Obsługiwane przez
News

20 milionów milników: wydobywanie bitcoinów jest i zawsze będzie biznesem energetycznym

Sztuczna inteligencja przeżywa swój moment elektryczny.

NAPISAŁ
UDOSTĘPNIJ
20 milionów milników: wydobywanie bitcoinów jest i zawsze będzie biznesem energetycznym

Na rynkach światowych przedsiębiorstwa użyteczności publicznej walczą o podłączenie nowych, ogromnych centrów danych. Giganci technologiczni rezerwują gigawaty mocy. Kolejki przesyłowe, które mają podłączyć nową generację do sieci, są przepełnione. Podstacje elektryczne nagle stały się strategicznymi aktywami. Boom na sztuczną inteligencję jasno pokazał, że obliczenia nie są już ograniczone przez oprogramowanie. Ogranicza je energia.

Artykuł ten po raz pierwszy ukazał się w magazynie The Energy Mag. Oryginalny artykuł można przeczytać tutaj.

I właśnie dlatego chcemy być liderem w reagowaniu na tę sytuację.

Na długo przed pojawieniem się ChatGPT i obecnym wyścigiem zbrojeń w dziedzinie sztucznej inteligencji jedna branża po cichu zbudowała na całym świecie wielkoskalową, energochłonną infrastrukturę obliczeniową.

Była to branża wydobywania bitcoinów.

Chociaż wiele osób postrzega Bitcoin jako walutę cyfrową lub aktywa spekulacyjne, jego podstawowym motorem zawsze była infrastruktura fizyczna. Działa on w oparciu o magazyny, transformatory, systemy chłodzenia i umowy energetyczne. Działa w oparciu o elektrony. Wydobywanie Bitcoinów jest w istocie biznesem energetycznym.

Ta czteroczęściowa seria wyjaśnia, dlaczego ma to teraz większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej — i dlaczego górnicy, dzięki temu, że wcześnie wkroczyli na obszar energii, mogą mieć wyjątkową pozycję w obliczu kolejnej fali zapotrzebowania na moc obliczeniową. Pierwsza część serii śledzi, w jaki sposób projekt Bitcoina — od harmonogramu emisji po ekonomię wydobycia — stawia energię w centrum systemu i dlaczego ta podstawa nagle stała się istotna w świecie opartym na sztucznej inteligencji.

Kostka, która wyjaśnia wszystko

Grafika towarzysząca temu artykułowi może wydawać się prosta: dwa duże sześciany reprezentujące czas. Jednak te sześciany opowiadają całą historię projektu Bitcoina. Przedstawiają one harmonogram emisji i proces tworzenia nowych Bitcoinów poprzez wydobycie.

Duża kostka reprezentuje pierwszą fazę życia Bitcoina – okres od jego wprowadzenia w 2009 r. do 2025 r. W ciągu zaledwie tych 16 lat wyemitowano już ponad 95% wszystkich 21 milionów Bitcoinów, które kiedykolwiek będą istnieć. 9 marca sieć Bitcoin przekroczyła historyczny kamień milowy: wyemitowano już ponad 20 milionów Bitcoinów.

A pozostałe 5%? Mały sześcian obok przedstawia podaż, która nie została jeszcze wydobyta. Rozprowadzenie tej ostatniej części z limitu 21 milionów bitcoinów zajmie kolejne 115 lat, aż do 2140 roku. Ta asymetria nie jest przypadkowa. Jest wynikiem mechanizmu halvingu bitcoina.

Co cztery lata liczba nowych bitcoinów emitowanych poprzez wydobycie jest zmniejszana o połowę w każdym bloku. Od momentu uruchomienia w 2009 r. nagroda ta spadła z 50 bitcoinów za blok do 3,125 bitcoina obecnie. Cztery halvingi już miały miejsce. Po kolejnym w 2028 r. emisja ponownie się zmniejszy.

Harmonogram podaży bitcoina jest z założenia skoncentrowany na początku. W pierwszych latach nagrody były duże. Późniejsze lata to długi, powolny ogon.

Dlaczego struktura jest taka, a nie inna? Ponieważ bitcoin nigdy nie miał być krótkoterminową grą polegającą na wydobywaniu. Został stworzony, aby być podtrzymywany przez energię i bezpieczeństwo sieci przez pokolenia.

Wczesne pojawienie się

Często pojawia się pytanie, czy wydobycie „kończy się” po wyemitowaniu wszystkich 21 milionów bitcoinów. Nie kończy się.

Około 2140 r. dotacja blokowa — nowo utworzone bitcoiny wypłacane górnikom — spadnie do zera. Sieć będzie jednak nadal działać. Górnicy będą zarabiać na opłatach transakcyjnych zamiast na nowo wybitych monetach.

Chociaż zmienia się motywacja, zapotrzebowanie na energię pozostaje. Bitcoin przechodzi z systemu opartego na dotacjach do systemu opartego na opłatach. Jednak nadal jest zabezpieczony obliczeniami, a obliczenia nadal wymagają energii elektrycznej.

Wydobywanie bitcoinów nie polega tylko na tworzeniu nowych monet. Polega ono na ciągłym przekształcaniu energii w bezpieczeństwo, które staje się coraz ważniejsze wraz ze spadkiem emisji.

Historycznie rzecz biorąc, każdy proces halvingu — czyli zmniejszenia nagrody za wydobycie nowych bitcoinów — zbiegł się w czasie z nowym cyklem rynkowym. Ceny osiągały nowe maksima po poprzednich obniżkach wynagrodzenia. Dolny wykres na ilustracji pokazuje to wyraźnie. Jednak cena to tylko powierzchowna historia.

Głębsza historia ma charakter strukturalny: podczas gdy rynki ulegają gwałtownym wahaniom, emisja bitcoina jest z góry ustalona. Harmonogram nie reaguje na popyt. Nie reaguje na politykę. Nie reaguje na warunki rynkowe. Po prostu trwa, halving po halvingu, dekada po dekadzie. Wraz ze spadkiem emisji coraz większego znaczenia nabierają inne czynniki: efektywność energetyczna, dostęp do energii elektrycznej, trwałość infrastruktury.

W początkowym okresie wydobywanie polegało na pozyskiwaniu nowych zasobów. Obecnie, gdy 95% bitcoinów zostało już wyemitowanych, sytuacja ekonomiczna uległa zmianie.

Nowa emisja zmniejsza się co cztery lata. Margines błędu maleje. Konkurencja przenosi się w kierunku tego, kto może zapewnić najbardziej niezawodną, najtańszą i najbardziej wydajną energię.

Wydobywanie kryptowalut w mniejszym stopniu dotyczy tego, ile monet pozostało do wydobycia, a w większym stopniu tego, kto kontroluje energię niezbędną do zapewnienia bezpieczeństwa sieci.

Dlatego też górnicy bitcoinów w 2025 r. wyglądają inaczej niż w 2015 r. Negocjują umowy na zakup energii. Budują podstacje. Projektują systemy chłodzenia. Zarządzają obiektami o mocy rzędu megawatów. Spędzili ponad dekadę, ucząc się, jak przekształcać energię elektryczną w obliczenia na skalę przemysłową. A teraz, gdy centra danych AI poszukują tego samego — stabilnej, skalowalnej energii — podejście jest podobne.

Boom na AI nie stworzył idei, że energia jest zasobem ograniczonym. Ujawnił ją.

Górnicy bitcoinów byli jednymi z pierwszych, którzy zindustrializowali obliczenia oparte na energii. Budowali w odległych regionach. Optymalizowali pozyskiwanie energii. Radzili sobie z wąskimi gardłami w przesyle energii. Nauczyli się działać tam, gdzie energia była dostępna w dużych ilościach i niewykorzystana.

W ten sposób wcześnie dotarli do granicy energii.

Kostki w wizualizacji reprezentują czas. Ale reprezentują również zmianę. Podaż bitcoina jest prawie wyczerpana. Jego historia sięga stulecia wstecz, a jego bezpieczeństwo zależy od stałego dopływu energii.

W kolejnych trzech wydaniach zbadamy, w jaki sposób ta wczesna wiedza specjalistyczna w zakresie energii przekłada się na dzisiejszą, ewoluującą gospodarkę obliczeniową — oraz dlaczego zbieżność między wydobywaniem bitcoinów a infrastrukturą sztucznej inteligencji może być mniej zaskakująca, niż się wydaje.

Ponieważ ostatecznie bitcoin nigdy nie był tylko cyfrową walutą.

Był to system energetyczny obejmujący całe stulecia.

A energia jest obecnie prawdziwą walutą.

Tagi w tym artykule