CEO Bitwise wygłasza odważną prognozę: posiadacze bitcoinów przestaną sprzedawać, gdy kryptowaluta osiągnie zakres $130K-$150K, co może wywołać bezprecedensowe wzrosty cen.
Bitwise CEO: Bitcoin Osiąga Strefę Nie-Sprzedaży Powyżej $130K-$150K
Ten artykuł został opublikowany ponad miesiąc temu. Niektóre informacje mogą nie być aktualne.

CEO Bitwise oświadcza: Nikt nie sprzeda swoich bitcoinów powyżej tego poziomu cenowego
Dyrektor generalny Bitwise Asset Management, Hunter Horsley, podzielił się swoją prognozą na platformie społecznościowej X 10 czerwca, że gdy bitcoin przekroczy pułap $130,000-$150,000, presja sprzedaży znacząco zmaleje, prowadząc do trwałej wzrostowej trajektorii dla kryptowaluty. Horsley odważnie stwierdza:
Myślę, że kiedy bitcoin przebije się przez np. $130K-150K, nikt nie będzie sprzedawał swoich bitcoinów.
Przedstawiciel Bitwise wyjaśnił, że przy obecnym poziomie ceny BTC wynoszącym $100,000, długoterminowi posiadacze, którzy nabyli bitcoin po ekstremalnie niskich cenach, realizują zyski. Jednak przewiduje, że ta sprzedaż “osłabnie”, gdy bitcoin osiągnie nowe cenowe szczyty. Jego główny argument opiera się na idei, że na tych podwyższonych poziomach posiadacze będą coraz częściej decydować się na zaciąganie pożyczek pod zastaw swoich bitcoinów zamiast sprzedaży BTC.
“Stamtąd, gdy ludzie będą potrzebować płynności, będą zaciągać pożyczki od coraz liczniejszego grona pożyczkodawców,” napisał. Sugeruje, że ten trend będzie ułatwiony przez rozwijający się ekosystem pożyczkodawców kryptowalutowych.
Konsekwencją dla rynku jest malejąca podaż bitcoinów dostępnych do zakupu. Gdy więcej kapitału wpływa do systemu, a posiadacze preferują pożyczki nad sprzedażą, nierównowaga popytowo-podażowa, teoretycznie, “napędzi dalszy wzrost cen,” napisał przedstawiciel Bitwise, podkreślając:
Po prostu nie będzie wystarczająco dużo bitcoinów.
Wizja Horsleya maluje przyszłość, w której bitcoin przekształca się z aktywa spekulacyjnego w fundament nowego systemu finansowego, gdzie jego główną użytecznością dla wielu będzie jako zabezpieczenie, a nie jako waluta do wydawania lub sprzedaży. Ta perspektywa sugeruje fundamentalną zmianę w dynamice rynku, potencjalnie prowadzącą do jeszcze bardziej ekstremalnej aprecjacji cen, napędzanej przez stale zacieśniającą się podaż.








