W tym tygodniu Cathie Wood, CEO Ark Invest, wyjaśniła, że uważa, iż gospodarka USA wyłania się z tego, co opisuje jako trzyletnią „toczącą się recesję” wywołaną przez podwyżki stóp procentowych Rezerwy Federalnej. Wood zauważyła również, że Ark ma prognozową cenę docelową dla bitcoina na 2030 rok wynoszącą 1,5 miliona dolarów.
$1,5 miliona dolarów za Bitcoina? Cathie Wood z Ark przewiduje spadek udziału złota w rynku

Wood rysuje nową erę hossy napędzaną przez AI i przepływy kapitału
Pomimo niedawnej zmienności rynku i obaw o cła, CEO Ark Invest Cathie Wood nakreśliła obecne środowisko jako scenariusz „globalnej obniżki podatków”, sugerując, że wysiłki zmierzające do redukcji barier handlowych i podatków zaczynają się materializować, usuwając niepewność polityczną.
Wood wyraziła optymizm na nadchodzące miesiące, wskazując na rosnącą produktywność w różnych sektorach, zwłaszcza w rządowych i biotechnologicznych. Powołała się na szybki rozwój generatywnej sztucznej inteligencji (AI), w tym narzędzi obecnie używanych przez FDA do usprawnienia przeglądów badań klinicznych z dni na minuty.
Według Wood, ten boom produktywności może prowadzić do niższej niż oczekiwana inflacji i stworzyć korzystne warunki do inwestycji kapitałowych. Cathie Wood potwierdziła długoterminowe prognozy Ark Invest dotyczące bitcoina, przyznając zasługi analitykowi Ark, Davidowi Puellowi, za przedstawienie szczegółowych założeń tych prognoz, podkreślając oczekiwania, że bitcoin nadal będzie przejmować udział w rynku od złota.
„Więc zawsze mieliśmy cel na 2030 rok w przypadku bazowym w przedziale od 700 000 do 750 000 dolarów,” Wood powiedziała Andrew Rossowi Sorkinowi z CNBC. „W przypadku hossy na poziomie 1,5 miliona dolarów. David Puell, nasz analityk onchain, niedawno opublikował ten dokument, i można zobaczyć fundamenty, ile udziału rynku oczekujemy, że bitcoin przejmie od złota lub powiększy ten rynek magazynowania wartości.”
Wood zakończyła:
Instytucje wchodzą, a ledwie weszły. Mamy mniej więcej milion więcej monet do wybicia na zawsze. A instytucje dopiero testują wody, a do tego dochodzą przypadki użycia na rynkach wschodzących. Tak więc sądzimy, że mamy przed sobą długą drogę.









