej. Crypto Kid liczył na Argentynę. Theo, poproszony o obronę Brazylii, przyznał z pewną rezygnacją, że Brazylia ma zawodników, ale prawdopodobnie brakuje jej odpowiedniej struktury. Na rynku prognoz Olise był powszechnie typowany na lidera pod względem asyst, a Francja miała szansę dotrzeć wystarczająco daleko w turnieju, by zapewnić mu odpowiednie okazje. Głosy na Złoty But podzieliły się między Mbappégo i Messiego.

System nie ma emocji. Ty też nie powinieneś.

James porównał pracę bramkarza do pracy tradera w sposób, który panel natychmiast zrozumiał. Przygotowanie decyduje o wyniku jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia. Instynkt to to, czym staje się przygotowanie, gdy kończy się czas.

Crypto Kid przez całą sesję zastanawiał się nad tym samym podobieństwem. „Im więcej informacji masz przed sobą, im więcej danych możesz przeanalizować, tym lepszy staje się twój instynkt i zdolność przewidywania ruchów rynku. Tak więc te rzeczy są ze sobą naprawdę bardzo, bardzo powiązane”. Bramkarz z butelką wody przechodzi ten sam proces, co inwestor, który przed otwarciem pozycji przeprowadził jej testy historyczne. W danej chwili reakcja jest szybsza, ponieważ proces myślowy już się odbył.

Farouk zapytał o rytuały bramkarzy i czy są one wyuczone, czy naturalne. Odpowiedź Jamesa dotyczyła tego, w jaki sposób najlepsi profesjonaliści w każdej dziedzinie opracowują swoją rutynę przed występem: przećwiczają sytuację, zanim ta nastąpi, uwzględniając publiczność, konkretny stadion, potencjalnego strzelca oraz możliwe warunki rynkowe. Ta rutyna nie jest przesądem. Jest to wcześniejsza symulacja w kontrolowanych warunkach, dzięki której prawdziwy moment nie zaskakuje.

Końcowa rada Jamesa skierowana do publiczności opierała się na tej samej strukturze. „Odrobiłem całą pracę domową. Tak, osiągnąłem właściwy wynik, ale to dlatego, że odrobiłem pracę domową. Nie tak jak wtedy, gdy jest się młodym, nie wie się nic, a mimo to mówi się: »Jestem fantastyczny«. To lekcja dotycząca raczej przygotowania się do działania, niż oczekiwania, że wydarzy się coś, czego nigdy nie ćwiczyłeś ani do czego się nie przygotowałeś”.

Zakończył obietnicą powrotu do Zoomex X Space po kąpieli w fontannie na Trafalgar Square po zwycięstwie Anglii. Fernando powiedział, że przyleci tam samolotem.

Lekcja z Zoomex Space

Motywem przewodnim całej sesji był związek między informacją, przygotowaniem i momentem wykonania.

Kariera Jamesa opierała się na zmniejszaniu tej luki. O rzucie karnym nie decyduje moment uderzenia piłki. Decyduje się o nim w dniach analizy poprzedzających serię rzutów karnych, w mentalnej próbie z uwzględnieniem tłumu, strzelca, ustawienia stopy oraz momentu wyskoku. Sam moment jest krótki. Przygotowanie trwa długo. Gdy przygotowanie jest dokładne, ten krótki moment częściej przebiega po myśli niż odwrotnie.

Inwestorzy opisali tę samą strukturę. Zarówno Farouk, jak i Theo opowiadali o wchodzeniu na rynek z pozycją ustaloną przed otwarciem sesji oraz o dyscyplinie polegającej na niezmienianiu tej pozycji, nawet gdy emocje podpowiadają coś innego. Bramkarz, który rzuca się do obrony, zanim dotrze do niego odpowiednia informacja, wybiera zły kierunek, kierując się wyłącznie instynktem. Podobnie postępuje inwestor, który otwiera pozycję bez stop lossu, ponieważ „instynkt podpowiada mu, by ją utrzymać”.
Warto zastanowić się nad konkretną odpowiedzią Davida Jamesa na pytanie, dlaczego nigdy nie był zdenerwowany, a jedynie rozczarowany. Był rozczarowany, ponieważ przygotowanie było dokładne, a wynik i tak okazał się dla niego niekorzystny. Nie był zdenerwowany, ponieważ zdenerwowanie oznacza, że przygotowanie było niekompletne. Zadaniem przygotowań jest wyeliminowanie niewiadomych, które wywołują nerwowość, i zastąpienie ich planem określającym, co się stanie, gdy sytuacja ulegnie zmianie. Plan ten nie eliminuje porażki. Eliminuje natomiast panikę w obliczu porażki.

Cykl „Zoomex World Cup Impact Pledge” będzie kontynuowany w dwóch kolejnych odcinkach. Anglia wygra mistrzostwa świata. Tak powiedział David James, a po drugiej stronie czeka 1 000 USDT dla Fundacji UEFA.

O Zoomex

Założona w 2021 roku firma Zoomex to globalna platforma handlu kryptowalutami, zrzeszająca ponad 3 miliony użytkowników w ponad 35 krajach i regionach oraz oferująca ponad 600 par handlowych. Kierując się swoimi podstawowymi wartościami: „Prostota × Przyjazność dla użytkownika × Szybkość”, Zoomex dąży do zapewnienia uczciwości, rzetelności i przejrzystości, oferując wydajne, łatwo dostępne i godne zaufania doświadczenie handlowe.

Jako oficjalny partner zespołu Haas F1 Team oraz globalny partner i ambasador marki bramkarza Emiliano Martíneza, Zoomex przenosi na rynek handlu kryptowalutami ten sam nacisk na szybkość, precyzję i dyscyplinę, jaki charakteryzuje tory wyścigowe i boiska piłkarskie. Platforma posiada licencje regulacyjne, w tym kanadyjską MSB, amerykańską MSB, amerykańską NFA oraz australijską AUSTRAC, a także przeszła audyty bezpieczeństwa przeprowadzone przez firmę Hacken.

_________________________________________________________________________

Bitcoin.com nie przyjmuje żadnej odpowiedzialności i nie ponosi odpowiedzialności, ani bezpośrednio, ani pośrednio, za jakiekolwiek straty, szkody, roszczenia, koszty lub wydatki jakiegokolwiek rodzaju, rzeczywiste, domniemane lub wynikowe, wynikające z lub związane z korzystaniem z jakichkolwiek treści, towarów lub usług, o których mowa w niniejszym artykule, lub poleganiem na nich. Korzystanie z tych informacji odbywa się wyłącznie na własne ryzyko czytelnika.

Ten artykuł został przetłumaczony z języka angielskiego przy użyciu sztucznej inteligencji. Oryginalna wersja angielska jest źródłem autorytatywnym; tłumaczenia automatyczne mogą zawierać nieścisłości, zwłaszcza w terminologii prawnej i regulacyjnej.