W tym tygodniu cena ropy typu Dubai po raz pierwszy w historii przekroczyła 170 dolarów za baryłkę, co stanowi wyraźny sygnał, że rynek fizyczny ropy naftowej znajduje się pod ogromną presją w obliczu nasilających się zakłóceń na Bliskim Wschodzie.
Cena ropy Dubai Crude na rynku kasowym przekroczyła 170 dolarów, a rynek fizyczny sygnalizuje poważny wstrząs podażowy

Niedobór ropy fizycznej wysyła cenę ropy Dubai w nieznane terytorium
Zmiana cen nie wynikała z transakcji papierowych ani spekulacyjnych kontraktów terminowych. Wynikała ona z rzeczywistego rynku baryłek z dostawą natychmiastową, na którym rafinerie konkurują o ładunki, których potrzebują teraz, a nie w przyszłym miesiącu. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ pokazuje, gdzie faktycznie leży presja.
Ceny w ciągu dnia osiągnęły poziom około 176,80 USD, po czym ustabilizowały się na poziomie 170,79 USD, co stanowi historyczny rekord dla wszystkich benchmarków ropy. Analitycy śledzący ten ruch stwierdzili, że żaden poprzedni cykl na rynku ropy nie spowodował wzrostu cen fizycznej ropy powyżej tego poziomu, w tym szczyt z 2008 r. wynoszący prawie 147 USD za baryłkę ropy Brent.
„Cena ropy Dubai (saldo miesiąca) właśnie przekroczyła 170 USD za baryłkę” – stwierdził Rory Johnston, badacz rynku ropy naftowej i założyciel serwisu commoditycontext.com. „Z tego co wiem, żadna ropa nigdy wcześniej nie osiągnęła ceny wyższej niż 170 USD za baryłkę” – dodał.

Wzrost ten następuje po serii gwałtownych wzrostów na początku tygodnia. Oceny Platts wykazały, że cena ropy Dubai wzrosła z poziomu 150 USD do połowy przedziału 160 USD, po czym przekroczyła ten poziom, co wskazuje, że warunki rynkowe zaostrzały się już przed ostatnim skokiem.
W centrum tych zakłóceń znajduje się Cieśnina Ormuz, wąski szlak żeglugowy, którym zazwyczaj przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego. Ruch znacznie spadł, ponieważ ataki, wycofywanie ubezpieczeń i zagrożenia dla bezpieczeństwa sprawiły, że transport stał się coraz trudniejszy.
To wąskie gardło zmusiło producentów z Zatoki Perskiej do spowolnienia eksportu, podczas gdy magazyny się zapełniają, a tankowce stoją bezczynnie. Jednocześnie azjatyccy rafinerzy — którzy w dużym stopniu polegają na kwaśnej ropie z Bliskiego Wschodu — agresywnie licytują ograniczone ładunki, które wciąż mogą być transportowane.
W rezultacie powstała znaczna rozbieżność między rynkami fizycznymi a finansowymi. Podczas gdy cena ropy z Dubaju przekroczyła 170 dolarów, ceny ropy Brent i West Texas Intermediate (WTI) pozostały znacznie niższe, odzwierciedlając oczekiwania, że podaż może w końcu się unormować. Niemniej jednak zarówno cena ropy Brent, jak i WTI również gwałtownie wzrosła w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Różnica ta nie jest subtelna. Premia za fizyczne baryłki z Dubaju w stosunku do cen powiązanych z kontraktami terminowymi wzrosła do nawet 60–65 dolarów za baryłkę, znacznie powyżej typowych spreadów, które w spokojniejszych warunkach oscylują wokół 1 dolara. Różnica ta wskazuje raczej na lokalny niedobór niż na całkowitą zmianę cen na rynku globalnym.
Rządy próbowały złagodzić napięcia. Międzynarodowa Agencja Energetyczna uwolniła około 400 mln baryłek z rezerw awaryjnych, a Stany Zjednoczone wykorzystały ponad 170 mln baryłek ze swojej Strategicznej Rezerwy Ropy Naftowej. Środki te pomogły ustabilizować ceny w basenie Atlantyku, ale w niewielkim stopniu przyczyniły się do rozwiązania bezpośrednich niedoborów w Zatoce Perskiej.
Dla konsumentów skutki tych wydarzeń wciąż są odczuwalne. Ceny paliw nie odzwierciedlają natychmiastowo gwałtownych wzrostów cen ropy na rynku spotowym, ale utrzymujący się niedobór z czasem przekłada się na koszty transportu, produkcji i żywności. Średnia cena galonu zwykłej benzyny w Stanach Zjednoczonych wynosi 3,91 dolara, podczas gdy dzień przed rozpoczęciem wojny 27 lutego wynosiła 2,92 dolara za galon.
Producenci energii spoza regionu Zatoki Perskiej są w stanie na tym skorzystać. Amerykańscy operatorzy łupków, kanadyjskie projekty wydobycia piasków roponośnych oraz brazylijscy producenci morscy zyskali na znaczeniu jako alternatywne źródła dostaw. Akcje spółek energetycznych również zareagowały, ponieważ inwestorzy uwzględniają w cenach wyższe zrealizowane przychody.
Szerszy wpływ na gospodarkę zależy od tego, jak długo potrwa zakłócenie. Szybkie ponowne otwarcie cieśniny Ormuz prawdopodobnie spowodowałoby gwałtowny spadek cen, ponieważ na rynek powróciłyby zablokowane dostawy. Przedłużający się konflikt mógłby jednak spowodować wzrost światowych wskaźników referencyjnych, ponieważ zapasy się wyczerpują, a dostawy zastępcze z trudem nadążają za popytem.
„Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może stworzyć nowe wyzwania kredytowe dla państw rozwiniętych w Europie [and] Azji, głównie poprzez wyższe koszty energii i finansowania, rosnącą inflację [and] słabszy wzrost gospodarczy” – napisała w piątek agencja ratingowa Fitch Ratings.

Zakupy złota przez banki centralne spowalniają, gdy eskalacja w Iranie kształtuje strategię rezerw
Rosnące napięcia między USA a Iranem oraz pogłębiające się podziały geopolityczne skłaniają banki centralne do ponownej oceny rezerw złota, a Światowa Rada Złota sygnalizuje read more.
Czytaj teraz
Zakupy złota przez banki centralne spowalniają, gdy eskalacja w Iranie kształtuje strategię rezerw
Rosnące napięcia między USA a Iranem oraz pogłębiające się podziały geopolityczne skłaniają banki centralne do ponownej oceny rezerw złota, a Światowa Rada Złota sygnalizuje read more.
Czytaj teraz
Zakupy złota przez banki centralne spowalniają, gdy eskalacja w Iranie kształtuje strategię rezerw
Czytaj terazRosnące napięcia między USA a Iranem oraz pogłębiające się podziały geopolityczne skłaniają banki centralne do ponownej oceny rezerw złota, a Światowa Rada Złota sygnalizuje read more.
Uczestnicy rynku uważnie obserwują kilka wskaźników, w tym codzienne wyceny cen, rynki prognoz, dane dotyczące śledzenia tankowców oraz oficjalne aktualizacje rezerw. Sygnały te pomagają ustalić, czy obecny skok cen odzwierciedla krótkotrwały wstrząs, czy też początkowy etap dłuższej korekty.
Na razie sygnał płynący z rynku fizycznego jest jednoznaczny. Kiedy nabywcy płacą rekordowe ceny za baryłki dostępne od ręki, odzwierciedla to pilną potrzebę, a nie teorię. Rynek kontraktów terminowych może czekać na wyjaśnienie sytuacji, ale rynek ładunków już podjął decyzję.
FAQ 🛢️
- Czym jest ropa Cash Dubai?
Jest to fizyczny benchmark ropy naftowej reprezentujący ropę z Bliskiego Wschodu z dostawą natychmiastową, wykorzystywaną głównie przez azjatyckie rafinerie. - Dlaczego cena ropy Dubai przekroczyła 170 dolarów?
Zakłócenia w dostawach i ograniczony ruch tankowców spowodowały intensywną konkurencję o dostępne ładunki. - Dlaczego ceny kontraktów terminowych są niższe od cen fizycznych?
Kontrakty terminowe odzwierciedlają oczekiwania dotyczące przyszłych dostaw, podczas gdy ceny fizyczne odzwierciedlają obecny niedobór. - Czy ceny ropy pozostaną na tak wysokim poziomie?
To zależy od tego, jak szybko normalizują się trasy transportowe i przywracają się przepływy dostaw.









